Pomozcie...

20.12.04, 12:17
Nie wiem co mi dolega. Jestem cały czas smutna, nie potrafie juz myslec
pozytywnie. Kiedys bylam optymistka. Bylamszczesliwa. Ludzie mnie
akceptowali. Niestety sie to zmienilo. Nie wiem czym zawinilam ale wiele osob
ktore mnie nie znaja poprostu mnie wyzywaja . Zaczelam sie tym ostro
przejmowac. (moze to przez to ze slucham innej muzyki i jestem troszezke
grubsza). Zaczelam sie ostro uczyc. NIe wytrzymalam tempa jakie sobie
narzucilam ( nie spalam np raz prawe trzy noce) i to jeszcze bardziej
poglebilomnie w przekonanui o wlasnej beznadziejnosci. Boje sie juz tak zyc
poprostu nie chce. Moj clopak mnie juz nie cieszy jak dawniej. Nie cuje juz
tego bicia serca gdy z nim jestem (juz prawie rok), ale dalej go kocham, ale
coraz bardziej zastanawiam sie czu jednak jest milosc...bo ktos taki jak
ja...czy moze kochac? Prosze niech mi ktos powie co mi jest? Czy zwykle
przygnebienie moze trwac tyle czasu? Czy to depresja?
    • mskaiq Re: Pomozcie... 20.12.04, 15:21
      Mysle ze masz troche problemow ze Soba ale mozesz to szybko zlikwidowac.
      Pierwsza sprawa to nie wolno myslec o Sobie ze jestes beznadziejna, moge Ci
      zapewnic ze nie jestes. Twoje niepowodzenia nie biora sie z tego ze jestes
      gorsza, one biora sie z tego ze nie bardzo rozumiesz co jest wazne aby osiagnac
      sukces i umiec sie cieszyc.
      Wedlug mnie potrzebujesz codziennych cwiczen fizycznych to pomoze Ci przestac
      przejmowac sie wszystkim wokol. Zaczniesz patrzec pogodniej na swiat. Bieg,
      rower dobry spacer rozwiewaja te zle smutne mysli.
      Wazne jest abys byla aktywna, kiedy jestes bezczynna przychodza zle mysli i
      smutek. O dobre mysli trzeba walczyc, te zle przychodza same. Ten smutek moze
      przerodzic sie w depresje dlatego kiedy nie masz co robic to czytaj, idz do
      kina czy na wystwe albo zajmnij sie nauka.
      Twoj problem z nauka nie bierze sie z tego ze za duzo sie uczylas tylko dlatego
      ze budowalas stres. Nie mozna sie uczyc trzy dni i trzy noce, potrzebujesz
      odpoczynku i tutaj musisz kierowac sie rozsadkiem. Potrzebujesz rowniez
      odprezenia sie, pojscia na spacer czy spotkania sie z Chlopakiem.
      Piszesz ze Twoj chlopak Cie juz nie cieszy jak dawniej. Ty otaczasz sie obenie
      negatywnymi myslami, one odbieraja radosc i dlatego nie cieszysz sie Nim jak
      kiedys. Kiedy zaczniesz byc aktywna, cwiczyc jakis sport to bedzie coraz mniej
      tych negatywnych mysli i wroci radosc. Wtedy zaczniesz cieszyc sie Swoim
      Chlopakiem tak jak kiedys. Kiedy jestes radosna i pozytywna to uklady z ludzmi
      zmieniaja sie automatycznie na pozytywne.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • rzeznia_nr_5 Re: Pomozcie... 20.12.04, 15:39
      A ile masz lat?
      • ilirlana W styczniu bedzie już 12. 20.12.04, 20:09
      • kozakzehey Przy mscaiqu wysiadasz, rzeźnia, w przedbiegach... 20.12.04, 21:21
        NIGDY nie osiągniesz Jego perfekcyjnej konsekwencji i niezłomności.NEVER! Howgh!
        • kierowca.autobusu Re: Przy mscaiqu wysiadasz, rzeźnia, w przedbiega 20.12.04, 21:21
          a po ch.. komu konsekwencja i niezłomność?
          • kozakzehey Świadczy o kwardosci i charakterze. 20.12.04, 21:22
            • kierowca.autobusu Re: Świadczy o kwardosci i charakterze. 20.12.04, 21:28
              wiedział o tym nie jeden obersturmbahnfuhrer, haj hitla!

              a tak bajdełej to forum nie jest żadnym sprawdzianem charakteru. tak sądzę. no
              bo w końcu, wywyślenie sobie konsekwentnej persony do zaprezentowania
              forumowiczom nie jest wcale takie trudne. mozna sie jej bez trudu trzymac
              wchodząc na forum tylko wtedy, gdy ma się ochotę ją zaprezentować.
              • kozakzehey Właśnie o tę ochotę chodzi. Ze stali. Tak trzymaj 20.12.04, 21:32
                mscaiqer!
    • kozakzehey Ale skierujmy sie raczej ku ilirianie. Jak Cię nie 20.12.04, 21:25
      znaja i wyzywaja to napisz przynajmniej, jak Cię wyzywają.
      • head-down Re: Ale skierujmy sie raczej ku ilirianie. Jak Ci 20.12.04, 22:22
        I tak wykropkują. Można mieć niby jeszcze nadzieję na szalenie wyrafinowane
        wyzwiska, ale tak z góry obstawiam że to płonna nadzieja.
        • kozakzehey Np. jeśli przypadkowych 10 osób krzyczy do niej 20.12.04, 22:47
          rzeczy podobne to po prostu iliriana musi się zastanowić nad sobą.
Pełna wersja