co wy wiecie o depresjii

05.01.05, 17:29
Mysle ze grubo przesadzacie z ta depresją.Jesteści wpatrzeni w siebie w swoje własne cierpienie i upajacie sie tym piszac głupie wierszyki jak to wam ciężko nie jest.najgorsze ze ja tez tak kiedys miałam..tyle ze zachorowałąm na nieuleczalna chorobę i moja depresja przerodziłą sie w paralizujacy strach a potem w pustkę..pustkę w której nawet głupie wierszyki nie przychodza do głowy o tym jak to mi ciężko i wogóle do dupy..
Radzę cieszcie sie zyciem puki je macie bo jak naprawde przyjdzie cios od zycia to wtedy poznacie jego prwdziwy smak..wtedy kiedy bisz sie otwierac oczy i boisz sie je zamykac..

..odwracam twarz od tamtych dni
co nawet bóg odwraca od nich twarz
i płacze..
choć bóg nie umie płakać.."
    • vyvyan Re: co wy wiecie o depresjii 06.01.05, 14:27
      nie wiem nic o depresji. wiem tylko, ze nie moge w nocy spac, ze ulozenie
      zdania sprawia mi klopot i boje sie wychodzic z domu.

      kilka lat temu uslyszalem od lekarza, ze mam raka. przeszedlem przez to. rok
      temu dowiedzialem sie, ze powrot choroby jest wiecej niz prawdopodobny. boje
      sie zrobic badania. od roku mam wszystkie objawy choroby i nie ide do lekarza
      bo sie boje. boje sie, ze uslysze, ze wrocil.

      nie jest mi siebie zal. nie zaluje tez swojego zycia. sadze, ze popelnilem
      kilka bledow w nim i chcialbym to zmienic. bardzo. tylko nie mam sily juz zyc.
      w ogole.

      nie wiem po co odpisuje na Twojego posta. nie zmienie Twojego losu. jest mi
      przykro, ze umierasz. Niektorzy twierdza, ze wszyscy umieramy od czasu
      poczecia. Musisz jednak pamietac, ze najgorszy jest wrog, ktorego nie mozna
      pokonac. nie chodzi o to czy da sie go pokonac, ale czy ta osoba go pokona.
      chorzy na depresje nie moga go pokonac, chociaz mozna to zrobic. sadze, ze Twoj
      post jest w sumie wazny.

      cieszmy sie kochac ludzi. tak szybko odchodza.
    • torquemada Re: co wy wiecie o depresjii 13.01.05, 12:43
      mika261 napisała:

      > wtedy kiedy bisz sie otwierac oczy i boi
      > sz sie je zamykac..

      miko.. dokładnie pamiętam te stan
      dokładnie
      ten czas - kiedy nawet wstanie z wyra w celu odebrania sobie życia było.. no
      bez sensu

      wszystko było bez sensu, a ja czekałam tylko na to z której strony padnie
      następny cios..

      bałam się zamykać i otwierać oczy - tak, tak..

      to było naprawde straszne..

      a teraz wraca
      nie tak od razu.. podnosi głowę i wygląda zza rogu..
      i macha, wrednie macha rączką: "tu jestem.. przyszedłem po Ciebie"

      uciekam, ale coraz szybciej mnie dogania..

      nie mam już siły biec

      • abdon Re: co wy wiecie o depresjii 13.01.05, 23:51
        Torquemado!

        Znam to uczucie, ale najgorsze jest to, że nie mogę Ci nic doradzić.Mogę tylko
        zapewnić Cię, że w pełni Cię rozumiem
        • mika261 Re: co wy wiecie o depresjii 31.01.05, 15:38
          odszukajcie w sobie radośc.nawet nie wiecie ile sił jest w człowieku, ile chęci przezycia-bo przeciez gdyby nie to chyba niewiele by nas zostało.może czasem to tylko strach przed smiercią..Ostatnie 10 miesięcy było dla mnie tragiczne-zachorowałam na hirsutyzm,i najgorsze ze nikt nie umiał mnie leczyc.Ale zawzięłam sie w sobie, postanowiłąm ze za wszeklą cenę wyjśc z tego.Jestem w trakcie leczenia, jest juz duzo lepiej.moje zycie to gruzy-starciłam pracę, odszedł ode mnie facet z któtym byłam 9 lat, czasem płaczę bo nie mam sił ale jak już tak duzo przeszłam to przetrwam dalej.Wyszłąm z depresji bo chciałam.bo musiałam.bo znalazłam cień nadziei.
Pełna wersja