neostrador
19.12.04, 13:03
Śnią mi się złe sny, raz na dwa miesiące, że umieram, że prąd mnie kopnął, że
coś się dzieje niedobrego ze mną, dwa miesiące temu śniło mi się, że ktoś do
mnie strzelał, ale ten sen się jednak nie sprawdzi. A może się sprawdzi? Boję
się wyjść z domu. Dzisiaj mi się śniło, że umierałem. Wczoraj wieczorem
oglądałem tak z ciekawości strony zwiazane z fetyszem, jak się leją batami,
duszą łańcuchami itd. Może to mi wpływa na podświadomość i dlatego później mam
takie koszmary? Już więcej nie będę ogladał takich stron. Biorę supliryd 100
mg i hydroxizinum 25 mg. Mam jeszcze inne lęki, min. lęk przed tłumem, lęk
przed ciemnością, lęk wysokości i światłowstręt. Mam 18 lat. Chodzę do 1 klasy
liceum. Dwa razy nie zdałem. Te wszystkie lęki nie pozwalają mi chodzić na
wszystkie lekcje (lęk wysokości, lęk przed tłumem). Chyba będę mieć nauczanie
indywidualne. Ostatnio, jak byłem u psychiatry, to mi on powiedział, że sny
nie są po to, żeby się sprawdzać, tylko są to nasze ukryte lęki, obawy i
pragnienia. A że się jakieś czasami sprawdzają, to jest to zupełnie
przypadkowe. No dobrze, ale czy nikt mnie nie zastrzeli? Nie umrę? Skąd mam
wiedzieć. Strach wyjść na ulicę. A w szkole wszyscy mnie bezprzerwy straszą,
że dostanę wpie.. że pobiją mnie itd. Pozatym mam manię prześladowczą,
wciąż mi się wydaje, że ktoś chce mnie zabić, pobić, jestem bardzo nieufny w
stosunku do ludzi i podejrzliwy. Chciałbym miec dziewczynę, napewno by jakoś
wpłynęła na mój stan psychiczny, ale poprostu z żadną mi nie wychodzi. Jeszcze
raz: czy nie umrę?