Everything's Gonna Be All Right !!!

26.11.04, 00:40
Wszystko co dla Was moge zrobic - to napisac cos pocieszajacego ...

Dopadla mnie w marcu - trzymala ze dwa miechy.
Zapewne nie byl to najciezszy wariant, ale jak dla mnie byla to jazda
bez trzymanki, ktorej za nic nie chce powtorzyc :[
Bylem u roznych specjalistow i zżarlem wiele roznych prochow, ale jestem
przekonany, że jedna z najwazniejszych czesci terapii byliscie Wy i to forum.
GOD SAVE THE INTERNET !!!!
Bylo naprawde nie-fajnie - myslalem, że to juz koniec wszystkiego !!!
I wszystko sie poukladalo i mimo ze aktualnie szukam pracy to jestem w miare
dobrym nastroju i o TAMTYM chcialbym w ogóle zapomnieć !!!
Uwierzcie daleko mi do tego, żeby nazwać sie optymista, a mimo wszystko z
pomoca rodziny, Was, prochow i paru lekarzy udalo mi sie z tego wygrzebac.

Dlatego TRZYMAJCIE SIE RAMY, TO SIE NIE POSRAMY :))))))))
Glowy do gory i powodzenia !!!!!!!!!!
Marcin

P.S.Jak ktos jest juz w lepszej kondycji to rekomenduje cos takiego
co sie nazywa EEG Biofeedback. Poszukajcie na necie - jest w wiekszych
miastach. Ja nie mialem czasu na chodzenie na psychoanalize, wiec wybralem
taki light'cik. Mysle ze jakies pozytywne efekty z czasem sie ujawnia.
A jest to w sumie szybka sprawa bo mi "przepisano" 20 spotkan - wiec mozna to
zrobic bardzo intensywnie w 2 tygodnie. Poza tym jest to tez jakas forma
aktywizacji samego siebie.
Pełna wersja