Ohyda

17.11.04, 10:27
to, co zrobiło się z tego forum
czytam i oczom nie wierzę
to już nie żadne forum, tylko ring do walk w błocie
jak ktoś lubi takie zabawy, to proszę bardzo
ja wysiadam
    • cassis Re: Ohyda 17.11.04, 10:48
      Podpisuję się pod Twoimi słowami. Coraz mniej się odzywam, tylko w odpowiedzi
      na rzeczowe posty.
      • xxxxnonamexxxx Re: Ohyda 17.11.04, 10:56
        cassis napisała:

        > Podpisuję się pod Twoimi słowami. Coraz mniej się odzywam, tylko w odpowiedzi
        > na rzeczowe posty.

        chyba nie tylko na rzeczowe posty, skoro zabrałaś głos tutaj
        • cassis Re: Ohyda 17.11.04, 12:01
          Chodziło mi o to że nie bawię się w obrzucanie błotem i tego typu rozrywki,
          nagminnie tu ostatnio uprawiane.
          • xxxxnonamexxxx Re: Ohyda 17.11.04, 13:29
            Czuję się lekko zawstydzony, będzie trzeba popracować nad stłamszeniem natury
            proletariusza rezygnując z plebejskich rozrywek i zacząć pisać o bardziej
            szlachetnych rzeczach. Np o operze.
            Tylko co będzie jak na dzień dobry poróżni nas najsłynniejsze dzieło Verdiego
            (tak na drugi przykład), może się okazać, ze chcąc nie chcąc od "Aidy" nie
            uciekniem jak i błota do którego doprowadzić moze różnica zdań. Nie jest to
            wykluczone.
            Niestety. Bo tak jakoś mam wrażenie, że niezależnie od deklaracji i tematu,
            ludzie z przyrodzenia prezentujący często odmienne temperamenty, doświadczenie,
            poglądy będą starali się przekonywać, że argumenty interlokutorów mniej ważą niż
            ich własne, zwłaszcza wtedy gdy mają przekonanie że prawda gdyby miała ręce
            klepałaby w klawiaturę dokładnie te same teksty i oceny co oni.
            • cassis Re: Ohyda 17.11.04, 14:16
              No ale po co komu ta dyskusja? Ja się wyłączam.
    • malcolm-x Re: Ohyda 17.11.04, 14:03
      ja lubię walki w błocie, szczególnie jak walczą dwie skąpo ubrane panie
    • mskaiq Re: Ohyda 17.11.04, 14:05
      Kiedys napisalem ze zle listy pisza ludzie ktorzy bardzo cierpia.Ich swiat jest
      bardzo trudny,im trudniejszy ten swiat tym listy sa bardziej wrogie.Mysle,ze
      najwazniejsza sprawa to tolerancja i zrozumienie,ze ten kto pisze zle listy
      nosi w sobie pieklo.
      Serdeczne pozdrowienia.

Pełna wersja