cracotte 31.10.04, 20:51 witam... pisze bo ostatnio zupelnie nie daje sobie rady... mysle ze potrzebuje pomocy... zupelnie nie wiem od czego zaczac... co ze soba zrobic... czy tak wlasnie zaczyna sie depresja?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:02 a co sie dzieje? w glowie, wokol Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:10 w glowie... wszystko nie tak jak byc powinno... tak jakbym wybrala nie ta droge co trzeba i nie mogla sie wycofac... i w tym wszystkim sama... miewam nawet mysli samobojcze... i bardzo sie tego boje... Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:14 a kontaktowalas sie jakkolwiek z psychologiem/psychiatra? jesli ten stan trwa dlugo - pewnie nie od rzeczy bedzie pojsc do takiego speca. Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:23 nie... i jakos nie czuje specjalnie ze mialabym odwage... w sumie to beznadziejne... czytam tu na forum rozne historie i czuje sie jak poczatkujaca w tych sprawach... taka wydaje sie normalna i zwyczajna... ktos powiedzialby ze z jakimis fanaberiami w glowie...tyle ze to tak gleboko we mnie siedzi... ze nie potrafie podejmowac jakis dobrych decyzji... ze moje wybory zawsze gdzies fatalnie prowadza do totalnego zagubienia i bezsilnosci... wielkie dzieki za reakcje... troche balam sie wyglosic na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:32 jak siedzi gleboko i - co gorsza - nie masz z kim o tym pomowic, pisz tu. Czasem przywala, ale to taka lokalna specyfika. A do specjalisty, jesli to tak dluzej sie ciagnie - koniecznie. Daj sygnal skad jestes, ktos da Ci namiar na wiarygodnego i pomocnego terapeuta/psychiatre. Pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte a spec w krakowie? 31.10.04, 22:11 czy znacie wiec jakiegos speca w krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: a spec w krakowie? 31.10.04, 22:14 jestem skadinad. uruchom przegladarke, jest pare watkow w tej wlasnie sprawie. pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
annadiana Re: a spec w krakowie? 31.10.04, 22:18 Ja bym polecała dr Siwka z Kliniki przy ul. Kopernika 21a. To bardzo dobry specjalista i skromny człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte i jak to sie odbywa? 31.10.04, 22:23 rejestruje sie u niego... czekam na wizyte... a potem opowiadam co sie dzieje?? czy to jest trudne za pierwszym razem? bo ja w tej chwili nie potrafilabym odpowiedziec komus "co sie dzieje" Odpowiedz Link Zgłoś
annadiana Re: i jak to sie odbywa? 31.10.04, 22:31 Najlepiej jest zadzwonić do Kliniki ( niestety nie pamiętam numeru )i tam dowiedzieć się szczegółowych informacji w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte znacie strone www.... 31.10.04, 22:48 czytalam kiedys b. ciekawy artykul o samobojcach w suzym formacie... byla tam nazwa strony gdzie wypowiadaja sie ludzie majacy samobojcze mysli... czy pamieta ktos??? nie moge tego znalezc teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:17 Wiesz, diagnozy zaocznie nikt Ci nie postawi. Ale to, co piszesz wyglada na depresje. Jezeli juz wiesz, ze cos jest nie tak, to trzeba w trybie natychmiastowym wybrac sie do specjalisty - psychologa lub psychiatry. Jesli miewasz tez mysli samobojcze, to najprawdopodobniej psycholog i tak skieruje Cie do psychiatry. Ja osobiscie tez bym chyba to polecala. I to jak najszybciej sie tam wybrac trzeba. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
oochatka Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:36 a może spróbuj trochę pogadać sma ze sobą. brzmi to głupio, ale kto wie. depresje już przerabiałam, myśli - a właściwie wizje samobójcze też. już miałam się umówić do psychologa, ale świadomość, że mogę dostać jakieś leki mnie otrzeźwiła. pomyślałam, że tabletki, chemia tylko przytłumią to co czuję, i że tak naprawdę jestem jedyną osobą, która może mi pomóc. kto najlepiej mnie zna, kto wie co się ze mną dzieje, kto wie co dla mnie dobre? JA. wiedziałam też, że jeśli pójdę do lekarza, to już zawsze będę zależna od pomocy innych. jeśli mam być silna i radzić sobie z życiem, to muszę sama stawić czoła moim zmorom. i udało się. teraz moje życie przewróciło się do góry nogami, dużo niemiłych rzeczy się dzieje i znów dopadła mnie koleżanka depresja. ale już wiem, jak z nią walczyć i wiem, że mogę wygrać. czego wszystkim serdecznie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
cracotte Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:43 cos w tym chyba jest... ja podobnie nie czuje sie na silach zeby podjac sie "specjalistycznego leczenia"... chociaz faktem jest ze moich wizji samobojczych naprawde sie boje... probuje dotrzec do siebie i wiem ze moj problem w jakims stopniu polega na nieumiejetnosci odpowiadania na oczekiwania mojego otoczenia... pewnie to glupie... juz sama nie wiem... wszystko jest takie chaotyczne... nawet moje mysli.... Odpowiedz Link Zgłoś
annadiana Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:45 Oochatko Psycholog nie przepisuje leków, ale tylko rozmawia. Nie musisz się niczego obawiać. Wizyta u specjalisty to tak niewiele, a nieraz bardzo pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
oochatka Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:02 nie lubię opowiadać o sprawach osobistych obcym, nawet jeśli są właśnie od słuchania takich rzeczy. nie boję się psychologa. czuję tylko, że nie takiej pomocy potrzebuję. co może mi pomóc ktoś, kto mnie nie zna i nie jest w stanie nic poradzić, albo jego rady będą nietrafione, bo mi nie pasują. i jeszcze mu zapłać. zresztą wiem, że w moim przypadku miałam rację, walka ze swoimi zmorami pomogła. zresztą przecież, co cię nie zabije, to cię wzmocni :) Odpowiedz Link Zgłoś
annadiana Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:06 Wydaje mi się ,że całkiem obca osoba ma jedną niezaprzeczalną przewagę nad naszymi kłopotami - posiada dystans do spraw, które u nas powodują silne emocje. Stąd tez warto czasem zwrócić się po fachową pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:48 wiedziałam też, że > > jeśli pójdę do lekarza, to już zawsze będę zależna od pomocy innych. jeśli mam > być silna i radzić sobie z życiem, to muszę sama stawić czoła moim zmorom. > i udało się. To bardzo dobrze, bo wielu osobom sie nie udaje. ale już wiem, jak z nią walczyć > i wiem, że mogę wygrać. Ja tez. Ale ja akurat wygrywam moja walke (jak dotad jestem wygrana - zyje) chodzac do specjalisty i robiac dokladnie to, co mi zaleci. I to, ze nikomu nie polecalabym radzenia sobie z depresja na wlasna reke "bo mnie / mojej kolezance / mojemu koledze udalo sie wyjsc z depresji na wlasna reke" nie ma nic wspolnego z tym, ze ja akurat bez lekow sobie nie radze z wychodzeniem z depresji. S. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:54 Fajnie. Ale zaraz powtorze tu swoj stary refren - takie radzenie sobie na wlasna reke moze sie skonczyc strata paru lat, po ktorych ladujesz u doktora. Da prochy, ktore bywaja przydatne, a pare lat z glowki. Zaczynamy w tym samym punkcie. Stary szmonces jest taki - Mojsze, jak ty chcesz wygrac w loterie, to ty kup los:) Odpowiedz Link Zgłoś
oochatka Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:13 o nie, nie, tu się nie zgodzę. los kupię, żeby wygrać na loterii, hawk. nie zamierzam wylądować u lekarza, żeby mi mówił jak mam żyć. a leki moim zdaniem nie leczą, tłumią i tyle - nie rozwiążą za nikogo problemów, nie zlikwidują ich, nic nie zrobią, jeśli sam człowiek ich nie rozwiąże. łatwo jest łyknąć pigułkę i poczuć się lepiej, ale czy na pewno to lepsze? jak długo można brać pigułki i udawać, że wszystko jest w porządku? a może pan doktor weźmie na siebie również pacjentów problemy z pracą, z rodziną, załamania nerwowe, strachy, nocne koszmary, fobie itd. itp.? jakoś mi to nie odpowiada i dlatego będę radzić sobie tak jak potrafię, razem z ewentualnymi skutkami ubocznymi (ale przecież leki też je mają) i bardzo proszę nie przepowiadać mi czarnych scenariuszy, bo ja nikomu niczego złego nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:18 Ja Tobie niczego nie przepowiadam. Ale rady stosowne dla siebie trzymaj dla siebie lub przemysl, jak moga podzialac. Jesli myslisz, ze psy- choterapeuta/chiatra jest po to, by kierowac Twoim zyciem, to jestes w bledzie. Wiec nie wmawiaj innym dziecka w brzuch. Jak nie pomagasz, nie szkodz. I decyzje pozosrtaw zainteresowanym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oochatka Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:48 a co wy do diabła ciężkiego tu wszyscy robicie, jak nie dajecie rady innym wirtualnie. lekarzem jesteś czy jasnowidzem, że masz prawo wyrażać swoje opinie i udzielać rad, ja nie, bo ci się moje zdanie nie podoba? a co szkodliwego jest w tym co piszę? nic, to dobra rada, a ty jak chcesz to sam się włócz po gabinetach i łykaj kolorowe pigułki, pewnie je lubisz i innym nie wciskaj kitu, bo to twoje rady są szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:51 dziekuje za rade. ale nie denerwuj sie tak. szkoda zdrowia. lepiej dawac pod rozwage, niz nachalnie wciskac swoje niezawodne porady. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: totalna zwalka 31.10.04, 23:06 > a co szkodliwego jest w tym co piszę? nic, to dobra rada Rady dotyczace wyboru miedzy dwiema roznymi opcjami moga byc udzielane przez kogos, kto sprobowal obu, zabciu. Dopoki sie nie wyprobuje A a pozniej B, nie mozna mowic, ze B jest lepsze, i ze radzenie B to dobra rada. Tym razem naprawde kropka, zabciu, ja sobie wiecej jezyka strzepic na Ciebie nie bede. S. Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:23 a leki moim > zdaniem nie leczą, tłumią i tyle I cale szczescie ich dzialanie nie zalezy od Twojego zdania. bardzo proszę > > nie przepowiadać mi czarnych scenariuszy, bo ja nikomu niczego złego nie życzę. Nie jest to wcale oczywiste kiedy dziewczynie z myslami samobojczymi proponujesz "porozmawianie z sama soba", bo Tobie to pomoglo. Kropka. Tyle. S. Odpowiedz Link Zgłoś
oochatka Re: totalna zwalka 31.10.04, 22:53 jak już napisałam wyżej, wy też radzicie to, co wam pomogło i w co sami wierzycie. jakieś chore to towarzystwo i najwyraźniej lubi być chore. ja miewam różne problemy, ale za chorą się nie uważam, więc pozwólcie, że więcej tu nie zajrzę. życzę wszystkim miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec0 Re: totalna zwalka 31.10.04, 21:47 cracotte napisała: > witam... pisze bo ostatnio zupelnie nie daje sobie rady... mysle ze > potrzebuje pomocy... zupelnie nie wiem od czego zaczac... co ze soba > zrobic... czy tak wlasnie zaczyna sie depresja?? może po prostu tak się zaczyna załamanie nerwowe, ale nie słyszałam żeby "załamanie nerwowe" było jednostką chorobową i w tym momencie zaczenają się dla ciebie poważne problemy Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: totalna zwalka 01.11.04, 06:07 Ochotka napisala: >pomyślałam, że tabletki, chemia tylko przytłumią to co czuję, i że >tak naprawdę jestem jedyną osobą, która może mi pomóc. kto najlepiej mnie zna, >kto wie co się ze mną dzieje, kto wie co dla mnie dobre? JA. wiedziałam też, >że jeśli pójdę do lekarza, to już zawsze będę zależna od pomocy innych. jeśli >mam być silna i radzić sobie z życiem, to muszę sama stawić czoła moim zmorom. >i udało się. To co napisalas jest jedynym sposobem wyjscia z depresji. To ze z niej wyszlas to wielka zasluga Twoja. Lekarz ani leki nie rozwiaza problemow ktore sa w nas. To jest wielka prawda ze nikt lepiej nie zna siebie niz my sami. My nie zwracamy uwagi na Siebie na nasz zdrowy rozsadek, probujemy szukac kogos kto zna i wie wiecej o nas niz my sami. Ten brak zaufania do siebie to czesc depresji. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: totalna zwalka 01.11.04, 08:45 Kle,kle,kle. Mozna tez skoczyc z wiezowca. To tez robi sie bez niczyjej pomocy, wylacznie dzieki samowiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: totalna zwalka 01.11.04, 15:38 Mysle ze z samowiedzy nikt nie skoczy z wierzowca, bo rozumie co to oznacza, bez rozumienia mozna. Takie rzeczy sie wydarzyly. Musimy rozumiec co przynosi ulge a co jest przeciwko. Bez takiej wiedzy tracimy kontrole nad soba i tym co nas otacza. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś