a_na
02.12.04, 16:55
witam...
>Mam 35lat,
Mam 40+..lat
>przeżywam trudne chwile,
przeżywam dziwne chwile trwające od paru miesięcy...
>biorę różowe tabletki, które poprawiają mi nastrój.
nie biorę żadnych tabletek...nie mam kiedy iść do lekarza...
>Miewam stany lękowe, źle sypiam, boję się przyszłości.
olewam pracę,sypiam jak kamień..rano nie mogę wstać...
nie myślę o przyszłości...
>Rzuciłam pracę, której niecierpiałam.
jak dalej będę miała takie podejście do pracy (której nie lubię) to ona mnie
rzuci...nie zważając na moje kredyty do spłacania...
>Teraz znowu boje się, czy dam sobie rade w życiu.
nie myślę o tym...
>Byłam u psychiatry, ale to nic nie zmieniło (przepisał mi te różowe
>tabletki).
może kiedyś uda mi się iść...jak mnie zwolnią z pracy to będę miała czas...
>Może ktoś wie jak sobie z tym radzić.
nie wiem jak sobie poradzić....przecież wszyscy znajomi uważają mnie za taką
zaradną osobę...praca,dzieci,remont domu,samochód,psy.....
a ja już nie mam siły...jestem potwornie zmęczona....