Jestem nieszczenśliwy

04.12.04, 20:26
Jażem wpad w depresje.Dziewczyna mnie żucila i świat sie zawalił całkiem ze
tak sie wyraze poetycko choć niejestem rzadnym poetą.Płacze i płaczę kazdy mi
muwi ze co za chłop ze mnie że menszczyzna nie płacze,że nie wypada.Ale czy
to takie łatwe niepłakać kiedy cie ktoś żuca jak psa dla byle bóraka.Jeszcze
żeby tamten choć coś sobą reprezętował.Ale on to normalne zero.Muwie
wam.Kompletnie nic nie reprezentuje i jeszcze dwie lewe rence ma do roboty.
Niewiem czy prubować ją odzyskąć czy nie i jak to zrobić.Morze błagać że bez
niej nie ma życia dla mnie bo to naprawdę prawda.Sobota jest wieczur a ja nic
nie myśle gdzieś wyskoczyć. zabawić się tylko o niej wciąsz.Naet jeść mi się
nie chce,a jagbym tamtego dorwał to hyba by fruwał po ścianach tak bym mu
wpier...spóścił z przeproszeniem.Nie chce tu kląć ale już trodno mi wszystko
znieść.Czy ktoś był w takiej sytułacji i może mi coś doradzić.Czy to mozna
jakoś wyleczyć, chodzi mi o to płakania i my slenie wkólko o jednym że aż nie
ma mowy bym się za pracę wzioł i od tygodnia to naprawdę nic nie zrobiłem.
Waldek
    • juha_nr1 Re: Jestem nieszczenśliwy 05.12.04, 07:27
      I sie obudziłem tak wcześnie i odrazu mnie brzóch normalnie z nerwuw bolal bo
      tylkp o Aśce myslę i czy ona naprawdę tak zerwala czy morze chce mnie jakoś
      sprawdzić.Może z tamtym kolo ona tylko udaje rzebym byl zazdrośny podobniesz
      dziewczyny tak robiom.Dla mnie bez niej to tylko zostala depresja i już czóję
      że ma mją strasznę depresje.Czy może by było dobrze poprosić jej kolerzankę
      dobrą,taką Dankę jedną zeby z Aską porozmawiała i sie wypyta;la co Aśka o mnie
      myśli.No w ogule żeby tak wypytala żebym ja wiedzial wreście na czym stoje bo
      już mi tródno wytrzymać.Matka mi wczoraj dała krople walerianowe, ale gdzie
      tam.Tylko mi sie troche spać zachcialo i co stego kiedy juz się obudzilem i
      czytam czy morze ktoś byl w pdobnej sytulacji ja już długo tego nie
      wytrzymam .Mie się jak o niej pomysle z tym fiutem Mariuszem to żygać sie chce.
      A on jest taki głupi ma na imię Marian i sie wstydzi i każe mowić sobie Mariusz
      albo nawet Mario słyszalem.Mario.Może jeszcze Maria przenajśwoęntsza!Ale głupio
      i żeby Aśka na niego leciala mi się wierzyć nie chce i na dodatek leci na niego
      a na mnie sprowadza depresję to jest pszecież powazna sprawa ja tu wiele
      czytałem że moze dojść do śmierci jak tak dalej pójdzie.Chhyba poprosze tą
      Danke, to sie jej spyta co i jak ze mnom zamieża Aśka.
      Nie ma sie co kłaść, bo jusz nie zasne nawet z nerwów.
      Waldek
      • 100krotki Re: Jestem nieszczenśliwy 05.12.04, 07:53
        poważna sprawa
        jakem Danka to z poważniejszą depresją się nie spotkałam jeszcze
        i to przez taką Aśkę co nie jest warta twojego brudu za jednym pazanokciem
        wiesz co
        zacznij tymi łzami po Aście zmywać ten brud pod tym jednym paznokciem
        najlepiej zacznij od dyżego palca u nogi
        pozycja jogi do tej czynności najlepiej się nadaje
        jak już ci ten "brud spod paznokcia" swoimi łzami wypłuczesz w tej pozycji to
        daję swoją głowę, że o tej głupiej Aśce pozostanie ci tylko wspomnienie twojej
        głupoty i ślepoty, że nie wiesz, gdzie zbiera się najtrudniejszy do zobaczenia
        brudny paluch
        ale jak już będziesz umiał usiąść w kwiecie lotosu do opłakiwania głupiej aśki
        to ci przed oczami same 100krotki wyrosną
        ot
        co
        tyle ci ta Danka koleżanka głupiej Aśki ma do powiedzenia na twoje nieszczęście
      • giuseppe_pulkownik Re: Jestem nieszczenśliwy 09.12.04, 03:23
        A jak dziś z Twym nieszczęściem? Dziewczę oprzytomnialo i wie już, że nikt
        tylko Ty...?
        pulkownik
    • mskaiq Re: Jestem nieszczenśliwy 05.12.04, 15:11
      Musisz wrocic, musisz przestac myslec o tym. Wiem ze to nie latwa sprawa ale
      mozna sobie z tym poradzic. Trzeba obnizyc emocje ktorych masz w sobie. Idz na
      spacer ale taki dlugi, na cztery piec godzin, przyjdziesz zmeczony, przespij
      sie, powinienes na tyle sie rozluznic ze bedziesza mogl zasnac.
      Nastepnie zrob sobie jedzenie to bardzo wazne. Kiedy pojawia sie znow mysli idz
      na silownie, na spacer, pobiegaj zmecz sie bo to rozluznia. To pozwoli Ci
      zaczac kierowac Twoimi myslami. Kiedy pojawia sie znow staraj zmusic sie i
      myslec o czyms innym, nie wyjdzie to nie szkodzi. Wroc do cwiczen. Jednego dnia
      uda Ci sie pokonac te mysli.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • xxxxnonamexxxx Re: Jestem nieszczenśliwy 05.12.04, 16:04
        Ogorzały Antek naoglądał się M ja Miłość i pijanym widzi(e) siebie jako
        zraninego Romeło.
        Spacer, powinien w tym przypadku pomóc.
    • o-ren_ishi Re: Jestem nieszczenśliwy 05.12.04, 22:28
      Be a man!
      A najlepiej badz jeszcze wiekszym burakiem niz tamten burak, wtedy Twoje
      potezne buractwo przycmi buractwo tamtego i tak odzyszkasz dziewczyne, ktora
      lubi burakow i napewno sie pozna, zesz stales sie wiekszym burakiem niz tamten.
      Zawile. Proponuje oddac sie kontemplacji na łyżce.

      --
      Huzia na Józia rodacy.
    • zmrocznik Re: Jestem nieszczenśliwy 06.12.04, 13:53
      trzeba się chyba było nieźle namęczyć, żeby zrobić tyle błędów, nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja