jest lepiej

03.12.04, 16:28
Serce mnie jeszcze bardzo boli, ale nie mam już tych dołujących myśli, że ,,
nie potrafię kochać”. Tak, tak moi drodzy. Tak myślałam w dwa dni po
rozstaniu. Teraz z każdym dniem jest lepiej. Jest się z czego cieszyć.
Deprecha mnie nie dopadła. Zaczynam teraz nowe bardzo interesujące życie
towarzysko- kulturalne. Wierzę w to, że będzie świetnie. Do mojego eks nie
mam żalu. To dobry facet. Może jeszcze kiedyś będziemy razem. Na razie wiem,
że jest fajnie. Cale szczęście w tym, że mam przy sobie takich kochanych
ludzi. Wy też mi ogromnie pomogliście. Proste słowa typu będzie dobrze w moim
przypadku potrafią zdziałać cuda. Bardzo Wam za to dziękuję.
    • jokosha Re: jest lepiej 03.12.04, 16:59
      U mnie bardzo, bardzo powolutku...ale generalnie lepiej:)
      Czasem, aż wyć sie chce, ale nie tak często jak bywało to jakiś czas temu.
      I cieszę sie z tego, że innym się udaje.Może i mnie sie uda!
      uffff
      • carlabruni Re: jest lepiej 03.12.04, 19:59
        Uda się na pewno. Wolno wiedzieć z jakiego powodu ten stan?
        • jokosha Re: jest lepiej 07.12.04, 14:13
          sporo byłoby tego...ale dla mnie to już przeszłość także nie ma o czym gadać...
    • aneta10ta Re: jest lepiej 03.12.04, 21:59
      carlabruni napisała:

      > Wy też mi ogromnie pomogliście. Proste słowa typu będzie dobrze w moim
      > przypadku potrafią zdziałać cuda. Bardzo Wam za to dziękuję.
      Przestałaś nawet wielowątkowo świergolić i mamlasić. To może zresztą jest nie
      tyle naszą zasługą, co exa. Jeśli tak, warto było zaliczyć kopa.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • carlabruni Re: jest lepiej 04.12.04, 19:35
        anetko świergolić to ja jeszcze będę :-)
    • 123babajagapatrzy Nooooo! Własnie tak! 03.12.04, 22:07
Inne wątki na temat:
Pełna wersja