depresja przypomina mi eutanazję...

30.01.05, 15:51
stan,,podtrzymywany sztucznie przez tabletki..do wegetacji, żeby innym i
rodzinie nie było smutno że zdarzyła się tragedia!!mam dosyć! wcale nie
działają na mnie te tabletki i porady psychologa!!PLANUJĘ DRUGĄ PRÓBĘ TYM
RAZEM SKUTECZNĄ!!
pozdrawiam e,
    • nevada_blue Re: depresja przypomina mi eutanazję... 30.01.05, 16:02
      pudło - tabletki są po to, żeby przede wszystkim Tobie było lepiej
      żeby Cię wyleczyć z choroby, która jest właśnie tylko chorobą
      doskonale rozumiem Twoją frustrację, ale..
      długo już bierzesz te tabletki?
      jakie?
      żadnych efektów?
      co na to Twój lekarz?

      z planowaniem próby może się jeszcze chwilkę wstrzymaj i daj sobie szansę
      na smierć przecież zawsze jest czas

      trzymaj się jakoś (wiem jak to głupio brzmi..)
      i odezwij proszę
      jak chcesz, możesz pisać na priva
      ale nie poddawaj się tak łatwo
    • efinia Re: nevada blue 30.01.05, 16:06
      dziękuję za posta..leczę sie od 7 lat i nie widzę poprawy a wrecz odwrotnie
      coraz gorzej!!brałam już kilka leków..pomagaja na krótko potem znowu ten sam
      obrzydliwy stan, a ponieważ jestem już po jednej próbie to jestem świadoma
      śmierci...
      pozdrawiam e,
      • nevada_blue Re: efinio @ 30.01.05, 16:21

        • efinia Re: nevada 30.01.05, 16:27
          u mnie jest tak samo wiesz>>? też sobie mówię - to by było na tyle..:)
          pozdraiwam e,
          • nevada_blue Re: mail robaczku :) 30.01.05, 16:33
            a sygnaturka.. cóż
            lepsza mi do głowy nie przyszła
            i mam nadzieję, że ten Twój kontekst to tylko czarny humor
            nie uciekaj, pogadajmy chwilę
    • mskaiq Re: depresja przypomina mi eutanazję... 30.01.05, 16:08
      Mam wrazenie ze uwazasz ze zrobilas wszystko aby pozbyc sie depresji. Mysle ze
      jest droga, moze warto sprobowac czegos innego zanim zdecydujesz sie raz
      jeszcze. Mysle ze ani tabletki ani rozmowy wiele nie sa w stanie zmienic, Ty
      musisz zmienic wszystko co robisz przeciwko Sobie. Przede wszystkim
      zaakceptowac Siebie, samobojstwo odzwierciedla Twoja zlosc i brak wlasnej
      akceptacji. Jesli zaakceptujesz Siebie wiekszosc Twoich problemow zniknie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • efinia Re: msqaik 30.01.05, 16:12
      dzięki za posta..gdyby akceptacja siebie była taka łatwa dawno bym to
      zrobiła..a skoro dałam sobie szansę, leczyłam się,wykształciłam i nic mi nie
      pomaga bo cały czas się męczę..to chyba logiczne że "wieczny sen" pomógłby mi
      zabić mój BÓL!!
      pozdraiwam e,
      • rafi.raf Re: msqaik 30.01.05, 16:37
        nie rob tego.
        chciazby dlatego, ze jestes tu i to piszesz - znaczy, ze chcesz zyc.
        ;)?

        nikomu nie jest latwo. nikomu z NAS, ale chyba dlatego tu piszemy.
    • mskaiq Re: depresja przypomina mi eutanazję... 31.01.05, 14:00
      Mysle ze zamiast smierci warto wybrac zycie. To prawda ze wierzylas ze tabletki
      pomoga wyjsc z depresji. Prawie wszyscy w ten sposob zaczynaja, czas zwykle
      przynosi zrozumienie co pomaga w depresji.
      Doszlas do punktu w ktorym zaczynasz rozumiec ze tabletki nie przynosza
      rezultatow, wobec tego przestalas wierzyc ze mozna wyjsc z depresji.
      Mozna, czy latwo jest zmienic siebie, to wymaga wysilku, a przede wszystkim
      wiary ze mozesz to zrobic.
      Unikaj wszystkich dzialan przeciwko Sobie, przede wszystkim musisz polubic
      Siebie. Wszystko co zrobisz zle musisz wybaczyc Sobie, wszyscy popelniaja
      bledy, to nie jest powod aby nie lubic Siebie.
      Serdeczne pozdriowienia.
Pełna wersja