atado1
11.01.05, 17:57
Kupowanie po kilka pralek, odkurzaczy, 10 zastaw stołowych. Znacie takie
przypadki? Co powoduje takie zachowanie - karty kredytowe z których jak
ubywają pieniądze nie widać, reklamy, chęć posiadania, a może właśnie jest to
sposób na depresję, taki prozac? A może to taki sam nałóg
jak np. alkoholizm? Może macie jakieś doświadczenia? Przy pomocy terapeutki
Lubomiry Szawdym przygotowuje raport na ten temat do gazety. Będę wdzięczny
za pomoc tutaj, albo pod adresem: atado1@gazeta.pl
Pozdrawiam wszystkich
Mariusz