radekk111
03.01.05, 23:37
moja zona choruje na depresje juz prawie 2 lata. Do tej pory jedynym sposobem
leczenia była farmakologia - co raz to więcej i silniejsze leki ( no i
jeszcze od ponad roku czeka na miejsce w Mosznej). Od tygodnia odstawiła leki
i jest tragedia. Poza totalnym "dołem" pojawiło się mase dolegliwości
fizycznych. Szukam dobrego lekarza, a nie pisarza recept..