Katarzyno!

24.01.05, 17:57
Jak się miewasz?
    • kas-ka Re: Katarzyno! 25.01.05, 05:30
      Witam. "Biegam" sobie czasami po forach, bo coś trzeba z czasem robić
      szczególnie jak wokół wszyscy śpią (ale głównie po to,żeby się przekonać,że
      nawet jeżeli nie uda się do końca wygrać z tą chorobą to jednak da się z tym
      żyć.Poczytuję.....czasami uda się "wyłowić" coś co przekonuje, że warto
      powalczyć o powrót do świata z przed choroby, bp może jednak się uda, bo są
      tacy którym to się udało.A wygranej w takiej walce życzę wszystkim uczestnikom
      tego forum.
      • abdon Re: Katarzyno! 26.01.05, 18:41
        Katarzyno!

        Mnie udało się tylko połowicznie. Tym bardziej ciekawy jestem, czy i jak się
        Tobie udaje.

        Pozdrowienia
        • kas-ka Re: Katarzyno! 26.01.05, 21:25
          Udaje się? No może nie tak od razu i nie do końca, ale.......po prawie 5-ciu
          miesiącach jest o tyle lepiej, że..o choćby odezwałam się parę razy (czyli już
          nie tylko czytam) za dwa tygodnie mam zamiar wrócić do pracy (strasznie się
          tego co prawda boję - minęło 5 m-cy chorobowego, ale na razie myślę o tym,że to
          jeszcze 2 tygodnie).......Poza tym czytając posty innych dużo wcześniejsze i te
          najnowsze widać różnice, widać poprawę, a skoro innym dużo lepiej to NAM NA
          PEWNO TEZ SIĘ UDA> WIERZMY W TO. POZDRAWIAM I trzymam kciuki jak i Ty uwierzsz
          to będzie to już również połowa Twojego sukcesu
          Katarzyna
          • abdon Re: Katarzyno! 26.01.05, 22:09
            Katarzyno!

            Jezeli już piszesz, to nie jest źle. Jak się czuję gorzej, nie poytrafię
            sklecić jednego zdania, bo mam pustkę w głowie. Zamiera wtedy wszelka inwencja,
            o czym na pewno wiesz. Nie bój się powrotu do pracy. Własnie dopiero pierwszego
            dnia pracy przekonasz się ostatecznie, jak się czujesz. Wcześniej może się Ci
            wydawać, że to będzie bardzo trudne. Nie niepokój się więc z góry, bo może
            będzie całkiem nieźle. Domyślam się, że 5 miesiecy miałaś depresję. Twoje posty
            są teraz takie, jak osoby zdrowej. Powodzenia, nie bój się. Rzeczywiście musimy
            przełamywać się, na ile nam starcza sił. Ja to już dzisiaj wiem, szkoda że
            trochę póżno. Niepotrzebnie mając kilka lat subdepresję czekałem aż zadziałają
            leki.

            Pozdrawiam
            Alek
            • kas-ka Re: Katarzyno! 27.01.05, 21:14
              Dzięki bardzo za wsparcie. Na ten pierwszy dzień po tak długiej nieobecności
              przygotowuję się już od dosyć dawna. Mam nadzieję, że dam radę, że jak
              poprzednio dam radę dużo pracować, myśleć, kojarzyć, pamiętać........., a co do
              Ciebie....najważniejsze, że już wiesz, że nie wolno czekać aż zadziałają
              leki.Trzeba powalczyć o siebie i trzeba tę walkę wygrać na przekór wszystkiemu.
              Mądrzy ludzie mawiali "Chcieć to móc".
              Również pozdrawiam
Pełna wersja