Abdonie...

20.11.04, 00:51
zamilkłeś..
dość dawno Cię już nie widziałam i trochę się martwie..
jak się czujesz?
czekam na Ciebie na połoninach :)
    • abdon Re: Abdonie... 21.11.04, 00:26
      Nev!

      Zamilkłem chyba na dłużej. Brakuje mi inwencji, co jest w depresji normalnym
      objawem.Wcześniej, chociaż nie było całkiem dobrze, było jednak lepiej. Już na
      nic nie liczę, tylko na swój wiek. Bardzo mi się ciepło koło serca zrobiło, gdy
      zobaczyłem Twoj wpis.Bardzo dziękuję.
      • aneta10ta Re: Abdonie... 21.11.04, 08:48
        abdon napisał:

        > na
        > nic nie liczę, tylko na swój wiek. Bardzo mi się ciepło koło serca zrobiło,
        > gdy zobaczyłem Twój wpis.

        Licz na siebie, wiek Ci nie pomoże. Okulary natomiast tak. Dobrze Cię chyba
        rozumiem, że wokół serca ma być ciepło, cieplej, gorąco ...?
        Aneta
        ----------------
        W starym piecu diabeł pali.

      • aneta10ta Re: Abdonie... 24.11.04, 08:43
        abdon napisał:

        > nic nie liczę, tylko na swój wiek.

        Czy nadal rozkładasz się pod kocykiem?
        Aneta
        • abdon Re: Abdonie... 24.11.04, 20:58
          Aneto!

          Już mi troszkę lepiej i wyszedłem spod kocyka. Nakrywam się tylko chwilami.
          Dziękuję za pamięc i pozdrawiam
          • an_a1 Re: Abdonie... 24.11.04, 21:25
            abdon napisał:

            > wyszedłem spod kocyka.
            Żywiłam już obawy, że Cię wynieśli.
            Pozdrawiam
            Aneta
            • abdon Re: Abdonie... 25.11.04, 23:16
              Aneto!

              Twój inteligentny i pomysłowy dowcip zawsze wywabia mnie spod kocyka.
Pełna wersja