A moze spotkanie?????

27.01.05, 13:33
Widze ze kilka osob na tym forum jest z trojmiasta. a moze
spotkanie "depresjonatow" w gdansku? co o tym sadzicie?mze jak nikt nie jest
w stanie pomoc to moze sami sobie pomozemy?
    • mersault Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 14:23
      A jak to sobie wyobrazasz takie spotkanie??
      Ja jestem za ale nie wiem czy bym przyszedl:/
      • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 14:25
        no jak to jak, normalnie, na kawie, przytulanki, słodkie słówka, rozmowy o
        zwierzętach domowych. psiapsiółkowo!
        • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 14:32
          na kawie hehe:) nie wiedzialam ze to byla kawa? jakas cholernie mocna byla?

          co do spotkan, jestem za, zwlaszcza ze nie jestem z trojmiasta:)

          ale tak calkiem serio spotkanie to bardzo dobry pomysl.
          • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 14:41
            bardzo chętnie
            • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 14:48
              no tak, ale Ty tez nie z Trojmiasta...
              spotkania w Poznaniu nie proponuje bo sie boje ze straszne swiry przyjda:)

              Znanych mi i lubianych forumowiczow zapraszam na moja wieś, z atrakcji proponuje mycie sie przy
              studni zimna woda, bo nie mam jeszcze lazienki:)
              • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:03
                świetnie, to lubię i od dwóch tygodni mam nawet pewną praktykę w zażywaniu
                zimnych kąpieli:)
                • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:05
                  deprecha wpedzila Cie w skapstwo i oszczedzasz na cieplej wodzie? Nie martw sie, sknerstwo w
                  depresze to podobno normalne.
                  • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:15
                    chwilowo przysknerzyłem na rachunkach;) ehhh, ale już niedługo będę miał ciepłą
                    wodę:) kolejny powód do opętańczej radości:)
                    • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:18
                      będzie szał ciał? :)
                      • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:35
                        kąpiel w dziegciu:) wspólna:)
                        • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:38
                          no mówiłem, szał ciał! Zupa! (to z niemiecka).
                          • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:43
                            To może Noc Walpurgii urządzimy? Faustycznie będzie. W ostateczności - będzie
                            Noc Kupały:)
                        • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:39
                          razem z moim Starym? serio masz ochote?
                          • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:44
                            Łał, brzmi intrygująco. Bardzo chlapie?
                            • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:47
                              no toś sie zapędził w kozi róg!
                              chlapie jak chlapie, w morde moze dac bo jest cholernie zazdrosny.
                              • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 16:08
                                ojojo! chlapnie w mordę! dziegciem:-)
                  • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:18
                    jestem wyjątkiem. zawsze stawiam!
                    • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:36
                      a ja nigdy nie place za siebie,

                      tylko ze to chyba nie jest wyjatkowe:(
                      • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:39
                        no nie jest. Chłopaki nigdy nie płacą.
                        • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:40
                          ale ja, wbrew pozorom, nie jestem chłopakiem.
                          • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:42
                            niczego nie imputuję, wskazuję tylko na powszechność zjawiska :)
              • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:17
                dobrze, że się nie myje
                • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:22
                  bardzo dobrze, bo komu by sie chcialo wode ze studni wyciagac? Nie wiesz, ze mam depresje?
                  • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:25
                    Nie ma tam obok Ciebie jakiejś rzeki? Zawsze łatwiej wejść do wody niż ją
                    wyciągać.
                    • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:28
                      jest, Warta, o dwa rzuty chlebem, ale nie wiem czy bys sie nie rozpuscil.
                      ale jest za to malowniczo polozona oczyszczalnia sciekow, dla najleniwszych jak znalazl:)
                      • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:29
                        no jasne, myślę, że nie będziemy mieli problemu z wczuciem się w rolę
                        ścieków :)
                        • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:31
                          grunt to znalezc "swoje miejsce na ziemi";)
                          • kierowca.autobusu Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:32
                            na ziemi, no i w wodzie, oczywiście :)
                            • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 15:35
                              zimna woda zdrowia doda:)
                  • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 19:33
                    > Nie wiesz, ze ma
                    > m depresje?

                    ale tak na serio masz? a ja cały czas myślałem, że po prostu wyrywasz chłopaków
                    na gadke o depresji. ja się dałem poderwać :). ale tak naprawde masz depresje?
                    o ja cie kręce.
                    • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 22:05
                      no wiesz, teraz to strzelam focha!!
                      jak mozesz kwestionowac moja depresje, chcesz zeby tu purysci od watkow odebrali mi karnet wstepu
                      na forum albo zgola zaczeli kamieniami we mnie rzucac? i kto mnie wtedy obroni?
                      • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 22:13
                        przejżałaś mój sczwany plan. to ja miałem cię obronić. miałem pojawić sie w
                        błyszczącej zbroi i bohaterskim czynem zdobyć twe serce, umysł i ciało. nici z
                        planu i do tego jeszcze focha strzelasz. w dołą wpadłem :(
                        • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 22:15
                          nie wpadaj w doła , przeciez wiesz że Cię kocham;)
                          • gloom Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 22:25
                            poczekajcie tylko, będzie z tego fraszka jak ta lala;)
                            • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 23:23
                              nawet nie probuj, to wszystko prawda a nie zadna fraszka, nie niszcz naszej forumowej milości
                              bo przestanę Cię lubic ;P
                          • zoltanek Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 23:07
                            wiem, ja też cię kocham i twój mąż wie, wszyscy to wiedzą
                            • lucyna_n Re: A moze spotkanie????? 27.01.05, 23:21
                              zobacz jacy my jestesmy nieszczesliwi, ta milosc musi umrzeć
                              dwa beznadziejnie zakochane świry

                              buu zaraz sie porycze

                              ale mam doła....

                              nie będe wiecej pic pod te benzo ...
    • lucyna_n no dobrze 27.01.05, 15:43
      ale w koncu co z tym spotkaniem w Trojmiescie?
      sa jacyś chetni (łamane przez odważni) do zobaczenia anglikawwarszawie i mersault(?) ?
      • englishinwawa Re: no dobrze 27.01.05, 15:48
        nodobra, ja tak wogole jestem kasia. pewnie ze mam chec moze w niedziele?
        • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 15:55
          Kasiu ja bym bardzo chetnie ,ale z moja agorka ledwo dwa przystanki autobusem przejade (i to
          bronboze nie sama) a co dopiero do Trojmiasta:(

          ale moze na poczatek T42, spotkacie sie z Mersault? w koncu trzy osoby to juz tłum.

          • zoltanek Re: no dobrze 27.01.05, 19:38
            Nie wierzcie Lucynie. Agorka to jej popisowa wymówka, gdy nie ma ochoty na
            spotkanie. Z Gretą spotkała by się nawet Nowym Jorku w rush hours, nawet jeśli
            miłaby tam dojechać zatłoczonym autobusem bez klimatyzacji. Ale jestem
            wredziol.
            • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 22:08
              kurdesz, ja naprawde mam agorke , o0oo swiadkiem ze go piechty przez pol miasta przeczolgalam w
              sraszliwym upale a autobusem to bylo tylko kilka przystankow (przez most brrrrrrrrrrrr).
              Greta nie odpowiada, widocznie nie zyczy sobie kontaktu wiec nigdzie bym nie pospieszyla.

              Wredziol z Ciebie to fakt, ale milo Cie znowu widziec, strasznie sie stesknilam ;*
              • zoltanek Re: no dobrze 27.01.05, 22:14
                tracisz dystans?

                drocze się tylko:)

                Jak mówi powiedzenie "uderz w stół a Lucy się odezwie". A ja tak bardzo
                chciałem byś się odezwała. psiepliasiam :)
                • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 22:16
                  dystans, co to jest dystans?

                  Lucyna Drocząca
                • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 22:18
                  ee, moj chytry plan tez jakos nie dziala, mialeś być zazdrosny o wycieczke z o0oo,
                  eeee tam, znowu kicha..
          • mersault Re: no dobrze 27.01.05, 19:43
            > ale moze na poczatek T42, spotkacie sie z Mersault? w koncu trzy osoby to juz t

            Kto to T$@??A tak wogole to mowicie serio??
            • zoltanek Re: no dobrze 27.01.05, 19:54
              o spotkaniu. moge poręczyć za Lucynke. nasze spotkanie doszło kiedyś do skutku.
              gwoli ścisłości zorganizowaliśmy dość sporą depresyjną imprezke sowicie
              zakrapianą alkoholem w kłębach dymu marihuany. to forum pamięta wiele wiele
              spotkań forumowiczów. mówią serio, serio, serio.
            • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 22:02
              T42 to nie kto ale co "tea for two" czyli "herbatka" dla dwojga:)

              mi by tam pasil taki uklad, zwlaszcza z Zoltanem:))
              • zoltanek Re: no dobrze 27.01.05, 22:04
                oczywiście jedna herbatka dla dwojga. byśmy pili z tej samej filożanki. bym
                nieopatrznie dotknął twej ręki....
                • lucyna_n Re: no dobrze 27.01.05, 22:10
                  ;) romantycznie sie robi
Pełna wersja