czy ktoś mi odpowie?

27.11.04, 20:55
Zawsze byłam pogodna,wesoła,kupę znajomych itp. zacvhorowałam na tarczycę
ponad rok temu, chyba mnie to strasznie przybiło. Nie chce mi się spotykać z
ludżmi, własnie przed chwilą straciłam dawną kolezaqnkę, bo się obraziła ,że
do niej nie przyjechałam.Mam ogólnie straszny dołek , cxy to depresja?
    • motherfucker2 Podejrzewam że to jednak tarczyca. 27.11.04, 21:13
    • mskaiq Re: czy ktoś mi odpowie? 28.11.04, 13:33
      Mysle ze nie jest to depresja ale nawet jesli masz problem z taczyca to nie
      powod na to abys tracila znajomych. Trzeba dbac o przyjaciol, trzeba sie
      cieszyc. Martwienie sie ze masz tarczyce nie przyniesie zadnej poprawy a beda
      pojawialy sie doly ktore moga zmienic sie w depresje. Przed diagnoza tez mialas
      tarczyce a przeciez potrafilas sie wtedy cieszyc zyciem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • bring_your_own_booze Re: czy ktoś mi odpowie? 28.11.04, 13:57
        mskaiq napisał:

        > Martwienie sie ze masz tarczyce nie przyniesie zadnej poprawy (...)

        No, nie tylko tarczycę, pewnie jeszcze oczy, uszy, nogi, śledzionę...problemy
        można mnożyć

        > Przed diagnoza tez mialas
        > tarczyce a przeciez potrafilas sie wtedy cieszyc zyciem.

        I jest naprawdę zadziwiające.
      • leny3 Re: czy ktoś mi odpowie? 28.11.04, 18:59
        maskaiq zaczynasz pisać takie bzdury, że węszę prowokacje... "przed diagnozą
        też miałaś tarczyce"... co to znaczy??? "Trzeba się cieszyć" hahahahaha!!! To
        tak jakby powiedzieć: dobrze jest gdy jest dobrze, bardzo odkrywcze
    • kakofonia Re: czy ktoś mi odpowie? 28.11.04, 17:57
      idź do pożądnego endokrynologa - problemy z tarczycą czasem przynoszą znaczne
      obniżenie nastroju i inne depresyjne objawy; moja znajoma dokładnie tak miała.
      czy problemy z tarczycą masz już za sobą czy jeszcze trwa leczenie?
      • ada.g Re: czy ktoś mi odpowie? 28.11.04, 19:05

        moga te dwa problemy sie nakladac - co na to lekarz?
        • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 01.12.04, 09:26
          Dzięki za odpowiedzi!
          Problemy z terczycą zaczęły mi sie jakieś rok temu. Teraz "niby"jest oki,
          terczyca wyrównana hormonalnie. Ale coś chyba nie do konca oki, czuje się jakaś
          bezsilna, nie chce mi sie pracować, uttrzymywać kontaktów z ludżmi, jakaś
          dziwna apatia. Wcześniej przed leczeniem tarczycy miałam trochę problemów
          natury psychicznej, częstosie denerwowałąm z byle powodu, przyjaciółka
          zaprowadziłą mnie doswojego psychiatry, który zaserwował mi min Xanox,
          Spamilan.Niewiele to pomogło, byłam bardziej nieprzzytomna i śpiąca po tych
          lekach. Potem doszły problemyz tarczycą, uczulenie na leki i parę jeszcze
          ciekawych dolegliwośsci, wszystko to chyba zaowocowało dziś chyba tym
          przygnębieniem...pozdrawiam
          • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 01.12.04, 10:00
            domini32 napisała:

            > Dzięki za odpowiedzi!
            > Problemy z terczycą zaczęły mi sie jakieś rok temu. Teraz "niby"jest oki,
            > terczyca wyrównana hormonalnie. Ale coś chyba nie do konca oki, czuje się
            jakaś
            >
            > bezsilna, nie chce mi sie pracować, uttrzymywać kontaktów z ludżmi, jakaś
            > dziwna apatia. Wcześniej przed leczeniem tarczycy miałam trochę problemów
            > natury psychicznej, częstosie denerwowałąm z byle powodu,

            przecież wiekszość chorób somatycznych ma swój początek właśnie w utrzymywaniu
            się długotrwałego stresu, ja to nazywam "stresem pełzającym".
            jego tak nie widać "na zwyczajne oko" po osobie poddanej takiemu pełzającemu
            stresowi. często, najczęsciej, taka osoba "miewa humory" i jakies tam
            powtarzające sie infekcje.
            czy ty Domini nie chorowałaś wczesniej,przed tarczycą, no częste anginy lub
            infekcje gardła?

