arachnofobia?!Nie wiem jak z tym zyc...

31.12.04, 10:00
witajcie.moj problem moze wydawac wam sie smieszny lub glupi jednak dla mnie
jest on utrudnieniem zycia a momentami trudnoscia w normalnym
funkcjonowaniu.boje sie pajakow jednak moj strach jest tak silny ze kiedy
widze nawet najmniejszego, sciska mi sie gardlo,wpadam w histerie i mam
wrazenie ze moje serce staje na chwile!Nie wejde w zyciu do zadnej piwnicy,
na strych, nie pojade do krajow egotycznych,nie jestem w stanie nawet ICH
widziec w telewizji czy na zdjeciach, sluchac o nich.Ostatnio zemdlalam na
widok JEGO.Przed wozeniem butow sprawdzam cy oby nie ma tam pajaka a przed
pojsciem spac odsuwam lozko i sprawdzam posciel,snia mi sie po nocach.Juz
dluzej nie moge tak zyc, moj strach jest tak silny ze przeradza (albo juz sie
przerodzil) w obsesje.Prawie spowodowalam wypadek samochodowy bo zobaczylam
na siedzeniu obok pajaka wielkosci pinezki, jadac 120km/h.Poradzcie mi co mam
zrobic zeby sie z tego wyleczyc?Boje sie ze przez moj strach moge zrobic
niechcacy sobie krzywde lub innej osobie.
Moze ja juz kwalifikuje sie do psychiatry?Prosze o rade, a osoby ktore maja
ochote to glupio komentowac niech sie lepiej w ogole nie odzywaja.Z gory
dzieki za porady.
    • lucyna_n Re: arachnofobia?!Nie wiem jak z tym zyc... 31.12.04, 11:32
      Fobia to nic przyjemnego i wcale nie jest to banalna sprawa, zwlaszcza ze jak piszesz mocno potrafi
      zdezintegrowac zycie.
      Nie wiem czy do psychiatry ale do dobrego psychologa byloby wskazane sie udac i sprobowac terapi.
    • looserka Re: arachnofobia?!Nie wiem jak z tym zyc... 31.12.04, 12:48
      No, to współczuję Ci. Sama od dziecka mam podobną fobię, ale chodzi o robale
      nie tak wszechobecne i nie o każdej porze roku. W każdym razie przynajmniej we
      własnym domu czuje się bezpiecznie. Niemniej w Twoim przypadku faktycznie może
      to zmienić życie w koszmar. Na Twoim miejscu poszukałabym jednak fachowej
      pomocy, ale podejrzewam, że pierwszy lepszy psycholog raczej Ci nie pomoże,
      rozejrzyj się za kimś, kto potrafi prowadzić taką specyficzna terapię.
    • subrealism Re: arachnofobia?!Nie wiem jak z tym zyc... 31.12.04, 13:30
      Ja też wymiękam, jak coś przebiera więcej, niż czterema nóżkami. Widziałem na
      Discovery,że gdzieś tam w "Stanach" (może nie tylko), są jakieś terapie
      przyzwyczjające do pająków. Z tego co pamiętam to terapeuci kładli na pacjentach
      co raz większe pająki, aż ten zaczynał krzyczeć i się otrzepywać. Nie wiem jak
      długo by to miało trzwać, ale byli tacy co wyzdrowieli. Niedawno wpadłem na
      pomysł, żeby kupić sobie jakiegoś egzotycznego pająka i trzymać go w zamkniętym
      terarium, żeby się z nim oswajać. Najtańsze kosztują ok 250 zł, jak popatrzyłem
      na nie chwilkę przez szybkę...to nawet nie zapytałem jak długo żyją i czy się
      opłaca taka terapia. Można by sobie, też wytatuować takiego realistycznego
      pająka gdzieś na ramieniu. Na początku pewnie by przerażał w trakcie kąpieli,
      lae po jakimś czasie to pewnie już nie.
Pełna wersja