rysa9
03.11.04, 22:34
Moja szwagierka jest nieuleczalnie chora. Od trzeciego roku życia. Na
chorobę, którą ma zaledwie kilka osób na świecie.
Siedzi całymi dniami w domu. Rzadko wychodzi też ze swojego pokoju, gdy
przychodzimy w odwiedziny.
Nigdy nie przeżyje pierwszej miłości, nigdy nie założy rodziny...
Dzisiaj są Jej 30-ste urodziny. Nie chciała nikogo widzieć, ani nawet
porozmawiać przez telefon. Nie chce prezentów.
Ostatnio przeżywa bardzo głęboki kryzys, coraz bardziej oddala się od nas.
Bardzo chciałabym Jej pomóc, ale... nie potrafię.
Nie wiem, jak się przebić przez ten mur.
Pomóżcie...