jedrek20 10.12.04, 06:42 Czwarty miesiąc lecznia i brak oznak poprawy, zmiana leków też niczego nie wnosi .............. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dr_zombie Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 10:28 ja tez taki temat kiedyś założyłem. na to pytanie nikt ci nie odpowie, psychiatra też. nie da się nic przewidzieć. wszystko w swoim czasie. mam nadzieje, że następny lek ci pomoże pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
dagaa Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 10:37 hm... jak by Ci mechanik nie potrafil znalezc czemu auto nie odpala to co byś zrobił? zastanow sie, czy masz dobrego psychiatre, i pod drugie: czy nie potrzebna by byla psychoterapia? a punkt trzeci: depresja to czesto tylko jeden z objawow INNEGO schorzenia, czy to z pewnościa nie dotyczy Ciebie??pzdr i najlepsze zycznenia/d Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 10:42 dagaa napisała: > hm... jak by Ci mechanik nie potrafil znalezc czemu auto nie odpala to co byś > zrobił? Hm, uważam, że człowiek, jego psychika i organizm, a zwłaszcza mózg są trochę bardziej skomplikowane niż samochód ;) I diagnostyka też nie taka prosta. Często zabiera poro czasu, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 15:47 > Czwarty miesiąc lecznia i brak oznak poprawy, Nic a nic? Chyba nie jest aż tak źle? > zmiana leków też niczego nie > wnosi .............. Nie poddawaj się. Może nie raz jeszcze zmienisz leki...ta nic. Uda Ci się. Wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 16:31 z pierwsza depresja trwała u mnie 10 miesięcy, leczyłam się prawie pół roku bez większego skutku aż nagle z dnia na dzień wskoczyłam w hipomanię nie powiem - przyjemna zmiana :) potem znów depresja, wcale nie mniejsza i dość gwałtowna inne leki i tylko parę tygodni jak widzisz, moze być różnie nie poddawaj się :) pozdrawiam [nevada] Odpowiedz Link Zgłoś
ynnes Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 17:08 a czy modlisz sie o poprawe zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: jak długo jeszcze ? 10.12.04, 17:21 Na wszelki wypadek pomódl się za niego. W depresji krucho z pamiecią. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś