tear-ka
07.12.04, 16:56
Może ktoś potrafi mi pomóc?Jestem chyba o krok od depresji...Mam męża i zero
ochoty na to,co dla każdego ważne...Seksu nigdy nie było i nie ma.Moze ma to
związek z moimi wynikami: prolaktyna 4x powyżej normy,za to testosteron też
ciutkę ponad normę.Przez 2 miesiące zbijałam prolaktynę.Miałam nadzieję,że
będzie lepiej...Zero poprawy.Nie rozumiem swojego organizmu.Mąż zaczyna
potajemnie oglądać obrzydliwe zdjęcia w internecie-chociaż oficjalnie
twierdzi,że takie rzeczy go nie interesują... Czy mogę sobie w jakiś sposób
pomóc?Dodam tylko,że mam już za sobą wizytę u Starowicza...