            > przyjaciółka
            > zaprowadziłą mnie doswojego psychiatry, który zaserwował mi min Xanox,
            > Spamilan.Niewiele to pomogło, byłam bardziej nieprzzytomna i śpiąca po tych
            > lekach. Potem doszły problemyz tarczycą, uczulenie na leki i parę jeszcze
            > ciekawych dolegliwośsci, wszystko to chyba zaowocowało dziś chyba tym
            > przygnębieniem...pozdrawiam

            takie przyjaciółki co same się lecza u psychiatry i biorą jakieś leki już
            są "zainfekowane" zależnoscią lekową swojego zdrowia psychicznego
            "poślij na drzewo" takie przyjaciółki, a zwłaszcza te, które się na ciebie
            obrażają, bo nie masz nastroju aby wysłuchiwac ich blebleble...i znowu
            blebleble...itd bez ustanku
            • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 09:50
              Wcześniej byłam okzaem zdrowia, problemy zaczęły sie po narkozie chyba(leczenie
              zębów)coś mi za duza dawkę chyba zaaplikowali, 2 miesiące pózniej zaczęło mi
              kołatać serce, okazało się,że mam nadcZynnośc tarczycy, a potem koszmarne
              leczenie tarczycy. Dziś co mi zostało to trochę podpuchniete oczy. Wogóle
              jestem chyba bardzo psychicznie wyczerpana. Z trudem chodze do pracy, jakos
              mało mnie interesują problemy innych, szef mnie ostnio pytał,ze cos sie chyba
              złego ze mna dzieje, oczywiscie z lekkim przekąsem,że moze się zakochałam,
              zignorowałam to, niech sobie mysli o mnie co chce, jeszcze tak nie miałam,żeby
              mi wogóle nie zalezało co pomyslą o mnie inni...
              • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 09:58
                domini32 napisała:

                > jeszcze tak nie miałam,żeby
                > mi wogóle nie zalezało co pomyslą o mnie inni...

                to ostatnie zdanie spodobało mi się najbardziej :)
                a jak jeszcze przejdzie ci deprecha a przy tym zdaniu pozostaniesz, to ...sam
                okaz zdrowia!

                a wiesz co?
                spotkałam się z teorią, że choroby "duszy" zaczynają się od zębów właśnie
                ja np. jak mam jakiś stres to od razu bolą mnie zęby najpierw
                stres mija i ból zębów(zęba) także
                chyba coś jest na rzeczy z tymi zębami i depresją
                • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 10:08
                  Może i masz rację...Na czym polegała twoja depresja, czy miłas takową?
                  • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 10:25
                    domini32 napisała:

                    > Może i masz rację...Na czym polegała twoja depresja, czy miłas takową?

                    miałam chyba wszystkie możliwe jej odmiany
                  • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 10:29
                    domini32 napisała:

                    > Może i masz rację...Na czym polegała twoja depresja, czy miłas takową?

                    miałam chyba wszystkie możliwe jej odmiany

                    i cięższej odmiany niż mnie przypadła w udziale nie spotkałam nawet w
                    literaturze
                    • domini32 Re: na czym polegała? 02.12.04, 10:43
                      • qrevetka Re: na czym polegała? 02.12.04, 10:47
                        Mi tez wydawalo sie, ze wyszlam z depresji...Bez lekow i pomocy psychologa.
                        I prez kilka lat rzeczywiscie jakos sie trzymalam. Niestety, od kilku miesiecy
                        jest gorzej kazdego dnia.. Coraz bardziej zamykam sie w sobie, powoli
                        przechodze w jakas hibernacje. I nawet nie mam sily, zeby sie przed tym
                        bronic :-(
                        • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:10
                          qrevetka napisała:

                          >Coraz bardziej zamykam sie w sobie, powoli
                          > przechodze w jakas hibernacje. I nawet nie mam sily, zeby sie przed tym
                          > bronic :-(

                          bardzo trudno się przed tym obronić, jeśli w pobliżu ciebie nie będzie choć
                          jednej osoby, która...której...z którą....przed którą....
                          nie będziesz się bała pokazać swojej słabości
                          • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:27
                            100krotki napisała:

                            > trudno się[...] obronić, jeśli w pobliżu ciebie nie będzie choć
                            > jednej osoby, która...której...z którą....przed którą....
                            > nie będziesz się bała pokazać swojej słabości
                            ...o której nie pomyślisz, że jeśli wystawisz na widok słabiznę, dostaniesz w
                            nią kopa, że hej!
                            Aneta
                      • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:07
                        najkrócej

                        dno piekła
                        • qrevetka Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:17
                          To nie takie proste... Taka osoba jest i dla niej na razie trzymam sie jakos..
                          To znaczy nie pokazuje jak bardzo mnie boli. Najgorzej jest w nocy i kiedy
                          jestem sama... Zapadam sie na kazdym kroku, a kiedy zamykam oczy widze
                          otchlan :-(
                          • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:20
                            qrevetka napisała:

                            > To nie takie proste... Taka osoba jest i dla niej na razie trzymam sie jakos..
                            > To znaczy nie pokazuje jak bardzo mnie boli. Najgorzej jest w nocy i kiedy
                            > jestem sama... Zapadam sie na kazdym kroku, a kiedy zamykam oczy widze
                            > otchlan :-(

                            może w tej otchłani....wyciągnij rękę....może jest ktoś, kto ją zobaczy....
                            chcesz wiedzieć co dalej?
                            dalej to już kazdy opowiada sobie sam :)
                            • qrevetka Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:25
                              A co to moze zmienic 100krotko ? Kazdy zmierza w swoim kierunku.. slabi zostaja
                              stratowani na tej drodze. Ja nie widze celu ani sensu w tej gonitwie.
                              • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:28
                                qrevetka napisała:

                                > A co to moze zmienic 100krotko ? Kazdy zmierza w swoim kierunku.. slabi
                                zostaja
                                >
                                > stratowani na tej drodze. Ja nie widze celu ani sensu w tej gonitwie.

                                to takie proste :)
                                właśnie masz rację:)
                                w tej "gonitwie" nie ma celu i sensu :)
                                • qrevetka Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:30
                                  Proste albo nie ale tak wlasnie czuje..
                                  Pozostaje czekac ?
                                  • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:34
                                    qrevetka napisała:

                                    > Proste albo nie ale tak wlasnie czuje..
                                    > Pozostaje czekac ?
                                    Zależy na co. Czasem warto, czasem nie.
                              • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:30
                                qrevetka napisała:

                                > A co to moze zmienic 100krotko ? Kazdy zmierza w swoim kierunku.. slabi
                                zostaja
                                >
                                > stratowani na tej drodze. Ja nie widze celu ani sensu w tej gonitwie.

                                No chyba tratowanie słabszych, nie?
                                Aneta
                                • qrevetka Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:31
                                  Nie... Mysle, ze silniejsi widza sens.. Ja do niech nie naleze.
                                  • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:34
                                    qrevetka napisała:

                                    > Nie... Mysle, ze silniejsi widza sens.. Ja do niech nie naleze.

                                    no to moja ostatnia próba, aby cię...wzmocnić

                                    "słabość jest moją siłą"

                                    poszukaj kto to pierwszy wypowiedział i jaki ty nadasz temu zdaniu sens
                                    • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:38
                                      100krotki napisała:

                                      > "słabość jest moją siłą"
                                      hm.. Można i tak. Nie da się zaprzeczyć.

                                  • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:37
                                    Pewnie, bo co to za sens być tratowanym? W pewnych okolicznościach i owszem,
                                    ale przez systematycznie?
                                    Aneta
                                    • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:42
                                      aneta10ta napisała:

                                      > Pewnie, bo co to za sens być tratowanym? W pewnych okolicznościach i owszem,
                                      > ale przez systematycznie?
                                      > Aneta

                                      a wystarczy znaleźć malutką dziurkę betonie dlatych będących w biegu po nim...
                                      i już cię tak łatwo nie stratują :)

                                      i sobie zaśpiewaj
                                      "na betonie kwiaty nie rosną...", ale w takiej malutkiej dzurce to taki jeden
                                      100krotek może wyrośnie

                                      albo

                                      "pędzą konie po betonie..." a 100krotki na uprzęży

                                      no
                                      wymyślaj sobie takie pocieszanki :)
                                      • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:46
                                        100krotki napisała:

                                        > a wystarczy znaleźć malutką dziurkę betonie dlatych będących w biegu po
                                        nim...
                                        > i już cię tak łatwo nie stratują :)
                                        >
                                        > i sobie zaśpiewaj
                                        > "na betonie kwiaty nie rosną...", ale w takiej malutkiej dzurce to taki jeden
                                        > 100krotek może wyrośnie
                                        >
                                        > albo
                                        >
                                        > "pędzą konie po betonie..." a 100krotki na uprzęży
                                        >
                                        > no
                                        > wymyślaj sobie takie pocieszanki :)
                                        W jakim celu zalecasz mi tę czynność? Komu lub czemu miałaby służyć?
                                        Aneta
                                        • 100krotki Re: na czym polegała? 02.12.04, 11:50
                                          aneta10ta napisała:

                                          > W jakim celu zalecasz mi tę czynność? Komu lub czemu miałaby służyć?
                                          > Aneta

