A kto podkochiwał się w swoim terapeucie?

20.01.05, 11:18
A może nawet poważnie zakochał i z tego też powodu leczenie trwało o wiele za
długo?
    • citalinka Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 20.01.05, 16:59
      nie, ale w wykładowcy, tyż słodkie to jest, ileż mąk, a później te spotkania
      juz prywatne, snów spełnianie, ach, i jak to głupio, po 10 latach usranej
      miłości od najgorszych mu nawrzucać na koniec, a o małoż nie uswiadomić
      niepotrzebnie szanownej małżonki,pod wpływem emocji naturlich, i teraz ach co
      było nie wróci, sen w odcinkach przez 10 lat sniony juz skończony, rym
      niezamierzony, do dupy z tymi wszystkimi miłościami, acz prawdą jest, że nic
      tych iskier w źrenicach złączonych z czyimiś nie zastapi oj nie, ale pieprzę
      • vinja Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 20.01.05, 20:19
        He he , odwrotnie było - pewien terapeuta kiedyś wyznał mi miłość - uciekłam !
    • rzeznia_nr_5 Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 20.01.05, 20:32
      ulawaw napisała:

      > A może nawet poważnie zakochał i z tego też powodu leczenie trwało o wiele za
      > długo?


      Żenujące.
      • citalinka Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 21.01.05, 09:29
        oj, rzeźnia, czemu niby żenujące? nie wyspałeś/aś się dzisiaj? pacjent
        człowiek, terapeuta tez człowiek,mozliwe jest wszystko, o co Ci chodzi?
    • superszczur Ja się podkochiwałem! I powiem wam, zdobyłem go! 21.01.05, 09:40
      • citalinka Re: Ja się podkochiwałem! I powiem wam, zdobyłem 21.01.05, 10:32
        superszczur, ty prowoku
    • olga36 Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 21.01.05, 11:14
      Ja choć bym chciała to mie mogę bo to zakonnica.
      • rzeznia_nr_5 Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 21.01.05, 11:21
        olga36 napisała:

        > Ja choć bym chciała to mie mogę bo to zakonnica.


        No to co?Zakonnica też człowiek.
        • citalinka Re: A kto podkochiwał się w swoim terapeucie? 21.01.05, 11:44
          rzeźnia, chapeau bas, hats off i co tam jeszcze.
          A co bierze waćpan/na aktualnie, bo musi skuteczne byc?
Pełna wersja