brednia
14.11.04, 11:41
hej,
czy mialem ciezko czy lekka depreche ciezko to powiedziec, teraz gdy jest juz
po 2 latach normalnie, dopiero widze ze miniony czas to byla depreche,
chociaz bylem pod stala kontrola lekarza i robilem wszystko ci mi mowil - tzn
bralem leki tak naprawde to dokonca sam niewierzylem ze jestem chory, dopiero
dzisiaj widze ze to nie bylo normalne - nie wnikajac w szczegoly, ily by zwas
dalo teraz zeby czuc sie jak ja - zdrowym, chociaz jeszcze biore leki ale
moge juz powiedziec ze jestem zdrowy - tak tak wiem deprecha lubi sie
powtarzac , do czego zmierzam - teraz gdy robie plany na przyszlos,
studiuje , znalaze prace itp itp, ja ZNOWU zataczam kolo - wracam do punktu
od ktorego sie wszystko zaczelo... tzn wale w gaze co 3 dni i jeszcze czasami
takie tam rozne bajer:) mysle ze to nie ja powinnienem wyciagnac los
wyzdrowienia - nie zasluguje na to , to tyle - chcialem sie tylko podzielic
tym ze ludzka glupota nie zna granic..., i ze z depresji da sie wyleczyc...
ale jak to mowia lekarze trzeba zlikwidowac czynnik ktory ja powoduje ...
pewnie sie jeszcze tu spotkam;) nara, zdrowiejcie!!!!! , leki bierzcie i
chodzcie na terapie - to wszystko pomaga, tylko nie zachlysnijcie sie potem
wolnoscia... pa