Jak sobie rdzicie w pracy?

20.01.05, 13:24
Jak sobie rdzice w pracy z tymi lękami i depresjami i Bog wie czym? Ja
zawodowo nie pracuje bo jak pracowalam to radzic sobie z tym nie moglam.
Doszlo do takiego stanu ze spalam w pracy. Teraz pracuje dorywczo ale to znow
nie przynosi satysfakcji bo wydaje mi sie ze za malo wiec deprecha z tego
pwowodu. a wiec bledne kolo mam lęki biore tabletki tamte znowu powoduja
depreche, deprecha powoduje lęki no bo jak mozna byc caly czas otepialym i
seenym no i co? radzice sobie?
    • reuptake Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 20.01.05, 13:31
      bardzo średnio sobie radzę. mam lepsze dni i gorsze. też nie pracuję etatowo.
    • olga36 Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 20.01.05, 13:40
      Przez moją depresję musiałam odejść z pracy. Bardzo do jej wybuchu przyczynił
      się mój szef sadysta. Od roku siedzę w domu i jest mi z tym dobrze. Jeszcze nie
      jestem gotowa do podjęcia nowej ale cały czas pracuję nad tym. Myśle, że już
      niedługo.
    • gilraena Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 20.01.05, 17:43
      jakos daje rade. i o dziwo sprawdzam sie i mnie doceniaja. mam aktywna prace i
      duzo jestem w ruchu. nie jest rutynowa wiec caly czas cos nowego sie dzieje.
      dzieki temu nie mam czasu na nerwicowo-depresyjne myslenie. ale meczy mnie to i
      mam dosc udawania, ze jestem wesola i sympatyczna. w srodku bagno czasami, no
      sami wiecie. sa chwile, ze mam ochote z szyba wyskoczyc na zewnatrz. ale nie
      moglabym siedziec w domu. chyba teraz najwieksza tragednia bylaby dla mnie
      utrata pracy..
      • olga36 Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 08:31
        Super, że masz taką pracę. Ja nie miałam takiego szczęścia i musiałam odejść.
        Teraz leczę się z lęków, które wywołała moja poprzednia praca. Kiedy ją
        podejmowałam zapowiadało się tak pięknie dopiero później się okazało, że moje
        poprzedniczki wytrzymały z szefem najdłużej rok, ja pięć lat i przypłaciłam to
        chorobą. Powodzenia.
        • citalinka Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 10:39
          mam różne dni, ale czasem na tyle mocno napędza mnie amicja i lęk za razem
          ("musze sie wykazać"), że... w ub. roku zakasowałam współtowarzyszy wynikiem
          (mam "mierzalna" pracę, taka na wynik). ha ha. ale NIENAWIDZĘ tej pracy. gó..,
          gó.., chrzanic to
          • wendela Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 13:48
            Nie mam depresji, ale tymczasowy spadek nastroju,co tez jest bardzo przykre. I
            jest tak, że właśnie najchętniej nie wychodziłabym z pracy. Bo za drzwiami
            pracy dopadają mnie wszystkie moje demony, niedobre myśli, i cała ta "nieznośna
            lekkość bytu". Ale jeśli Wy macie odwrotnie, to najważniejsze, zebyście nie
            obwiniali się za to ze coś tam zawalacie, nawet jeśli skończyło się utratą
            pracy, kochani, człowiek to nie maszyna, traktujcie siebie z pobłażaniem,
            wyrozumiale, przebaczajcie sobie i nie dopuszczajcie do głosu toksycznego
            wewnętrznego krytyka.
    • mskaiq Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 14:09
      Kiedy jestes zajeta Wendelo to nie ma zlych mysli, nie masz na to czasu. Kazdy
      kto pracuje ma przerwe w zlych myslach, dominuja mysli zwiazane z praca i
      dlatego nie chcesz wychodzic z pracy. Sprobuj znalesc takie zajecie poza praca
      ktore Cie wciagnie. Wtedy pozbedziesz sie tych zlych mysli ktore dopadaja Cie
      poza praca.
      Bardzo czesto pojawia sie niechec do tego co sie robi, czesto zamienia sie w
      nienawisc, kiedy ta nienawisc dominuje to zwykle traci sie prace, trudno ukryc
      taka nienawisc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • reuptake Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:18
        a zdajesz sobie sprawę u ilu osób Twoje wypowiedzi wywołują tzw. "złe myśli"?
    • mskaiq Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:26
      Zle mysli sa wywolywane caly czas, one ciagle przychodza do nas. Cala sztuka
      polega na tym aby nie akceptowac tych zlych, trzeba walczyc o te dobre.
      Pogoda potrafi je wywolac, spotkanie innego czlowieka, kazda rzecz ktora jest
      wokol Ciebie. Wybieranie zlych to depresja.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • looserka Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:29
        mskaiq napisał:
        Wybieranie zlych to depresja.

        DEPRESJA TO CHOROBA PSYCHICZNA!!!! I z wyborem ma mało co wspólnego.
        Będę to powtarzać do znudzenia, do znudzenia, do znudzenia, aż się w końcu
        nauczysz.

        Depresja Endogenna(CHAJ)
        • o0oo Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:30
          i nadamy ci ksywe niezatapialna.
          • looserka Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:32
            wstrzymaj się z tą ksywą:)
            może jednak nastąpić zmęczenie materiału
      • reuptake Re: Jak sobie rdzicie w pracy? 21.01.05, 15:35
        niektórzy ludzie wywołuję częściej te złe. w moim przypadku zaliczas się do
        nich. pracuj nad sobą.
        • mskajq Re: Jak rodzicie ? 26.01.05, 18:14
          Dobrym slowem zamierzalem Wam pomoc, wy natomiast skaczecie na mnie jak koza na powalone drzewo:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja