Tak.Jest tłok.

27.12.04, 05:18
Romy ( nawet Cię nie znam, albo znam pod innym nickiem),pomóż,bo ona sama nie
da rady.Chciała tu znaleźć miejsce, by się wygadać.
To akurat jasne jak drut. Czytałem wszystko.(Na Forum !)
Wracam.Jadę z lotniska i sąsiad mówi to,co mówi.Zostawilem nie raz warunki,
by było ok. I ona byla ok. Nie nawaliła nigdy, albo mnie oklamuja. Zmęczony
jestem..Dawała sobie radę świetnie.I raptem lezy rozmazana,zaryczana.Ona nie
płakała nigdy.Daj mi swe namiary - nie chcę tu pisać.
amen
pan laga
    • slepyleon Re: Tak.Jest tłok. 28.12.04, 23:27
      pan_laga napisał:

      > Romy ( nawet Cię nie znam, albo znam pod innym nickiem),pomóż,bo ona sama nie
      > da rady.Chciała tu znaleźć miejsce, by się wygadać.
      > To akurat jasne jak drut. Czytałem wszystkopłakała nigdy.Daj mi swe namiary -
      nie chcę tu pisaćA
      A ja chcę. Przerażające są rzeczy prywatne zupełnie które chcecie załatwić na
      forum.Ktoś tu kogoś robi w konia.
Pełna wersja