in_curable 26.12.04, 06:55 Proszę o pomoc w sprawie nerwicy depresyjno-lękowej (ostrej). Jak się ją leczy? Jakie są szanse na wyleczenie? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
musashi_miyamoto Re: Nerwica - jak leczyć? 26.12.04, 15:28 Trzeba pić dużo sake,polecam też sztuki walki kendo i filozofię wschodu. Przeczytaj też kodeks Bushido.Ja go stosuje i nie mam żadnej nerwicy. Pooglądaj też japońskie kreskówki,dużo się z nich nauczysz o życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
filut Re: Nerwica - jak leczyć? 26.12.04, 16:52 musashi_miyamoto napisał: > Trzeba pić dużo sake...... Gdybyś stosował kodeks Bushido, to po napisaniu takiego postu powinienieś popełnić sepuku:(( Odpowiedz Link Zgłoś
norbertszczecin Re: Nerwica - jak leczyć? 27.12.04, 19:35 musashi_miyamoto napisał: > Trzeba pić dużo sake,polecam też sztuki walki kendo i filozofię wschodu. > Przeczytaj też kodeks Bushido.Ja go stosuje i nie mam żadnej nerwicy. > Pooglądaj też japońskie kreskówki,dużo się z nich nauczysz o życiu. Skoro nie masz nerwicy to co masz że jesteś na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ilonadw Re: Nerwica - jak leczyć? 26.12.04, 20:27 Przede wszystkim zacznij od wizyty u psychiatry, a jeżeli już byłaś (domniewam po fachowym nazwaniu problemu) to zgłoś się na psychoterapię. Nerwicę leczy się właśnie głównie poprzez terapię plus oczywiście w początkowej fazie leki, by móc tą terapię prowadzić. Jednak u mnie okazało się, że antydepresanty tłumiły we mnie emocje i dopiero teraz, po odstawieniu leków, zaczęła się prawdziwa psychoterapia: wykańczająca, bolesna i płaczliwa... Ale tak podobno ma być, więc się nie poddaję. Pozdrawiam. Napisz coś więcej w swojej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? 27.12.04, 02:25 Dziękuję za odpowiedź i podpowiedź; faktycznie powinnam była napisać coś więcej o swoim przypadku. Już to robię - cierpię na depresję (a może i nerwicę) już dobrych parę lat (tj. co najmniej cztery; choć właściwie to już pięć). Depresję tę zakwalifikowałam (sama) jako reaktywną (utrata bliskiej osoby, a tym samym sensu wszystkiego - eh, jak to pretensjonalnie zabrzmiało...:-/), ale często mam wątpliwości czy właściwie nie jest ona endogenną. Z psychiatrą miałam już do czynienia - niestety nie z własnej woli, ponieważ wezwała go (a raczej ją) do domu moja matka, po tym jak zawaliłam studia (zwyczajnie przestałam chodzić na zajęcia, co skończyło się skreśleniem z listy). Piszę niestety, bo sama nigdy bym się do niego nie udała i nigdy się już nie udam. Nie, żebym miała jakieś (personalne) urazy czy uprzedzenia - zwyczajnie, taki już mam charakter, że nie uznaję takiej formy pomocy - po pierwsze jestem na to zbyt dumna i wszelkie wywnętrzniania (nawet te dość powierzchowne) przyprawiają mnie o ciężki niesmak i egzystencjalnego kaca. Po drugie, najważniejsze - sprawiają, że czuję się zbyt bezbronna, odarta z warstw ochronnych - a nie ma (chyba) dla mnie nic gorszego. Psychiatra więc kategorycznie odpada (z tą babką rozmawiałam w sumie raz, tak "face to face" - uznała ona, że mam wyżej wzmiankowaną nerwicę, ale sama mam, co do tego wątpliwości - i kilka razy przez telefon - i choć było to bardzo zdawkowe, niesmak pozostał, brrr..). Leki zresztą też odpadają. Brałam je (głównie Seroxat i Xanax) ok. dziewięciu miesięcy, ale niestety ani na jotę mi nie pomogły - więc przestałam. I postanowiłam niczym się już nie faszerować, tym bardziej, że mam trochę uszkodzony (głównie przez stres) żołądek (nadżerki). O leczenie, tj. taką terapię (grupową i/lub indywidualną) z prawdziwego zdarzenia pytam więc raczej z ciekawości. Jakie są metody/strategie leczenia tego? Czym zajmujecie się na tych sesjach? O czym rozmawiacie tak konkretniej? (Bo może da się taką terapię przeprowadzić we własnym zakresie?) Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
slepyleon Re: Nerwica - jak leczyć? 27.12.04, 02:35 in_curable napisała: > Dziękuję za odpowiedź i podpowiedź; faktycznie powinnam była napisać coam (sama) jako reaktywną (utrata bliskiej osoby, a tym samym > sensu wszystkiego - eh, jak to pretensjonalnie zabrzmiało...:-/), ale często > o domu moja matka, po tym jak zawaliłam studia (zwyczajnie przestałam chodzić > na zajęcia, co skończyło się skreśleniem z listy). Piszę niestety, bo sama > nigdy bym się do niego nie udała i nigdy się już nie udam. Nie, żebym miała > jakieś (personalne) urazy czy uprzedzenia - zwyczajnie, taki już mam charakter, > Podam ci prosty sposób aby sprawdzić czy masz depresję a w szczególności endogenną: jeżeli najgorzej czujesz się rano, po południu lepiej, wieczorem najlepiej - to ją masz. Na nerwicach się nie znam. > wszelkie wywnętrzniania (nawet te dość powierzchowne) przyprawiają mnie o > ciężki niesmak i egzystencjalnego kaca. Po drugie, najważniejsze - sprawiają, > że czuję się zbyt bezbronna, odarta z warstw ochronnych - a nie ma (chyba) dla > mnie nic gorszego. Psychiatra więc kategorycznie odpada (z tą babką rozmawiałam > > w sumie raz, tak "face to face" - uznała ona, że mam wyżej wzmiankowaną > nerwicę, ale sama mam, co do tego wątpliwości - i kilka razy przez telefon - i > choć było to bardzo zdawkowe, niesmak pozostał, brrr..). > Leki zresztą też odpadają. Brałam je (głównie Seroxat i Xanax) ok. dziewięciu > miesięcy, ale niestety ani na jotę mi nie pomogły - więc przestałam. I > postanowiłam niczym się już nie faszerować, tym bardziej, że mam trochę > uszkodzony (głównie przez stres) żołądek (nadżerki). > > O leczenie, tj. taką terapię (grupową i/lub indywidualną) z prawdziwego > zdarzenia pytam więc raczej z ciekawości. Jakie są metody/strategie leczenia > tego? Czym zajmujecie się na tych sesjach? O czym rozmawiacie tak konkretniej? > (Bo może da się taką terapię przeprowadzić we własnym zakresie?) > > Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? (& errata) 27.12.04, 03:09 slepyleon napisała: > Podam ci prosty sposób aby sprawdzić czy masz depresję a w szczególności > endogenną: jeżeli najgorzej czujesz się rano, po południu lepiej, wieczorem > najlepiej - to ją masz. Na nerwicach się nie znam. Kurczę! Jest dokładnie tak jak piszesz... Ten koszmar poranków... (I chroniczna bezsenność.) > >(głównie Seroxat i Xanax) ok. dziewięciu miesięcy, winno być: 'dziewięć miesięcy' (to właśnie jeden z objawów mojej nerwicy ;-/) Dzięki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ilonadw Re: Nerwica - jak leczyć? 27.12.04, 10:50 Obawiam się, że sama psychoterapii na sobie nie przeprowadzisz... Musi Ci pomóc ktoś kto się w tym kierunku wykształcił. To nie jest prosta sprawa, niestety:( Możesz za to poczytać książki na temat depresji i nerwicy, o objawach, metodach walki innych ludzi itp. Jest ich sporo. Wejdź na stronę księgarni internetowej, np. www.merlin.com.pl i wpisz w wyszukiwarce hasło: depresja lub nerwica. Dostaniesz książki do domu. Ja się zaczytywałam przed rokiem. Teraz mam nawrót objawów nericowych i depresji, ale znacznie lepiej sobie radzę - i co ważne bez Seroxatu i Xanaxu (a właśnie! ja brałam to samo i mi pomogło, więc być może Twoj przypadek wymaga innego leczenia, ale nie przekonasz się o tym dopóki nie odrzucisz uprzedzeń i nie udasz się do lekarza). Na siłę wystawiam się na różne "próby". Poszłam do fryzjera - fakt, chciałam wyjść z farbą na głowie, ale to przemogłam:) W Święta wybrałam się do kościoła - było równie ciężko i gdyby nie mąż u boku to bym może uciekła, ale wytrwałam do końca:) Myślę, że Twój przypadek jest bardziej depresyjny niż nerwicowy. I proszę Cię o wizytę u lekarza. Nieźli specjaliści są na ul. Nowowiejskiej 27 w Warszawie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? 27.12.04, 19:04 Jeszcze raz dziękuję... ale psychoanaliza i tak odpada; o żadnym gmeraniu w psyche i babraniu się w moich pokręconych snach nie ma mowy. Zda się to, jak psu buty. Przyczyny i tak nie usunie, a swoje stany sama potrafię określić, nazwać i wybrać odpowiednią strategię obronną czy "akuratny" polepszacz (choć czasem to nie działa :-I). O nerwicy i depresji już trochę zdążyłam przeczytać (głównie u Horney); niemniej wskazówka cenna, powinnam się jeszcze podszkolić. Z czym więc (z tych nowszych prac) warto się zapoznać w pierwszej kolejności? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda262 Re: Nerwica - jak leczyć? 28.12.04, 11:48 in_curable napisała: > Jeszcze raz dziękuję... ale psychoanaliza i tak odpada; o żadnym gmeraniu w > psyche i babraniu się w moich pokręconych snach nie ma mowy. Zda się to, jak > psu buty. Nie moge sie z Toba zgodzic.Gdyby nie psychoanaliza to nie byloby mnie tutaj.To ona uratowala mi zycie.Podeszlam sceptycznie do wizyt u psychologa, ale nie mialam wyjsica.To był warunek istnienia mojego kilkuletniego zwiazku.Kochalam wiec chcialam sobie pomoc.Szukasz pomocy wiec Ci radze udaj sie do psychologa, a co do leków to on zadecyduje czy bedzie taka potrzeba.Ja musialam faszerowac sie psychotropami. Mialam bardzo zaawansowana nerwice-depresyjna. Przyczyny i tak nie usunie, a swoje stany sama potrafię określić, > nazwać i wybrać odpowiednią strategię obronną czy "akuratny" polepszacz (choć > czasem to nie działa :-I). Wlasnie psycholog zdefiniuje Twoj problem.Osoba chora nie jest w stanie sobie pomoc.Masz sile zeby walczyc to b.dobrze ale potrzebujesz przewodnika! O nerwicy i depresji już trochę zdążyłam przeczytać > (głównie u Horney); niemniej wskazówka cenna, powinnam się jeszcze podszkolić. To dobrze ze masz podstawy teoretyczne gdyz bedzie Ci latwiej na terapii, pod warunkiem ze sie na nia zdecydujesz.Polecam nawet jesli w to nie wierzysz.Pozniej to zrozumiesz.Ja dziekuje Bogu ze spotkalam osobe ktora mi powiedziala o takiej instytucji jak psycholog!!!! > Z czym więc (z tych nowszych prac) warto się zapoznać w pierwszej kolejności? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ilonadw Re: Nerwica - jak leczyć? 29.12.04, 11:31 W pełni zgadzam się ze zdaniem matyldy262, postaraj się przełamać in_curable i udaj się do psychologa. Ja też nie wierzyłam w sens tych wizyt, ale już po pierwszym spotkaniu poczułam ogromną ulgę, że ktoś mnie wysłuchał i że rozumie co przeżywam. Rodzina oczywiście była wystraszona i wszyscy starali mi się pomóc, ale widzę że nadal nie wiele z tego wszystkiego rozumieją.... Poza rozwiązaniem swoich wewnętrznych problemów, poszerzysz swoją wiedzą w wielu dziedzinach i rozwiniesz się duchowo. Psychoterapia to świetny wynalazek!!! A co do książek to przejrzę w domu i napiszę wieczorem co polecałabym przeczytać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Zbiorczy - do Matyldy i Ilony 05.01.05, 19:19 dziękuję za wypowiedzi może rzeczywiście powinnam udać się do jakiegoś specjalisty :) pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Nerwica - jak leczyć? 29.12.04, 21:56 in_curable napisała: > sama > nigdy bym się do niego[psychiatry] nie udała i nigdy się już nie udam. Nie, żebym miała > jakieś (personalne) urazy czy uprzedzenia - zwyczajnie, taki już mam charakter, > > że nie uznaję takiej formy pomocy - po pierwsze jestem na to zbyt dumna i > wszelkie wywnętrzniania (nawet te dość powierzchowne) przyprawiają mnie o > ciężki niesmak i egzystencjalnego kaca. Po drugie, najważniejsze - sprawiają, > że czuję się zbyt bezbronna, odarta z warstw ochronnych - a nie ma (chyba) dla > mnie nic gorszego. Psychiatra więc kategorycznie odpada Nic dziwnego w dzisiejszych czasach tak daleko posunięta nieufność. Z racji wykonywanego zawodu zetknęłam się z terapeutą, który nakłaniał dziewczęta do obnażania, by następnie je molestować, co miało oddziaływać na nie terapeutycznie. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
matylda262 Re: Nerwica - jak leczyć? 30.12.04, 11:01 Moglabys chociaz raz napisac cos pozytywnego.Wszedzie gdzie piszesz to przekazujesz tyle pesymizmu i zimna. Gdybym nie chodzila na terapie to pewnie bym Ci uwierzyla.Sprobuj sie udac do psychologa z prawdziwego zdarzenia. Pozdrawiam Matylda Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Nerwica - jak leczyć? 30.12.04, 12:07 matylda262 napisała: > Moglabys chociaz raz napisac cos pozytywnego.Wszedzie gdzie piszesz to > przekazujesz tyle pesymizmu i zimna. Skoro tak mnie odbierasz... > Gdybym nie chodzila na terapie to pewnie bym Ci uwierzyla. W tym bajzlu nie tyle chodzi o wiarę, co o wiedzę. Jeśli Twój terapeuta zmierza w kierunku wiary zmień go na księdza. Będziesz mieć taniej i weselej. > Sprobuj sie udac do > psychologa z prawdziwego zdarzenia. Twojego czy mojego prawdziwego zdarzenia, bo coś mi się zdaje, że to nie to samo. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
matylda262 Re: Nerwica - jak leczyć? 30.12.04, 12:54 Moj psycholog to fachowiec,ktory posiada niesamowita wiedze.Nie wierze w to co Ty wypisujesz natomiast wierze w Boga. Tak wiec mam ksiedza i psychologa, i jest mi wesolo!! Tobie tez zycze tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? 05.01.05, 19:25 Tak, racja. Wielu ludzi niestety niecnie wykorzystuje swoją pozycję zawodową. Dlatego z wiekiem staję się coraz bardziej nieufna; a to, z kolei, wcale nie jest takie dobre... Również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
100krotki Re: Nerwica - jak leczyć? 05.01.05, 20:03 in_curable napisała: > Tak, racja. Wielu ludzi niestety niecnie wykorzystuje swoją pozycję zawodową. > Dlatego z wiekiem staję się coraz bardziej nieufna; a to, z kolei, wcale nie > jest takie dobre... > dobre czy niedobre, ale nerwicę trzeba leczyć pytasz się jak? i jeszcze utrudniasz zadanie, bo nie chcesz jej leczyć u psychiatr/psychologa, czyli specjalisty od leczenia nerwic no to jak chcesz ją wyleczyć? słuchając naszych porad? do nas masz większe zaufanie? może i słusznie wszak recepty na odpowiednim druku do wykupu w aptece tu nie otrzymasz. a to już coś co może wzbudzić trochę zaufania, że trafiłaś na listę do testowania jakiegoś leku ale tu czekają na ciebie inne niebezpieczeństwa radzę więc uważać dobrze, że już wiesz, że ograniczone zaufanie to jednak na wstępie dobra zasada do zdobycia po czasie zaufania wiekszego pozdrawiam i życzę samych dobrych wyborów, co oczywiscie jest chyba niemozliwe do spełnienia, ale zyczyć chyba mozna nie podważając zaufania Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? 06.01.05, 01:43 100krotki napisała: > dobre czy niedobre, ale nerwicę trzeba leczyć (...) ha pytam się jak bo nie wiem ale (coś mi się widzi, że nie czytałeś tego co wyżej napisałem - nie żeby, to był jakiś obowiązek, skąd) otóż: myślę, że ja jednak tej nerwicy to nie mam dlatego chce trochę o niej poczytać tj. - zanim na coś się zdecyduję > i jeszcze utrudniasz zadanie, bo nie chcesz jej leczyć u psychiatr/psychologa, > czyli specjalisty od leczenia nerwic byłam raz u... hmmm specjalisty a raczej, to on był u mnie :D > no to jak chcesz ją wyleczyć? > słuchając naszych porad? nieuzasadniona nadinterpretacja :D > do nas masz większe zaufanie? skąd ten pomysł ;( > może i słusznie wiem, wiem > wszak recepty na odpowiednim druku do wykupu w aptece tu nie otrzymasz. stanowczo odmawiam brania prochów > ale tu czekają na ciebie inne niebezpieczeństwa > radzę więc uważać ok, będę > do zdobycia po czasie zaufania wiekszego ciekawe z punktu widzenia logiki > pozdrawiam i życzę samych dobrych wyborów, co oczywiscie jest chyba niemozliwe > do spełnienia, ale zyczyć chyba mozna nie podważając zaufania również pozdrawiam i wyborów niemożliwie dobrych życzę :) b u z i a c z k i Odpowiedz Link Zgłoś
in_curable Re: Nerwica - jak leczyć? 06.01.05, 01:45 dagnyjuel napisała: > Zdecydowanie psychoterapia. A co Wy mnie tak wszyscy (na prawie) na tę psychoterapię wysyłacie, hę? Spisek jakiś, czy co? :P Odpowiedz Link Zgłoś
100krotki Re: Nerwica - jak leczyć? 06.01.05, 09:11 in_curable napisała: > dagnyjuel napisała: > > > Zdecydowanie psychoterapia. > > A co Wy mnie tak wszyscy (na prawie) na tę psychoterapię wysyłacie, hę? > Spisek jakiś, czy co? :P nie spisek tylko napis na drogowskazie do zdrowia :) przecież sama się zapytałaś-jak leczyć? Odpowiedz Link Zgłoś