wierszykarnia
21.12.04, 21:07
Jak jest u Was z dostępem do psychiatry na NFZ?Ja ostatnio byłam w
czerwcu,potem byłam w psychiatryku i dostałam tam receptę,teraz skończyły mi
się leki i dzwonię się zarejestrować,a ...miła pani odpowiedziała:''przykro
mi,ale pan K. przyjmie panią dopiero na koniec lutego,na najbliższe dwa
miesiące już sa zapisani pacjenci,zapisać na koniec lutego?.a ja:''do końca
lutego to mnie już nie będzie,jak nie wezmę leku na depresję,bedzie mnie pani
miała na sumieniu'',a ta kobieta wystraszona:''dobrze,niech pani przyjdzie
jutro rano,zarejestruję panią do pani C.''
tak się załatwia sprawy;-)
ale swoją drogą nie podoba mi się to.płacę składki,a jestem traktowana jak
piąte koło u wozu,dopiero szntażem trzeba wymuszać wizytę,kto tu jest
czubkiem,ja czy ta pani?