                                          przecież nie tobie ją zalecam
                                          przecież ty Aneto nie masz depresji
                                          to nie ty (?) przecież pisałaś, ze wszystko jest bez sensu i celu i tylko te
                                          konie po betonie wiedza po co pędzą żeby tratować 100krotki
                                          • aneta10ta Re: na czym polegała? 02.12.04, 18:27
                                            Skłonność do nadmiernej identyfikacji z inną osobą to też zaburzenie... Zdarza
                                            się, że o nim zapominam.
                                            Aneta
                • aneta10ta Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 11:21
                  100krotki napisała:

                  > spotkałam się z teorią, że choroby "duszy" zaczynają się od zębów właśnie
                  > ja np. jak mam jakiś stres to od razu bolą mnie zęby najpierw
                  > stres mija i ból zębów(zęba) także
                  > chyba coś jest na rzeczy z tymi zębami i depresją

                  Dentysta potwierdziłby, że stres może spowodować tworzenie się ognisk ropnych
                  pod zdrowymi dotąd zębami.
                  Aneta
                  • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 11:29
                    aneta10ta napisała:


                    >
                    > Dentysta potwierdziłby, że stres może spowodować tworzenie się ognisk ropnych
                    > pod zdrowymi dotąd zębami.
                    > Aneta

                    ja nie pisałam co by powiedział dentysta!
                    ja pisałam o bólu stresowym zęba (zębów) bez ogniska zapalnego-jeszcze :)
                    • aneta10ta Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 11:43
                      100krotki napisała:

                      > aneta10ta napisała:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Dentysta potwierdziłby, że stres może spowodować tworzenie się ognisk rop
                      > nych
                      > > pod zdrowymi dotąd zębami.
                      > > Aneta
                      >
                      > ja nie pisałam co by powiedział dentysta!
                      To ja o tym pisałam. Zgadza się, ale po co o tym piszesz?

                      > ja pisałam o bólu stresowym zęba (zębów) bez ogniska zapalnego-jeszcze :)
                      Tak też odczytałam.
                      Nie pisałaś też o wysypce na plecach w wyniku długotrwałego stresu.
                      Aneta
                      • 100krotki Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 11:48
                        aneta10ta napisała:

                        > > ja nie pisałam co by powiedział dentysta!
                        > To ja o tym pisałam. Zgadza się, ale po co o tym piszesz?
                        >

                        czy to nie autorka tego wątku opowiedziała że od dentysty wziął sie początek
                        jej depresji?

                        no
                        nie upieram się

                        wysypka na plecach

                        i od dermatologa tez może zacząć sie depresja
                        • aneta10ta Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 18:31
                          100krotki napisała:

                          > czy to nie autorka tego wątku opowiedziała że od dentysty wziął sie początek
                          > jej depresji?
                          Romans a dentystą z fotelem zabiegowym w tle?

                          > no
                          > nie upieram się
                          >
                          > wysypka na plecach
                          >
                          > i od dermatologa tez może zacząć sie depresja
                          Dermatolog też człowiek.
                          Aneta
    • carlabruni Re: czy ktoś mi odpowie? 02.12.04, 18:23
      tak to może być depresja. czy miałaś może badany poziom hormonów? pozdrawiam.
      • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 06.12.04, 20:25
        Ale dyskusja,ja jużz nie wiem tak naprawdę skąd wzięła sie moja depresja,
        tarczyca mnie totalnie dobiła, przysłowiowy gwóżdź do trumnytaraz mi się
        totalnie nic nie chce,jak dalej żyć z takim nastawieniem? Hormony mam wg
        lekarzy dobre,ale ja się nie czuję dobrze, wręcz fatalnie, ma ktoś jakąs radę?
        • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 06.12.04, 20:29
          tak czytałam o tym dentyście, akurat była kobietą, a ja raczej hetero,ale jak
          byłam u endokrynologa, to stwierdził,że marudzę i widocznie mi brakuje czego
          innego i najzwyczajniej zaczął się do mnie dobierac....i jak tu ufać lekarzom...
          • aneta10ta Re: czy ktoś mi odpowie? 06.12.04, 21:05
            domini32 napisała:

            > jak
            > byłam u endokrynologa, to stwierdził,że marudzę i widocznie mi brakuje czego
            > innego i najzwyczajniej zaczął się do mnie dobierac....i jak tu ufać
            lekarzom..
            Ufać całym sercem, jak innym. Lekarz też facet.
            Aneta
            • domini32 Re: czy ktoś mi odpowie? 06.12.04, 21:25
              Pewnie i masz rację, ale ja już wogóle nie mam chęci do życia...
              • motherfucker2 Nie masz!? To co ja mam powiedzieć? 06.12.04, 23:35
                • aneta10ta Re: Nie masz!? To co ja mam powiedzieć? 07.12.04, 20:40
                  A kto to ma wiedzieć?
              • aneta10ta Re: czy ktoś mi odpowie? 07.12.04, 20:38
                Umrzeć z miłości to takie romantyczne - powiedziałaby Ana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja