Dagna Ś.?

05.11.04, 19:16
Potrzebuję telefonu do Dagny Ślepowrońskiej. Chcę chodzić do niej na
psychoterapię grupową, ale nie potrafię się zdobyć na hmm... zdobyć się na
zdobycie jej numeru... Może ktoś zna i może mi podać? Proszę o przesłanie na
skrzynkę mailową. Z góry dziękuję.

Kapitan Niamo
    • rzeznia_nr_5 Re: Dagna Ś.? 05.11.04, 20:41
      Nie znam ale nazwisko ma fajne.Nawet bardzo.
      • aneta10ta Re: Dagna Ś.? 05.11.04, 21:09
        Ta to na pewno zna słuszny kierunek.
        • kamila551 Re: Dagna Ś.? 05.11.04, 21:14
          Imie ma ladniejsze Dagma,ciekawe czy to zdrobnienie od Dagmary?Hm a moze to dwa
          rozne imiona.
          • aneta10ta Re: Dagna Ś.? 05.11.04, 21:20
            To chyba Dagny z literówką.

            Dagma/Odma/DragiMary.. Wiem czy ładnie?

            Ślepowrona pewnie by w herbarzu wytropił.
            Aneta
            • cptniamo ja Ci dam literówkę! 06.11.04, 00:29
              D-A-G-N-A! tak się nazywa i nie interesuje mnie, czy to pseudo artystyczne, czy
              co. Herbarz znam na pamięć, bo w krzakach mnie wychowali; wiem jak wygląda
              arcydzięgiel litwor, jasnota pospolita, miodunka plamista i takie tam. Dagny
              tam nie widziałam. Ale jest dobra (i tania) - to na pewno. Wystarczy wpisać w
              googlach. Okazuje się, że jest dramato pisarką, aktorką itd. A szpitalna
              legenda głosi,ze ma za sobą głęboka deprechę. A - CO NAJWAŻNIEJSZE - Cptniamo
              jest zadowolona z jej psychoterapii! A chyba nie uważacie mnie za łatwowierną
              cipę? Jeśli tak - napiszcie mi o tym na maila...
              od literki "j" na początku tematu żartuję; tak jakbyście nie wiedzieli, to
              zaznaczam....

              A nr do Dagny już otrzymałam - dziękuję!
              • an_a1 Re: ja Ci dam literówkę! 06.11.04, 11:40
                Jej... To już dzioba otworzyć nie wolno...
    • sylwek07 Re: Dagna Ś.? 06.11.04, 13:12
      a ta Pani Dagna pracuje w Komorowie?
      • cptniamo Re: Dagna Ś.? 08.11.04, 01:10
        Tak, tak. No właśnie. W Komorowie prowadziła zajęcia parateatralne i sporo mi
        pomogła. Naprawdę jest dobra.
        An_a - żartuję przecież. Sorry, jeśli zrobiło Ci się przykro. (Blah jaka ja się
        zrobiłam dennie milutka;)
    • psychodelic Co oni Ci tam zrobili?Jakoś tak nieśmiało kręcisz 08.11.04, 12:22
      piętą w podłodze...
      • cptniamo no wiesz co! 09.11.04, 02:13
        Kręcę, bo spowrotem radośnie i beztrosko zjechałam na dno mojej plugawej
        oślizgłej egzystĘcji. Tak jak przed Komorowem nie wierzyłam w siłę terapii
        grupowej (a co, jak niby jakaś banda złożona z faflunów i nieudaczników - ze
        mną na czele w obu kategoriach - ma mi pomóc w odpowiedzi na pytanie "Jak
        żyć?" - jak z dokumentu Łozińskiego?!), tak zapamniałam o tym, że to pomaga, ze
        3 tygodnie po wyjściu. Dobrze mi zrobili, tylko na krótko. Leki ustawili,
        wyterapeutyzowali - nawet muzykoterapia była, którą z gó..arską radością
        wykorzystywałam do zapychania ludziom uszu swoimi drwinami z Mozarta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja