Dodaj do ulubionych

Psychoterapia - skuteczna czy nie?

22.09.21, 22:53
Na pewno był tu już milion takich wątków, ale dla mnie to debiut. ;)

Jestem po dwóch spotkaniach konsultacyjnych. Przede mną jeszcze jedna sesja tego typu, a potem będę musiała zdecydować, czy chcę brnąć w to dalej, czy nie.

Sama terapeutka wydaje się w porządku. Najwidoczniej naprawdę mnie słucha, bo potrafi zadawać rzeczywiście trafne pytania. Inna sprawa, że jak dotąd odzywała się raczej niewiele - cały ciężar trajkotania spoczywał na mnie. Opowiadałam jej o istocie mojego problemu, o moich relacjach ze światem, o rodzinie. No, taki terapeutyczny standard.

Skłamałabym, gdybym napisała, że nie mam wątpliwości co do sensu tych pogaduszek. Ja mogę oczywiście nawijać bez końca, ale mocno obawiam się o rezultaty. Pod względem finansowym jestem teraz w stanie to jako tako unieść - tylko czy warto...?

Pozwolę sobie zatem zamieszczać w tym wątku własne przemyślenia po kolejnych spotkaniach. Gdyby ktoś miał ochotę, zapraszam do wymiany doświadczeń.

Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 23.09.21, 11:12
      a gdyby tak powiedzieć jej o swoich wątpliwościach tak na twarz? przemówiłaby?
      mi psychodynamiczna niewiele dała, nie żeby nic, ale w sumie większe znaczenie miało to że żeby na nią dojść musiałam się wywlec z chaty, wtedy było to dość trudne. Ale to było na NFZ więc nie ponosiłam srogich kosztów i eksperymentować mogłam do woli.
      • bardzo_zly_mis Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 23.09.21, 22:18
        > a gdyby tak powiedzieć jej o swoich wątpliwościach tak na twarz? przemówiłaby?

        To jest dokładnie tak, jak napisała niżej Purple: na razie gadałam głównie ja, bo kobieta musi pokrótce poznać istotę problemu. W trakcie następnego spotkania zamierzam już poprosić ją o jakiś komentarz i ogólną wizję terapii. Generalnie postanowiłam, że zaangażuję się co najmniej w pięć sesji. Jeśli potem stwierdzę, że nie warto się wysilać, dam sobie spokój.

        Na psychodynamiczną nie chciałam iść, bo to podobno opcja najbardziej czasochłonna (a więc i kosztowna...). Wybrałam osobę pracującą rzekomo w nurcie integratywnym. Zobaczymy, jak to zadziała w praktyce.

        NFZ by mnie nie przyjął, bo mam nieuregulowaną kwestię ubezpieczenia. Pieniądze nie są dla mnie zresztą teraz jakimś wielkim problemem, ale wolałabym je wydać z sensem. ;) Będę tu na bieżąco zdawać relację ze swoich poczynań.

        Na razie mogę powiedzieć, że po tych dwóch spotkaniach zrobiło mi się odrobinę lżej. Miałam okazję wyartykułować to, co do tej pory zalegało wyłącznie w mojej głowie. Chciałabym, żeby ta terapia była wstępem do nowego, lepszego etapu życia. I w zasadzie cieszę się z jej podjęcia, chociaż traktuję ją też jako spore wyzwanie.
    • purple_tattoo Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 23.09.21, 12:29
      Pierwsza terapeutka, z którą pracowałam pół roku hmm ploteczki i wygrzebywanie przeszłości. Coś tam może dało ale chyba słabo się do tego przyłożyłam, a dodatkowo ona była jakaś taka.. Po prostu zaczęła mnie z czasem męczyć.

      Teraz chodzę na terapię w nurcie psychoterapi praktycznej.
      Również, jak i Ty, miałam kilka spotkań konsultacyjnych. Obie miałyśmy zdecydować czy sobie odpowiadamy.
      Weszłam w to mimo, że pierwsze spotkania wyglądały podobnie do Twoich.
      One chyba na początku muszą po prostu ogólnie zapoznać się z problemem. Więc gadałam, płaciłam, gadałam, płaciłam.
      Teraz przeszłyśmy do konkretów.
      Narazie jest mi tam dobrze. Czuję się swobodnie. Do wszystkiego podchodzimy pomału ale plusem jest też to, że nie pozwala mi się wycofywać. Uczy się mnie rozgryźć, chociaż mówi że jestem wyjątkowo mocno siedzącym w głowie pacjentem kiedy już opuszczę gabinet.

      Czy warto? Myślę, że zależy to w dużej mierze od tego na kogo trafisz. Czy terapeuta Ci spasuję.
      Ale chyba warto. Co innego pozostało.
      • bardzo_zly_mis Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 23.09.21, 22:31
        > Teraz chodzę na terapię w nurcie psychoterapi praktycznej.

        Ja się zdecydowałam na nurt integratywny. Póki co niewiele mogę o nim powiedzieć, ale postanowiłam uzbroić się w cierpliwość. Niepokoi mnie to, że jak dotąd z ust terapeutki nie padło pytanie, czy przyklejono mi kiedykolwiek diagnozę psychiatryczną. A oczywiście przyklejono, i to niejedną. Dobrą specjalistkę takie rzeczy powinny przecież interesować, nie?

