Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić????

06.02.05, 10:17
Mam córkę, 4 latka. Jest jak wszystkie dzieci grzeczna i niegrzeczna, jest
bardzo mądra i rezolutna. Potrafi jednak zacząć płakać z byle powodu, po
usilnych prośbach by przestała płacze jeszcze bardziej...w końcu ja nie
wytrzymuję i daję jej klapsa a czasem potrząsam nią z całej siły. To zaczyna
się powtarzać, nie chcę jej skrzywdzić, i nie chcę aby ona miała jekieś
problemy psychologiczne. Co robić, pomóźcie!!!!
    • uri_ja Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 11:16
      no to daj jej się wypłakać, tym bardziej, że płacz daje ukojenie. czy chcesz by
      Ciebie ktoś walił, bo wyrażasz swoje uczucia. nie zwracaj zbytniej uwagi, nie
      proś by przestała, otrzyj łzy...
    • awanturka Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 11:18
      Nie wiem co Ci radzić - bo problem leży w tym jak masz sobie radzić z tym, że "nie wytrzymujesz".

      Jedno jest pewne-dzieci nie płaczą bez przyczyny (dorosli zresztą też). Raczej należałaoby powiedzieć, że Ty tej przyczyny nie dostrzegasz. W takiej sytuacji nalezałoby poprostu przytulić lub zostawic ją samą (jeżeli nie chce Twojej obecności)do czasu aż sobie ze swoim rozżaleniem sama poradzi.

      A sama dobrze się zastanów co jest takiego w jej płaczu, że "nie wytrzymujesz", czemu reagujesz złoością. Zrozumienie tego to pierwszy krok abyś zapanowała nad emocjami jakie rodza się w Tobie w sytuacji gdy córka płacze.

      awanturka

      • romy_sznajder Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 12:06
        Mamciuu, kesteś pewna, że nie pomyliłaś forum?
        Wejdź na coś dla mamć, a nie na Depresję!
        Tu się zaraz, że masz fobię dziecięcą, jak też problemy z agresją, zwichrowaną
        osobowość, a Twoje dziecko na 100% będzie konsumentem usług
        psychoanalitycznych. Przez Ciebie, ofkors.
        I to nie dlatego, że rezydenci Depresji są tacy przenikliwi i analityczni,
        tylko Twoje pytanie jakoś nie pasuje do tutejszej konwencji.
        • mamciaa Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 12:21
          Może masz rację, ale na forum dziecięcym jeszcze nikt nie odpowiedził... a tu
          znalazły się dobre dusze. Poza tym zdaję sobie sprawę, że problem tkwi również
          w mojej osobie. Ja już straciłam cierpliwość i czasem zastanawiam się czy ze
          mną wszystko w porządku, zrobiłam się nerwowa, przygnębiona... W każdym razie
          dzięki wielkie.
          • awanturka Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 12:46
            Nie wiesz jakie to ważne(i niestety rzadkie), że widzisz problem w sobie a nie tylko w dziecku. Pomysl jak sobie pomóc? Może psycholog? - awanturka
            • mamciaa Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 13:25
              Dzięki, przydałoby się. Niestety my ciągle się przeprowadzamy i jeszcze nawet
              się nie zorientoawałam w tutejszych lekarzach...u psychologa raz byłam jakieś 2
              lata temu, jestem bardzo wrażliwa uczuciowo ale przede wszystkim teraz to brak
              mi już cierpliwości do dzieci(a mam dwoje)Odpoczynek tego mi pewnie potrzeba.
              Myślę, że jak pójdę do pracy nabiorę dystansu...zobaczymy
        • awanturka Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 12:43
          To jest bardzo dobre forum dla poruszania tego typu problemów!

          Część depresji ma swoje źródłow traumach dzieciństwa, a opisana reakcja matki na płacz dziecka, szcególnie jezeli powtarza się systematycznie może być taką traumą! I autorka watku jest tego swiadoma i o tym pisze . Post najwyraźniej dotyczy profilaktyki zaburzeń psychicznych (w tym depresji)-więc znalazł się na jak najbardziej odpowiednim forum...

          A mówiac juz mniej powaznie, gdzie jako nie tu mozna znaleść dobrze zorientowanych w tematyce płaczu "bez powodu" ;)

          awanturka
    • mlasskacz Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 12:02
      To tzw. tantum temper, dzieciaki czesto to mają, taka nasza WRODZONA taktyka w dzieciństwie. Młode matki łatwo się na to nabierają. Cos jak mówi uri, bez dramatyzowania i zwracania szczególnej uwagi. Daj sie wyryczeć (u Ciebie wtedy pełnia spokoju) np. w sąsiednim pomieszczeniu. Dobre ćwiczenie kondycyjne dla dzieciaka, ale najskuteczniejszą "karą" jest spokojne ignorowanie.
      • mlasskacz Hm..., to zn. "temper tantrum" prawidłowo. 06.02.05, 13:04
        Ale poza tym wszystko sie zgadza. Weź na luz i nie szukaj na siłe czegoś w sobie bo nie to jest przyczyną. To po prostu wrodzona nam technika manipulacji i wzbudzania zainteresowania. Jak nie zadziała przez jakiś czas to się wygasi sama.
        • romy_sznajder Re: Hm..., to zn. "temper tantrum" prawidłowo. 06.02.05, 13:05
          próbowałaś na forum Wychowanie?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=17360702&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=11224942&a=11224942
          • mamciaa Re: Hm..., to zn. "temper tantrum" prawidłowo. 06.02.05, 13:26
            Dzięki, próbowałam...narazie bez rezultatu. Pozdrawiam
            • romy_sznajder Re: Hm..., to zn. "temper tantrum" prawidłowo. 06.02.05, 13:27
              powodzenia w każdym razie.
              wpadnij jeszcze później, może depresyjni rodzice się uaktywnią....

    • mskaiq Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 14:07
      Mysle ze trzeba ignorowac, nie probuj przekonywac ani tlumaczyc, to nie
      przynisie zadnych rezultatow kiedy placze. Pozwol sie Jej wyplakac. Jesli Cie
      to denerwuje idz do innego pokoju. Kiedy sie wyplacze, wtedy rozmawiaj, Ty
      bedziesz spokojna i Ona. Zobaczysz jak szybko znajdziesz z Nia kontakt i
      oduczysz tego zachowania.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • aga964 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 18:58
      Nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie, ale na pewno nie ignoruj płaczu dziecka.
      Przytulenie i próba zrozumienia dziecka to chyba właściwsze.
      Matki depresyjne często nie mają cierpliwośći do swoich dzieci. Znam to. Rady
      ludzi na Forum niekoniecznie Ci pomogą, co najwyżej w sprecyzowaniu problemu.
      Tak na prawdę to Ty masz problem se swoimi emocjami. Dziecko to często taki
      barometr wskazujący sposób funkcjonowania dorosłych wokół niego.
      Poszukaj pomocy psychologa, jego rady mogą Ci wystarczyć, niekoniecznie trzeba
      zaraz myśleć o jakiejś systemtycznej terapii.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • mlasskacz Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 06.02.05, 21:32
      Powtarzam: nie robić histerii. Co innego płacz dziecka bo go coś boli czy sie boi a co innego napady wściekłości. Radzę Ci tak bo sam osobiście taka metodę stosowałem u swojego chłopaka i Bogu dzięki nie ma problemów. Rejwech wokół tych napadów tylko je wzmacnia bo ich celem (przecież nie świadomym) jest skupianie na sobie uwagi. Nie należy dzieciaka wtedy bic ale i nie należy robic cyrku. A przyszłe mamy lepiej niech nie teoretyzują jak pojęcia nie mają.
    • cleopa Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 10:07
      Nie ignoru płaczu dziecka! Jak się czujesz gdy płaczesz??Idź tym
      tropem..Zapytaj co się stalo, gdy płacze dalej..przytul bez slowa-niech w
      Twoich ramionach się wypłacze...
      pamiętam mój ból i zal gdy pozostawałam sama we łzach...teraz mam
      depresje..Pomóż i sobie..i swojej córci..:)
      życzę spokoju..
    • andrea111 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 10:30
      Traktuj napady złości spokojnie! Teraz się nimi przejmujesz i czujesz że zaczynasz odchodzić od zmysłów. Ale nagradzasz przeciez te wybuchy swoja wymuszoną troskliwością. Dzieciak po prostu stwierdza że to działa a Ty musisz spokojnie wykazać, że nie. Za to mozesz zwiększyć swoje zainteresowanie małą, gdy grzecznie sie bawi, to bedzie pozytywny sygnał od Ciebie.Tak czy inaczej, nie bój się. To niedługo samo dziecku przejdzie skoro ma juz 4 lata.
    • mamciaa Reakcja córki na moją nerwową postawę 07.02.05, 13:48
      Myślę, że faktycznie moja córka widząc jak ja się zaczynam denerwować wpada w
      jeszcze większą histerię, staram się opanowywać i nie wpadać w jeszcze większą
      złość co powodowało takie przykre incydenty. Dziękuję wszystkim. Muszę pracować
      nad sobą. Pozdrawiam
    • orlando10 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 13:54
      Przede wszystkim uświadom sobie, że potrząsanie dzieckiem z całej siły to
      maltretowanie go. W medycynie istnieje nawet syndrom "potrząsanego dziecka". To
      grozi powstaniem zmian w mózgu. Weź się, kobito, porządnie za siebie, zanim
      dziecku stanie się krzywda.
      • awanturka Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 15:19
        orlando10 napisała:

        > W medycynie istnieje nawet syndrom "potrząsanego dziecka".

        Zainteresowało mnie to z powodów, hm...powiedzmy bardzo,bardzo osobistych.
        Mogłabyś wiecej na ten temat?

        Czym cechuje się ten syndrom, jak się go leczy?

        może link do jakiejs stronki na ten temat?
        byłabym wdzieczna

        awanturka



        • orlando10 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 15:48
          awanturka napisała:

          > może link do jakiejs stronki na ten temat?

          Niestety w necie nie znalazłam dobrych stron na ten temat. Generalnie chodzi
          jednak o to, że częste, gwałtowne potrząsanie dzieckiem może spowodować krwotok
          podtwardówkowy lub siatkówkowy.

          • awanturka Dziekuję! 07.02.05, 15:52
            • orlando10 Re: Dziekuję! 07.02.05, 15:54
              A jednak coś znalazłam: www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/2000/01/10.php
    • ania20055 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 15:22
      najpierw sprawdz czy dziecko nie jest poprostu chore. przeziebione lub moze je
      cos boli.
      jesli wszystko jest w porzadku, najlepiej troche ignorowac jej placze.
      jesli i to nie pomoze to pojsc z nia do psychologa.
    • soniks Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 16:00
      Potrząsanie dzieckiem "z całej siły" (podobnie jak silny klaps w pupe, gdy
      znajduje sie w pozycji stojącej) moze spowodowac groźne uszkodzenie kręgosłupa!
      Pomysl, jak ona sie czuje gdy nia tak w zlosci telepiesz, tym bardziej, ze
      placz nigdy nie pojawia sie bez przyczyny. Niezaleznie od tego, czy jest to
      proba manipulowania Toba czy wolanie o pomoc, należy dziecku zapewnić poczucie
      bezpieczeństwa, a nie robić cos dokladnie przeciwnego
    • ania20055 Re: Nie chce skrzywdzić dziecka, co robić???? 07.02.05, 16:03


      a tak na marginesie to milosc powinna isc w parze z cierpliwoscia.
      mam nadzieje, ze ta mama kocha swoje dziecko.
      • mamciaa Mama bardzo kocha dzieci 07.02.05, 17:24
        Kocham swoją córkę i jej braciszka, rodzina uważa, że za bardzo, że cały świat
        w nich widzę. Tylko ja czasem już jestem zmęczona. Przez 4 lata w domu z
        dziećmi, sporadycznie wychodziłam bez dzieci. Czasem niestety brak mi już
        cierpliwości, ale bbb kocham swoje dzieci. Pozdrawiam i dziękuję za opinię.
        • ania20055 Re: Mama bardzo kocha dzieci 07.02.05, 17:43
          mamciaa napisała:

          > Kocham swoją córkę i jej braciszka, rodzina uważa, że za bardzo, że cały świat
          > w nich widzę. Tylko ja czasem już jestem zmęczona. Przez 4 lata w domu z
          > dziećmi, sporadycznie wychodziłam bez dzieci. Czasem niestety brak mi już
          > cierpliwości, ale bbb kocham swoje dzieci. Pozdrawiam i dziękuję za opinię.

          moze troche rozrywki?
          czy maz ci nie pomaga?
          moze poszlibyscie sie rozerwac od czasu do czasu?
          nikt ci nie pomaga?
          a gdzie babcie sie podzialy?
          a moze cie stac na opiekunke?

          dzieci chyba nie trzeba caly czas tak otaczac osobistym zainteresowaniem?
          pomysl o sobie. chyba. ze jestes taka mama co wszystko musi zrobic sama bo
          nikomu dzieci nie zostawi, bo nie ufa.

          powodzenia
          • mamciaa Do Ani 08.02.05, 06:43
            Bardzo bym chciała...niestety mąż pracuje, mieszkamy daleko od rodziny(więc
            babci nie ma na miejscu) a na opiekunkę jeszcze nas nie stać. Jeszcze nikogo tu
            nie znam, my ciągle się gdzieś przeprowadzamy...Ale jest najdzieja pracy więc
            dzieci pójdą do przedszkola i złobka. Dzięki i pozdrawiam
            • ania20055 Re: Do Ani 08.02.05, 11:10
              mamciaa napisała:

              > Bardzo bym chciała...niestety mąż pracuje, mieszkamy daleko od rodziny(więc
              > babci nie ma na miejscu) a na opiekunkę jeszcze nas nie stać. Jeszcze nikogo tu
              >
              > nie znam, my ciągle się gdzieś przeprowadzamy...Ale jest najdzieja pracy więc
              > dzieci pójdą do przedszkola i złobka. Dzięki i pozdrawiam

              zajrzyj do swojej skrzynki :-)
    • mamciaa Dzięki 09.02.05, 09:40
      Dziękuję wszystkim za posty, i zostawiam forum dla Was, i nie wiem co Wam
      życzyć...tego czego pragniecie(ale tylko dobrego). Pozdrawiam
      • widelka1 Re: Dzięki 30.04.05, 20:58
        przewaznie dzieci nerwicowców maja pózzniej tez problemy z sobą u mnie chyba
        tak było i odkąd pamiętam mama tez wyładowywała złość wszystko ją drażniło dla
        mnie btyło to dziwne ,nie mogłam ją zrozumieć czego jest taka nerwowa,z byle
        czego robiła afere po to zeby uderzyć,też mną kiedys potrząsnęła do tej pory
        pamietam i mam zal do niej choc minęło juz troche czasu,bałam sie jej wtedy
        własnie zachowywała sie jak nienormalna ,a powodem był kłótnia moja z
        rodzenstwem za którą jak zwykle na mnie wyładowywała najmocniej swoje
        emocje ,nie tylko ja to zauwazyłam,nie wiem co jej zrobiłam,ale teraz mam ze
        soba problemy chodze po psychologach ,biore leki,sama obiecałam kiedys ze nie
        bede bic swoich dzieci,zeby wyrosły na ludzi pewnych siebie,a jak juz dostałam
        i płakałam to sie darła zebym nie ryczała bo mi dołoży jeszcze tak więc
        dławiłam w sobie płacz..takie wspomnienia zostają ..i czuje sie uraz do matki...
Pełna wersja