jagoda16
15.11.04, 10:06
To co piszesz jest generalnie i zasadniczo sluszne.
Ale prosze zebys jasno powiedzial na jaki rodzaj depresji cierpisz: nerwicowa
( lub innna psychogenna np. reaktywna ), endogenna , a moze CHAD i jesli to
nie tajemnica ile masz lat i jak dlugo chorujesz - leczysz sie. Z tego co
piszesz wyglada mi na to ze masz raczej subdepresje a nie tzw. " wielka
depresje" To naprawde powazna roznica.
To wazne, bo nie z kazdej pozycji mozna udzielaqc ludziom tak autorytatywnych
rad. Rażą mnie tez w Twoich radach zwroty typu "musisz".
Tak jak piszesz mozna probowac dzialac tylko do pewnego poziomu depresji i
tak robie ( od wielu lat). Ale od pewnego momentu to wszystko staje sie
niemozliwe i nieskuteczne. Dla mnie jest to moment -3,5 w skali od 0 do -5.
Czy dotarles kiedykolwiek do ściany???? Czy doswiadczyles naprawde swojej
bezradnosci???????????????
Postuluje zalozenie osobnego forum dla depresji nerwicowych ( i innych
psychogennych)i endogennych; bo chwilami wydaje mi sie ze ludzie mowia o
dwoch roznych sprawach i stad wzajemne niezrozumienie.