        Dziękuję za odzew i życzę owocnej pracy na sesjach. Zachęcam też do dalszego wypowiadania się w wątku, może z tego wyjść fajna baza doświadczeń depresantów. :)
        • purple_tattoo Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 24.09.21, 07:08
          Moja też nie pyta i nie rzuca diagnozami.
          Jak już zaczęła się więcej odzywać, zaznaczyła, że to psychiatra diagnozuje a ona jest tutaj dla mnie z innych powód.
          Może też po prostu chce Cię poznać i tak jak Ty o niej ona również chce sobie wyrobić o Tobie zdanie.

          Mnie konsultacje denerwowały. Bo czemu mam niby płacić za gadanie? Ale teraz, z czasem, widzę że miało to swój sens.

          Również myślę, że to dobry pomysł dzielić się doświadczeniami.
          Powodzenia na następnym spotkaniu :)
          Jak często masz wizyty?
          • bardzo_zly_mis Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 24.09.21, 21:39
            Widzimy się raz w tygodniu - i bardzo dobrze, że nie częściej, bo dojeżdżam z miasta oddalonego o 50 km. To był mój świadomy wybór: mogłam znaleźć terapię u siebie, ale chciałam spotykać się z kimś zanurzonym w trochę innym kontekście. No i pojeździć sobie pociągiem. ;)

            Wiesz, mnie te konsultacje nawet pasują, bo wreszcie mogę z siebie wyrzucić sporo rzeczy. Z drugiej strony, po ostatnim spotkaniu aż się poryczalam na myśl o tym, jaka jestem w życiu samotna. Ale właśnie dlatego zdecydowałam się na te sesje - w nadziei, że pomogą mi odbudować więzi ze światem zewnętrznym. Bo teraz żyję głównie we własnej głowie...

            A temat psychiatry i tak pewnie w końcu wypłynie, bo muszę zaplanować kolejną wizytę. Ale jeszcze nie wiem kiedy.
    • martyna2525 Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 30.09.21, 09:49
      Ja przeszłam dwie terapie, pare lat temu 3 lata z terapeutką która mnie postawiła na nogi i jak to powiedziała ze terapia dopiero działa po jej zakończeniu. I widze jak bardzo zmienił się mój punkt widzenia świata jego odczuwania , znikneło poczucie winy, czy niskie poczucie własnej wartości. Na końcu tej terapi padła diagnoza cieżka diagnoza ale tak ją skutecznie wyparłam że uważałam siebie za zdrową.
      Drugą terapie skończyłam tydzień temu i to jest świeże ( po półtorej roku), terapia była w nurcie poznawczo behawioralnym. Po wyjściu ze szpitala od razy trafiłam na terapie która nauczyła mnie zaakceptowac chorobę, pozwoliła pokazać mechanizmy działania, i pokazała jak sobie radzić gdy zaczyna się coś dziać. Pokazała jak radzić sobie by nie trafiac do szpitala.
      Nie mam złych doświadczeń z terapeutami bo miałam to szczęście ze trafiłam na ok , obie terapie były prywatne, może to coś zmieniło?
      ogólnie jestem za terapią, ale nic samo nie przychodzi potrzeba cieżkiej pracy.
      • bardzo_zly_mis Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 07.10.21, 18:44
        Dzięki, Martyno, za komentarz. Na pewno masz rację z tą potrzebą ciężkiej pracy - zastanawiam się tylko, na ile sama potrafię ją podjąć. Chwilami myślę, że w sumie żadnej terapii nie potrzebuję, bo jestem samowystarczalna i świetnie sobie radzę. Ale to nie do końca prawda.
    • kapusniaczek85 Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 16.10.21, 18:30
      u mnie tez rewelacyjnie nie jest...w 2010 mialam wyoadek...auto mnie potracilo..upadlam m
      tak mocno ze stracilam pamiec..nie pamietam tego wyapdku i moich wczesniejszych losach a mialam ,bogate zycie, bo bylam za granica...wrocilam i za miesiac byl ten wypadek...nie zdazylam ulozyc swojego planu na przyszlosc...duzo pisania ale czuje ze zatrzymalam sie teraz w miejscu...przeraza mnie ze nie mam swojego planu na przyyszlosc a jestem osoba,ktora ma wszystko ,poukladane,i na swoim miejscu bo tak czuje sie bezpiecznie i tak sie zawsze zatrzymuje kiedy jesien nadchodzi i wszystko mnie przerasta
    • emmi-nika Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 17.10.21, 18:09
      Hej, chyba wypowiadalam sie w jakims Twoim watku juz, ale nie pamiętam w sumie na pewno..
      Co do terapii, to masz szanse sobie pomoc, jak najbardziej, tylko trzeba nastawic sie, ze nie jest to łatwe..., jesli zdecydujesz sie na pracę nad sobą ( a nie tylko zwracanie uwagi na ubior terapeutki - sorry, musialam ..;)) to czeka Cie zapewne wiele frustracji i zawahan. Nie zawsze bedzie milo i przyjemnie ( a w zasadzie - albo jest praca, albo jest przyjemnie..;))
      Ale warto, pisze to z wlasnego doswiadczenia.
      • kapusniaczek85 Re: Psychoterapia - skuteczna czy nie? 20.10.21, 21:32
        oj tak trudno bedzie bo wczesniej zrobilam sobie 3tygodniowa przerwe i to teraz czuje ze moze i potrzebowlam ale trudno wrocic mi teraz ta te ,tory, bo zrobilam sie bardziej skryta i duuzo ukrywam...uczestnicy powitali mnie ale teraz jestem juz inna osoba...zamknieta w sobie i nie jestem smiala...potrafie tylko sie krytykowac a swoje plusy schowalam gleboko i ich juz nie widze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka