Najbardziej rozwala mnie nieróbstwo...

17.01.05, 16:54
    • rzeznia_nr_5 Twoje? 17.01.05, 17:09
      • superszczur No. Nie doceniamy tego czynnika. 17.01.05, 17:33
    • mskaiq Re: Najbardziej rozwala mnie nieróbstwo... 17.01.05, 17:12
      Masz racje tak wlasnie jest. Serdeczne pozdrowienia.
    • citalinka Re: Najbardziej rozwala mnie nieróbstwo... 18.01.05, 14:13
      i mnie. nieróbstwo fundowane sobie samemu - w pracy do wykonania 3 prostych
      czynności mobilizuje się godzinami, po osmiu godzinach zmęczona niczym (i
      kolejny raz zawiedzina sobą) wracam do domu. Gdzie znów nic nie robię, albo pod
      takim przymusem, że mnie skręca. Tak źle i tak niedobrze.
      • superszczur Staram sie jednak przełamywać. Istotą sukcesu jest 18.01.05, 15:23
        dobry, realistyczny plan i zasady. Np. w chwilach największego upadku energetycznego zrobic cos rozsądnego (na miarę możliwości).
Pełna wersja