arna83
31.12.04, 10:00
witajcie.moj problem moze wydawac wam sie smieszny lub glupi jednak dla mnie
jest on utrudnieniem zycia a momentami trudnoscia w normalnym
funkcjonowaniu.boje sie pajakow jednak moj strach jest tak silny ze kiedy
widze nawet najmniejszego, sciska mi sie gardlo,wpadam w histerie i mam
wrazenie ze moje serce staje na chwile!Nie wejde w zyciu do zadnej piwnicy,
na strych, nie pojade do krajow egotycznych,nie jestem w stanie nawet ICH
widziec w telewizji czy na zdjeciach, sluchac o nich.Ostatnio zemdlalam na
widok JEGO.Przed wozeniem butow sprawdzam cy oby nie ma tam pajaka a przed
pojsciem spac odsuwam lozko i sprawdzam posciel,snia mi sie po nocach.Juz
dluzej nie moge tak zyc, moj strach jest tak silny ze przeradza (albo juz sie
przerodzil) w obsesje.Prawie spowodowalam wypadek samochodowy bo zobaczylam
na siedzeniu obok pajaka wielkosci pinezki, jadac 120km/h.Poradzcie mi co mam
zrobic zeby sie z tego wyleczyc?Boje sie ze przez moj strach moge zrobic
niechcacy sobie krzywde lub innej osobie.
Moze ja juz kwalifikuje sie do psychiatry?Prosze o rade, a osoby ktore maja
ochote to glupio komentowac niech sie lepiej w ogole nie odzywaja.Z gory
dzieki za porady.