tylko_widz Re: do aidki 07.11.04, 18:57 Ona już tu nie przyjdzie.Dała z siebie tyle szczerości i potem pomocy choć słowem gdzie mogla za to ją zwyzywano od oszustek.Też bys Pan stad poszedł na jej miejscu.Mam prosbę, bo nie odpowiada na maile.Jakby do Pana się odezwała,daj znać na mój adres w gazecie. z szacunkiem Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś