efinia
30.01.05, 15:51
stan,,podtrzymywany sztucznie przez tabletki..do wegetacji, żeby innym i
rodzinie nie było smutno że zdarzyła się tragedia!!mam dosyć! wcale nie
działają na mnie te tabletki i porady psychologa!!PLANUJĘ DRUGĄ PRÓBĘ TYM
RAZEM SKUTECZNĄ!!
pozdrawiam e,