ulawaw 21.01.05, 19:59 w porównaniu z tym, co tutaj czytam :D Seronil, Coaxil, Xanax, Cipramil i zbyt przystojny psychiatra. Kurcze, co ja piszę. Aktualnie: zero prochów, zero lekarzy - od prawie dwóch lat. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gilraena Re: Moja depresyjka to mały pryszcz 21.01.05, 22:24 i jak sobie radzisz? bo ja skonczylam indywidualna i teraz chce xanax odstawic zupelnie. tylko czy dam rade bez niego. to taki moj wentyl bezpieczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
ulawaw Re: Moja depresyjka to mały pryszcz 21.01.05, 22:31 Xanax brałam i to w coraz większych dawkach i ilościach. Zażywałam jak vitaminki, coraz słabiej działał. W końcu rzuciłam to dziadostwo. Nie chciałam chodzić wciąż senna i otępiała. Masz go pod ręką, to bierzesz. Nie masz i jakoś sobie radzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gilraena Re: Moja depresyjka to mały pryszcz 22.01.05, 00:03 pierwszy psychiatra zalecil mi branie 1 mg rok temu. teraz zeszlam do 0,25 i wytrarcza mi. w dni wolne wogule nie biore. nie biore tez coraz czesciej w dni kiedy pracuje. ale sa lepsze i gorsze dni. objawow odstawienniczych przy zmniejszaniu dawki nie mialam. ale nie wierze juz lekarzom. gdybym tego pierwszego idioty sluchala bylabym niezle w ciagu.ale na samym poczatku xanaxowania trafilam na ludzi ktorzy mi uswiadomili co to jest. jestem po trosze biochemikiem i jakos udalo mi sie zejsc. mam nadzieje zupelnie odstawic.. Odpowiedz Link Zgłoś