Dodaj do ulubionych

Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja wiem.

07.01.05, 22:51
Obserwuj wątek
    • zoltanek Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 07.01.05, 22:58
      to zajebiście
    • o0oo Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 07.01.05, 23:34
      zaraz wpadnie beekeper to powie ci czym nie jest.
    • gloom Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 07.01.05, 23:42
      udowodnij, potem komisja wyda werdykt
    • zoltanek Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:00
      pozytywne myślenie to mit. nie można siłą woli zmienić myślenia z negatywnego
      na pozytywny. można powiedzieć, że czarna piłka jest biała, ale nie można sobie
      tego wmówić.
      • lucyna_n Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:02
        Z pozytywnym mysleniem chyba trzeba sie urodzic, dla mnie szklanka zawsze jest w polowie pusta.
        • gloom Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:06
          w połowie pusta? te potłuczone skorupy?
          • lucyna_n Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:12
            no tak zle jeszcze nie jest.
            Nie jestem skonczona pesymistka, chociaz z czasem moje sklonnosci do cynizmu i watpienia we
            wszystkich i wszystko, pewnie mnie przeksztalca w takie czarne, nastroszone "coś"
            • gloom Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:13
              nie jest tak źle... a więc - może być gorzej! oto pozytywne myślenie:-) tego się
              trzymajmy:-)
              • lucyna_n Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:19
                pozytywne myslenie to jest "inni maja gorzej";)
                • gloom Re: Wiecie, co to jest "pozytywne myślenie"? Ja w 08.01.05, 00:26
                  czyli: boli cię paluszek? wytnij z grzywki w ściane:-)
      • superszczur Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 00:26
        skończonym debilem. Oczywiście masz rację, to o czym piszesz to własnie raczej myslenie negatywne. A wszyscy uważają, ze to myślenie pozytywne.
        • lucyna_n Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 00:35
          wielkie odkrycie "Zoltan nie jestes debilem"
          Mysle ze Zoltan niesamowicie sie tym podbudowal.

          Forum schodzi na psy, juz nikt nie odroznia prowokacji od debilizmu.
          Czas na powrot Ryzykanta:)
          • superszczur Napomknąłem jeszcze "skończonym"...I nie jest! 08.01.05, 00:36
            Dlaczego Go oczerniasz?
            • lucyna_n och!! 08.01.05, 01:03
              jak mozesz, wbijasz mi noz w serce, przeciez ja go kocham!

              za grosz delikatnosci, za grosz!!!
              • ryzykant1 Re: och!! 08.01.05, 01:04
                kochana jesteś. zasłużyłaś na ten złoty wibrator. masz go u mnie.
                • lucyna_n Re: och!! 08.01.05, 01:08
                  odbior wlasny, czy wyslesz poczta?
          • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 00:59
            Czuje powrót starych dobrych czasów.

            Lucynka gotowa na powtórke z rozrywki?
            • lucyna_n mowisz, masz:) to lubie:) 08.01.05, 01:01

              postarzalam sie i zgorzknialam na tym ponurym forum, nie wiem czy umiem jeszcze zrobic porzadny
              dym ;)
              • ryzykant1 Re: mowisz, masz:) to lubie:) 08.01.05, 01:04
                Ogień w nas tylko przygasł. Łyk spirytusu i się rozpali. A tak na poważnie, to
                wracam na forum, bo czuje nie mniejszą potrzebe obcowania z wami niż rok temu,
                kiedy wszystko się rozkręcało. Ciekaw jestem czy u ciebie coś się zmieniło
                przez ten rok. Powiedz szczerze!
                • lucyna_n Re: mowisz, masz:) to lubie:) 08.01.05, 01:07
                  ja jestem od maja, prosze mnie nie postarzac w forumowym stazu:)
                  tylko kilka misiecy a jaka bezczelna sie zrobilam!!

                  Spotkajmy sie to Ci opowiem co sie zmienilo:)))

                  • ryzykant1 Re: mowisz, masz:) to lubie:) 08.01.05, 01:13
                    spotkamy się. jutro pewnie wirtualnie. a narazie ide spaćki. papka
                    • lucyna_n Re: mowisz, masz:) to lubie:) 08.01.05, 01:17
                      bede tesknila
                      papa

                      ale truskawki z szampanem powinny ukoic tesknote i zrekompensowac cierpienia moralne:))

        • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:01
          A Ty do cholery kim jesteś.
          Przedstaw się!

          I zwracaj się do mnie per Pan. Jestem od ciebie starszy rangą i mam za sobą
          ludzi. Jak się nie uspokoisz Lucynka włoży CI głowe do kibelka. Zrozumiano?
          • lucyna_n Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:04
            serio? wloze?
            o cholera, czas przestac jesc te cukiereczki, bo sama nie wiem do czego jestem zdolna!
            • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:06
              Znamy Lucynke nie od dzisiaj. Przeglałem wczoraj stare wątki na duplikacie. Nie
              takie zadymy robiłaś :)

              A co do cukierków, to w bardzo najbliższej przyszłości mam zamiar wybrać się do
              tego ten tego od dusz po jakieś. Może tym razem dostane coś naprawde extra.
              • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:08
                Plan jest taki. Posiedzimy troche na depresji. Rozkręcimy forum by wróciło do
                świetności sprze kilku miesięcy. Zwerbujemy ciekawych ludzi na duplikat. Smutne
                forum rozkwitnie. Zaczną się spotkania, kłutnie, przeprosiny, nowe miłości,
                tragedie, po prostu życie.
                • lucyna_n Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:09
                  myslisz ze dwa takie popaprance wystarcza?
                  • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:12
                    szaleństwo jest niezwykle zaraźliwe. rozmnożymy się lucynka, rozmnożymy,
                    zobaczysz twój złoty wibrator będzie leżał odłogiem tyle będziemy mieli
                    rozmnażania. późno już, zaczynam pieprzyć. yeah! czuje depresyjną forme. klękać
                    narody
                  • ryzykant1 Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:12
                    szaleństwo jest niezwykle zaraźliwe. rozmnożymy się lucynka, rozmnożymy,
                    zobaczysz twój złoty wibrator będzie leżał odłogiem tyle będziemy mieli
                    rozmnażania. późno już, zaczynam pieprzyć. yeah! czuje depresyjną forme. klękać
                    narody
                    • lucyna_n Re: Widzę, Zoltanek, ze nie jesteś takim znowu 08.01.05, 01:14
                      nie musisz byc taki dosadny, w koncu ja nie musze wiedziec co Ty teraz zaczynasz:)))
          • superszczur Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobie 08.01.05, 01:08
            zaś napisałem aż za dużo...Ale wrócmy do meritum.
            • lucyna_n Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:10
              oj!
              bedzie dym!
              on wcale nie jest taki maly, ma juz 16 lat!
              • ryzykant1 Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:14
                no 16 jeszcze nie mam, ale niebawem.......
                • lucyna_n Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:15
                  to juz jestes duzym chlopczykiem:)
            • ryzykant1 Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:10
              Dawno mnie tu nie było. Widze, że nowi ludzie przejeli władze. Hmmmmmm,
              ciekawe, ciekawe. Odrobie zaległości i przeczytam twoje wynurzenia. Zastanawiam
              się tylko skąd ty mnie znasz? skoro ja cię nie znam.

              Ale wróćmy do meritum dysputy
              • lucyna_n Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:12
                a co jest meritum?
                ten wibrator?
                hia hia:))
                • lucyna_n Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:13
                  aa to nie ten watek, tutaj jest o pozytywnym mysleniu:)))))))))))))))))
                  a ja w glowie jak zwykle jedno:P
                  • ryzykant1 Re: Daj spokój mały, mam wytargać za uszy? O sobi 08.01.05, 01:15
                    i tak masz lepiej, że chociarz jedno, bo u mnie w głowie pustkaaaaaaa
                  • superszczur Daj spokój Lucyna, jesteś niepoprawna (chociaż 08.01.05, 01:19
                    widzę pozytywne objawy, powaga), ale błagam, nie z takim szczawiem...
                    • lucyna_n Re: Daj spokój Lucyna, jesteś niepoprawna (chocia 08.01.05, 01:22
                      ale ja go tez kocham, praktycznie taka sama miloscia jak Zoltanka:))))
                      dlaczego nie z takim szczawiem? fajnie moze byc:)
                      • superszczur Chłe...No dobrze, dobrze, w końcu jest pełnoletni. 08.01.05, 01:24
                        • superszczur Ale wiesz przynajmniej, gdzie jest Ursynów? 337 km 08.01.05, 01:25
                          od Ciebie...
                          • lucyna_n Re: Ale wiesz przynajmniej, gdzie jest Ursynów? 3 08.01.05, 01:28
                            skad wiesz gdzie ja teraz jestem?
                          • lucyna_n Re: Ale wiesz przynajmniej, gdzie jest Ursynów? 3 08.01.05, 01:30
                            zaintrygowales mnie?
                            czyzby alternatywny nick stalego forumowicza?
                            • superszczur Nie bądź taka domyślna bo Cie myśli opanują...A 08.01.05, 01:37
                              Zoltanek właśnie wertuje portfolio w przeglądarce...
                              • lucyna_n Re: Nie bądź taka domyślna bo Cie myśli opanują.. 08.01.05, 01:40
                                Mysli juz mnie opanowaly,
                                ide inwigilowac Superszczura
                                cze:)
                          • zoltanek Re: Ale wiesz przynajmniej, gdzie jest Ursynów? 3 08.01.05, 11:05
                            a skąd szczurze wiesz, gdzie ja do cholery mieszkam. nie chwaliłem się tym już
                            od jakiś 5 miesięcy. czuje się zagrożony. nienawidze takich sytuacji,
                            nienawidze. mac?
                            • superszczur Technika, chłopcze, TE-CHNI-KA. A poza tym, co ty 08.01.05, 13:42
                              dziecko jesteś, żeby bac sie szczurów, nawet tych super?
                              • 100krotki Re: Technika, chłopcze, TE-CHNI-KA. A poza tym, c 08.01.05, 14:24
                                a jak TE-chni-ka zawodzi to myślenie magiczne może jedynie
                                wspomóc...zadziałanie z powrotem :)

                                tak podobno mają najlepsi w tym fachu od techniki

                                nie widziałeś takich magików w akcji?
                              • zoltanek Re: Technika, chłopcze, TE-CHNI-KA. A poza tym, c 08.01.05, 19:44
                                Nie boje się. Jestem raczej ciekawy. Dowiem się. Nie jestem już dziecko,
                                niestety.
                                • superszczur Myslisz o kumplu? Może pomoże... 09.01.05, 12:16
                                  • 100krotki Re: Myslisz o kumplu? Może pomoże... 09.01.05, 12:21
                                    a jak nie?
                                    a jak nie będzie mogł?

                                    pozostaje...raczej wiara, że... a nie myślenie magiczne
                        • lucyna_n Re: Chłe...No dobrze, dobrze, w końcu jest pełnol 08.01.05, 01:27
                          serce nie sluga:)
              • superszczur Oczywiście. Otóz sądzę, ze tzw. " myslenie 08.01.05, 01:17
                pozytywne" czyli np. powtarzanie mantr z afirmacjami nie jest faktycznie mysleniem pozytywnym. Jest mysleniem magicznym. Przede wszystkim uważam, ze każde myślenie magiczne jest mysleniem negatywnym! Ujrzałem to dzisiaj z niezwykła jasnością podczas cieżkiego podchodzenia pod górę...
                • lucyna_n Re: Oczywiście. Otóz sądzę, ze tzw. " myslenie 08.01.05, 01:20
                  idziesz w zaparte z kontynuacja tematu:)
                  to godne pochwaly:)

                  • superszczur Ale to naprawdę ciekawe, uwierz. 08.01.05, 01:22
                    • lucyna_n Re: Ale to naprawdę ciekawe, uwierz. 08.01.05, 01:25
                      A czy ja mowie ze to nie jest ciekawe?
                      zwlaszcza kwestia myslenia magicznego.
                • zoltanek Re: Oczywiście. Otóz sądzę, ze tzw. " myslenie 08.01.05, 19:48
                  Czuje, że wciskasz Nam jakiś nieokreślony kit. Dlaczego myślenie magiczne jest
                  negatywne? Myślenie magiczne, psychodeliczne w krańcowej postaci oddala nas od
                  świata, bo uciekamy do innego wymiaru. Jednak w każdej innej formie myślenie
                  magiczne jest pozytywne, gdyż tworzy alternatywną interpretacje świata,
                  jednocześnie nie odbiegającą zbytnio od normy. Poruszanie się w świecie lekko
                  zabarwionym czerwinią jest prostsze i łatwiejsze do wypełnienia.
                  • superszczur Nie jestem faszystą, nieco myslenia magicznego też 09.01.05, 09:12
                    ma swoje zalety, szczególnie tam, gdzie nie mamy wpływu na sytuację ale samo myslenie magiczne nie rozwiązuje realnych problemów, ponieważ w zyciu trzeba podejmować realne działania. A Ty nie wydziwiaj mi tu z alternatywna interpretacja nie odbiegającą zbytnio, ot co!
                    • zoltanek Re: Nie jestem faszystą, nieco myslenia magiczneg 09.01.05, 11:41
                      A która interpretacja świata jest prawdziwa? Zenka czy Genowefy? Jacka czy
                      Placka? Ile problemów jest obiektywnie realnych? Interpretacja świasta nie
                      odibiegajaca zbytnio od rzeczywistości to taka, która nie przysłania problemów
                      obiektywnie prawdziwych, tj. jedzenie, spanie, wiedza o położeniu w
                      przestrzeni, komunikacja międzyludzka. Ot co!
                      • superszczur No, no, nie zaperzaj sie tak bo od razu 09.01.05, 12:22
                        ortografia szwankuje. Najpierw piszesz "która interpretacja jest prawdziwa" a potem "problemów obiektywnie prawdziwych". Czyli uznajesz, że jest jakaś prawdziwa. Ale zwracam uwagę tak tylko dla scholastycznej zabawy.
                      • 100krotki Re: Nie jestem faszystą, nieco myslenia magiczneg 09.01.05, 12:49
                        zoltanek napisał:

