olaoo
25.12.04, 21:12
jestem sama w domu...rodzina gdzies sie wyniosla...moj facet ma swoje spraw,
jednak nie ma ochoty spedzic ze nma tych kilku godzin...w TV jak zwykle same
bzdety, powinnam przygotowywac sie do sesji ale znajde miliony powodow by
tego nie robic...nic mi sie nie chce..zjadam kolejna tabliczka czekolady i
placze sobie..nawet nie wiem czemu..naprawde nienawidze takich dni!! czemu
wlasnie w czasie powszechnej radosci ja czuje sie najdardziej samotna na
swiecie?