nadwrazliwosc na zapachy a depresja

12.12.04, 14:34
Od kilkunastu miesiecy mam problem z nadwrazliwoscia na zapachy, co strasznie
uprzykrza mi zycie. Nie moge wziac aromatycznej kapieli, praktycznie nie
uzywam perfum, mecza mnie zapachy kremow, tonikow do twarzy, zapachy
zywnosci, spalin, pojazdow, ba.. nawet jak ide do kogos z wizyta to czesto
nie moge zniesc charakterystycznego zapachu pokoju. PO prostu robi mi sie nie
dobrze, ciagle wietrze mieszkanie, nawet w najwieksze mrozy. Zaczelam drazyc
temat, ale w necie niewiele na ten temat pisze. udalo sie sie jednak dotrzec
do kilku stronek poswieconych tej tematyce i sie dowiedzialam, ze
nadwrazliwosc na zapachy to bardzo czesto somatyzacja depresji. czy ktos z
was tez ma podobny problem?
    • norbertszczecin Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 15:04
      ja mam coś podobnego daj gg to pogadamy.
      • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 17:13
        moje gg: 1816691
    • ternow Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 16:36
      A czy mozesz podac te stronki tym,meczacym i mnie problemie?
      I mnie zatruwa on zycie,malo tego odbiera apetyt bo zapach jedzenia powoduje
      efekt odwrotny od zamierzonego,okropnie sie z tym mecze,fatalnie jem i trace
      wage.Mam depresje i zdaje sie nerwice somatyczna,prosze Was o ewentualne rady/
      Ter
      • mirra Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 16:49
        Ostatnio spotkałam się ze zdaniem dr psychiatry, że o może byc podrażnienie
        hipokampa przez lit - dlatego może należałoby zrobić badanie stężenia litu w
        krwi...?
      • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 17:22
        to byly stronki anglojezyczne, bo niestety w polskich zasobach internetowych
        nic nie udalo mi sie znalezc :| nie pamietam adresow, ale jedna stronke sobie
        wydrukowalam:
        www.contemporarypediatrics.com/contpeds/article/articleDetail.jsp?id=99508
        Czesto sie rowniez spotykalam z informacjami, ze oprocz depresji, powodem
        nadwrazliwosci na zapachy moze byc np. osobowosc histeryczna (histrionic) albo
        neurotyczna (opisy osobowosci: merck.com/mmhe/sec07/ch105/ch105a.html).
        Mnie tez ten problem czesto odbiera apetyt i powoduje ze chudne :/ Ostatnio gdy
        bylam u mojego psychiatry napomnkelam na ten temat i pani doktor mi powiedziala
        ze to sie leczy tak samo jak depresje.
        • ternow Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 18:59
          Zaraz sobie poczytam,dziekuje.Wybieram sie do psychiatry i owszem,ale narazie
          mam inny powazny problem zdrowotny,ktory wywolal silny stres,stres zas u mnie
          wywoluje rodzaj anoreksji polaczony wlasnie z ta nadwrazliwoscia
          zapachowa.Wszystko to razem=koszmar!
          Nie bylam leczona litem,raczej powodem sa nerwy i byc moze osobowosc nerwicowo
          histeryczna,z depresja,buuu!!
          Ter
          • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 20:54
            jak wrocisz od lekarza to daj znac co ci powiedzial. Wiesz, ja tez miewam
            okresy takiej jakby anoreksji kiedy zyje praktycznie powietrzem bo jak tylko
            probuje cos zjesc to mnie na wymioty zbiera. To jest straszne!!! zawsze mi sie
            wtedy wydaje ze chyba w szpitalu wyladuje. Pamietam ostatni tkai ostry epizod
            mialam w wakacje jak pojechalam do mojej kolezanki na pare dni. Nie dosc ze
            prawie nic nie jadalam bo ciagle mnie meczyly chorobliwe nudnosci ktorych
            zadnymi lekami nie moglam usunac to na dodatek zabijala mnie nadwrazliwosc na
            zapachy. W nocy nie moglam spac bo przeszkadzala mi slodkawa won pokoju, nawet
            jak wyszlam na dwor to czulam te won, nie moglam sie jej pozbyc. Bylam
            przerazona tym co sie ze mna dzieje!! A jeszcze sobie zaszkodzilam bo lykalam
            silne prochy przeciwwymiotne ktore, jak sie potem okazalo, maja dzialanie
            depresjotworcze. Lekarze wogole podejrzewali nerwice, bo mialam zawroty glowy i
            inne objawy typowe dla tej choroby, dopiero jak trafilam do psychiatry to sie
            okazalo ze mam depresje.
            • ternow Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 12.12.04, 23:13
              Doskonale Ciebie rozumiem,bo to meka za zycia!Czy psychiatra Ci jakos pomogl,to
              znaczy,czy leki na depresje pomogly?
              Z pewnosia sie do psyciatry wybiore,ale najpierw musze zajac sie tym innym
              problemem zdrowotnym,stres z jego powodu tak mnie scial z nog.U mnie zawsze
              silny strach lub zalamanie ma jako nastepstwo wlasnie anoreksje i te cholerna
              nadwrazliwosc.Mma nadzieje,ze odnajde ten watek!Pozdrawiam
              Ter
              • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 13.12.04, 13:23
                Leczylam sie u 2 psychiatrow. Pierwszy wogole nie wzbudzil mojego zaufania, na
                dodatek byl bezczelny. Dal mi za to recepty na aurorix i lerivon. Juz po 2
                tygodniach stosowania tych lekow poczulam znaczna roznice, a po miesiacu bylam
                jak nowonarodzona. Poszlam do kolejnego psychiatry po kolejne recepty bo
                wiadomo - leczenie trwa minimum 3 miechy. Dostalam to samo, ale niestety z
                kazdym dniem zaczleo mi sie robic gorzej. Lekarz kazal zwieksszyc dawki, ale
                niewiele to pomolglo. Zmienil mi wiec aurorix na asentre, pozostawil lerivon.
                Mdz aurorixem a asentra mam miec 2 tygodnie przerwy, a zeby w tym czasie mi sie
                nie pogorszylo, mialam brac jeszcze wiecej lerivonu. Minal tydzien. Jestem
                tylko na lerivonie i czuje sie swietnie. Nie wiem czy kupie te asentre. jeszcze
                pojde na konsultacje, boje sie po prostu zeby mi za jakis czas znowu wszystko
                nie wrocilo.
                • ternow Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja do Nerwoos 13.12.04, 16:37
                  To,co napisalas daje mi nadzieje,musze jednak najpierw odbyc wizyte u innego
                  specjalisty,czekanie na nia zupelnie mnie wykonczylo..Mialam rozne testy i ide
                  po ustalenie leczenia.W nastepnej kolejnosci bedzie
                  psychiatra.Niestety,tu ,gdzie mieszkam skierowanie do specjalisty nie jest
                  latwe :(
                  Chwilowo jestem rozwalona i w ww powodow nie jem.
                  Ter
                  • looserka Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja do Nerwoo 13.12.04, 16:57
                    ternow napisała:
                    Niestety,tu ,gdzie mieszkam skierowanie do specjalisty nie jest
                    > latwe :(

                    Do psychiatry skierowanie nie jest potrzebne
                    • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja do Nerwoo 13.12.04, 19:39
                      zgadza sie :) skierowanie jest potrzebne tylko do psychologa (tam tez bylam ;))
                      a do psychiatry nie trzeba. Poza tym to dostalam jeszcze skierowanie do
                      neurologa i kardiologa ale nie poszlam.
    • zoltanek Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 13.12.04, 13:35
      Nie wiem czy mam nadwrażliwość na zapachy, ale zapachy bardzo oddziałują na mój
      nastrój. Wystarczy, że poczuje zapach kojażący mi się podświadomie z jakimś
      niemiłym uczuciem a wpadam w bardzo zły nastrój i poczucie beznadziji.
      Odwrotnie, inny zapach może mi poprawić znacząco nastrój. Czy to ma związek z
      nadwrażliwością?
    • astralnie Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 14.12.04, 11:21
      > Od kilkunastu miesiecy mam problem z nadwrazliwoscia na zapachy, co strasznie
      > uprzykrza mi zycie. Nie moge wziac aromatycznej kapieli, praktycznie nie
      > uzywam perfum, mecza mnie zapachy kremow, tonikow do twarzy, zapachy
      > zywnosci, spalin, pojazdow, ba.. nawet jak ide do kogos z wizyta to czesto
      > nie moge zniesc charakterystycznego zapachu pokoju.

      Mam pytanie: Czy bawiłaś się kiedyś w jakieś kursy typu Reiki,okultyzmy, czy
      inne tym podobne "ezoteryczne" sprawy?
      • nerwoos Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 14.12.04, 14:09

        > Mam pytanie: Czy bawiłaś się kiedyś w jakieś kursy typu Reiki,okultyzmy, czy
        > inne tym podobne "ezoteryczne" sprawy?

        nie, nigdy
        • astralnie Re: nadwrazliwosc na zapachy a depresja 14.12.04, 14:36
          ok, wobec tego odpowiedź leży gdzie indziej.
Pełna wersja