malasiatko
06.12.04, 01:15
Przez sporo czasu mialam problemy z jedzeniem teraz doszly jeszcze poczatki
deprechy - zaczelam chodzic do psychoterapety i wydaje sie byc naprawde
dobrym fachowcem...jednak przepisal mi jakies antydepresanty-a ja nie bardzo
chcialabym wchodzic w leki.Jak myslicie - zreszta macie spore doswiadczenie
czy warto pakowac sie w tabletki a moze jest szansa na wyjscie z tego bez
nich?druga sprawa czy przedstawic lekarzowi sprawe szczerze?ze nie chce ich
brac-mowilam mu o tym jednak prosil zeby przynajmnij w poczatkowej fazie je
brac.Obawiam sie ze stwierdzi iz nie ma sensu terapia skoro sie nie stosuje...
prosze napiszcie mi co wy zrobilibyscie na moim miejscu...?