100krotki
26.11.04, 20:46
to naprawdę nie o mnie
o mojej przyjaciółce-kiedyś przyjaciółce-teraz już tylko koleżance
zachorowałab jak miała 23 lata
jest moją rówieśnicą
czemu teraz o niej wspominam?
nieprzypadkowo
ona ma na imię tak jak ja
i mam z nią teraz problem
jaki?
ona widząc jak ja sobie poradziłam ze swoimi problemami...chce
przejść "metamorfozę".
kiedyś nawet napisała książkę pod tym tytułem
nie, nie wydała jej
ponoć zniszczyła w ostrej fazie choroby
powinnam zerwać z nią kontakt
nie jest dobrze przyjaźnić się z kimś tak chorym, który w swoich chorobowych
wizjach uważa mnie za wroga nr1 czy 2 naprzemiennie
nie mogę być z nią całkiem szczera
a w psychozie wytyka mi fałszywość moją
i...ma w pewien sposób rację
już tak trwa od paru lat
ja już nie mam chęci dłużej ciągnąć za sobą tej znajomości
jak mam się "wyplątać"?
czy takie wyplątanie z tej chorej w końcu znajomości jest możliwe?