                        > A która interpretacja świata jest prawdziwa?

                        jeszcze tego naukowcy do końca nie zbadali
                        no wiesz
                        świat jest taki...wszech....
                        doszli już do jakiejś 11 struny i...poczekajmy
                        może niedługo dodadzą coś więcej z tego naukowego poznania


                        >Zenka czy Genowefy? Jacka czy
                        > Placka?

                        jacka i placka to na pewno nie
                        był taki film "o dwóch takich co ukradli księżyc" ale to był film dla dzieci
                        Jacek

                        >Ile problemów jest obiektywnie realnych? Interpretacja świasta nie
                        > odibiegajaca zbytnio od rzeczywistości to taka, która nie przysłania
                        problemów
                        > obiektywnie prawdziwych, tj. jedzenie, spanie, wiedza o położeniu w
                        > przestrzeni, komunikacja międzyludzka. Ot co!

                        ale do jedzenia,spania,i zmiany miejsca w przestrzeni...ziemskiej, to ci chyba
                        za duża wiedza nie jest potrzebna , abyś najedzony i wyspan(lub w odwrotnej
                        kolejności) dotarł szczęśliwie koleją PKP na trasie...
                        no nie wiem, gdzie twoja trasa przebiega :)
                    • 100krotki Re: Nie jestem faszystą, nieco myslenia magiczneg 09.01.05, 11:51
                      superszczur napisał:

                      > ma swoje zalety, szczególnie tam, gdzie nie mamy wpływu na sytuację ale samo
                      my
                      > slenie magiczne nie rozwiązuje realnych problemów, ponieważ w zyciu trzeba
                      pode
                      > jmować realne działania. A Ty nie wydziwiaj mi tu z alternatywna
                      interpretacja
                      > nie odbiegającą zbytnio, ot co!

                      ot to!
                      masz rację, ale...takie myślenie czasami jest najlepszym z dostępnych pod ręką
                      antydepresantów :)
                      • 100krotki Re: Nie jestem faszystą, nieco myslenia magiczneg 09.01.05, 11:55
                        100krotki napisała:

                        > superszczur napisał:
                        >
                        > > ma swoje zalety, szczególnie tam, gdzie nie mamy wpływu na sytuację ale s
                        > amo
                        > my
                        > > slenie magiczne nie rozwiązuje realnych problemów, ponieważ w zyciu trzeb
                        > a
                        > pode
                        > > jmować realne działania. A Ty nie wydziwiaj mi tu z alternatywna
                        > interpretacja
                        > > nie odbiegającą zbytnio, ot co!
                        >
                        > ot to!
                        > masz rację, ale...takie myślenie czasami jest najlepszym z dostępnych pod
                        ręką
                        > antydepresantów :)

                        to taki "aktywny doping" jak już jesteś tylko widzem i już nic nie możesz zrobić
                        nie widziałeś takich na stadionach?
                        na stadionie to i tak jest ...lepiej, bo ...możesz np. wyładowywać się krzykiem
                        lub graniem na trąbce, a poza stadionem.... to już pozostaje... wola boska i
                        skrzypce kiedy wszystko się wali tobie na głowę

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka