Fraszka wieczorna z życia gwiazd

26.01.05, 17:46
Opiszemy tu zabawnie,
Co też cicho piszczy w trawie.
Otóż, dzisiaj na tym forum
Śledzić można tok amorów,
Co wzbudziły afekt wielki
Rzeźni, Nat oraz Looserki.

Wnet powiecie: "Trójkąt, zgroza,
Niesłychana na forumie!".
A ja myślę - życia najpiękniejsza proza,
Że w tym depresyjnym tłumie
zrodził się ów afekt wielki
Rzeźni, Nat oraz Looserki:]
    • nat.london Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 17:53
      Gloom jestes swietny.Co porabiasz na codzien?
      • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 18:01
        obijam się i robię same głupstwa
    • nat.london Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 17:54
      Nie mam zamiaru walczyc o Rzeznie.Nawet go nie znam ;)
      • looserka Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 17:57
        Rzeźnia, ale narobiłeś bigosu!
        • nat.london Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 18:01
          Noooooooooooo...Narobilismy
        • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 18:01
          Z uczuciami nie ma żartów;)
          • nat.london Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 18:24
            Oni mnie porobili ;) ze mieli romans ;) A Rzeznia nawet fotki nie chce wyslac :
            (
        • lira_korbowa Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 23:40
          Tak, narobiłeś bigosu, i to bezmięsnego...
          • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 23:49
            Zalatuje kapuchą i niemytą stopą, heh.
            • lira_korbowa Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 23:53
              Tak, bo to żona rzeźnika osobiście deptała.
              Nat, nie rób sobie złudzeń! Rzeźnik ma żonę i dzieci, nie tylko psy. Odsyłam na
              agorkę...
              • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 26.01.05, 23:56
                I to jest materiał na kolejną fraszkę. Ale poranną, kiedy się już przewietrzy tę
                oberżę.
                • lira_korbowa Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 27.01.05, 00:17
                  Rzeźnikowa żona z rana
                  w białe giezło jest odziana.
                  Nóż rzeźnicki w ręku dzierży,
                  biega w spazmach po oberży,
                  dzikim wzrokiem wkoło miota:
                  "Ha! Małżonek mój, niecnota,
                  w romans wdał się z natką ową
                  bynajmniej nie pietruszkową...
                  Tej obelgi nie wytrzymam -
                  zaszlachtuję (męża mojego najdroższego).
                  • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 27.01.05, 00:22
                    Jestem pod wielkim wrażeniem, chyba porzucę swoje marne wprawki... ŁaŁ, jak
                    mawiają Francuzi:)
                  • gloom Re: Fraszka wieczorna z życia gwiazd 27.01.05, 00:38
                    Pod wrażeniem tej historii
                    I talentu perły glorii,
                    Która go olśniła blaskiem,
                    Pora pióro złamać z trzaskiem.
                    Nie jest w mocy fraszkopisa
                    Zachwyt fraszką tą opisać.

                    Praktykować przyjdzie wprawki,
                    Napisane dla zabawki...
                    Ale w dzieła takiej miary,
                    Nawet kiedy się postara,
                    Nie ułożą mi się słowa,
                    Ah, vivat! Vivat Lira Korbowa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja