Co myśleliście o świrach chodzących do psychiatry.

16.01.05, 17:49
...zanim sami zachorowaliście?
    • romy_sznajder Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 16.01.05, 19:17
      że cieniasy.
      • thistle1 Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 16.01.05, 19:24
        że świry;-)

        jak pierwszy raz poszłam do przychodni zdrowia ps.,zobaczyłam tam moją
        znajomą,ona mnie nie widziała.do dzisiaj jak ją spotkam na ulicy,podejrzewam,że
        jest nie teges,a sama się leczę psychiatrycznie:-)

        teraz wiem,jak zareagowałoby otoczenie,gdybym wyjawiła,że chodzę do
        psychiatry,lepiej nie mówić.
        • sylwka25 Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 16.01.05, 22:20
          Ja się nad tym nie zastanawiałam wcale, jesli o kimś wiedziałam ze jest chory
          to mu współczułam ale nie rozumiałam. Nie wiedziałam co to jest depresja,
          więcej raczej o schizofrenii, bardzo słynna jest :-)
          Teraz znam depresję, wiem co za gó.. nazywa się lęk albo napad paniki, i dalej
          nie wiem jak to się stało ze mnie to spotkało, nie chciałam tego poznać nie
          interesowało mnie a przyszło.
          Napewno bałam się chorych ludzi i teraz też mnie przerażają, sama też się
          przerażam :-)
          Ale niegdy nie mówiłam świry

          Pozdrawiam
          • romy_sznajder Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 16.01.05, 22:47
            jednak nie oszukujmy się: powinni być osobni od depresji i osobni - dla reszty
            chorób. I zdecydowanie powinni miec inne tytuły specjalizacji i osobne
            gabinety:)
            • vinja Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 16.01.05, 23:15
              Przedtem sie tymi schorzeniami wogóle nie interesowałam .
              A to , że ktoś tam leczy się u psych. było mi obojętne.

              Ale masz rację Romy , że dobrze byłoby gdyby psychy dzieliły się na specjalistów
              bardziej konkretnych chorób psych.
              Piszę to bo trzykrotnie w ciągu lat leczenia ( notabene dwudziestu :( ) miałam
              nieprzyjemne zdarzenia z chorym dość niebezpiecznym , który przyszedł do tego
              samego lekarza co ja.
              v.
              • tms82 Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 17.01.05, 22:47
                ze rozni, jedni przychodza po metadon, a inni maja zalamke
                sadzilem jednak, ze depresja to taki syf, ktory sobie czlowiek wkreca.

                Pozdro
        • pacjentka_klementa Re: Co myśleliście o świrach chodzących do psychi 17.01.05, 23:27
          Masz racje ze lepiej nie mowic nikomu, ukrywac to przed wszystkimi.
          Przed choroba nie myslalm o tych co sie lecza u psychiatry. Mnie przez to
          zwolnili z pracy.
          teraz, po kilku latach leczenia patrze na nich z wyrozumialoscia. wiem przez co
          przechodza.
Pełna wersja