Musze sie wygadac...

07.02.05, 09:41
Czesc
potrzebuje sie wygadac.Jestem u was nowa. Nie wiem czy tro depresja, czy cos
innego, nie znam sie...

Jest mi strasznie zle, laduje w siebie tony proszkow uspokajajacych, w niczym
nie widze sensu, zaczynam sie poddawac, ale zaczne od poczatku:
jestem mloda mezatka, wiec powinnam byc szczesliwa. Mam dobra prace, wiec
powinnam sie cieszyc.
Problemem jest jednak to, ze maz jest daleko stad. Ja szukam pracy, zeby do
niego dolaczyc, ale jakos opornie to idzie. jestem zagubiona bez niego,
smutna...jednoczesnie wiem, ze nawet bedac z nim, ale bez pracy caly dzien w
domu, bedzie mi jeszcze gorzej.
Poklocilam sie z bardzo dobrym kumplem do tego stopnia, ze kontakty zostaly
zerwane. Moi przyjaciele tutaj nie sa w stanie mnie podniesc na duchu.
Nie wiem co robic.
Brac wiecej prochow? Mocniejsze? Chce te samotnosc, te niechec do robienia
czegokolwiek zagluszyc. Chce moc nie myslec o tym wszystkim, po prostu
przetrwac...
    • lucyna_n Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 11:23
      Nerwica, deprecha, czort wie,
      moja rada
      do psychologa, on bedzie wiedzial co to jest, powinien w kazdym razie, po co sie meczyc?
      • darek1 Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 11:58
        Chyba nie nerwica , ani nie deprecha Lucyko , raczej to ,,Tęsknota,, Ale masz
        rację najlepiej udać się do dobrego psychologa , a nie ładować w siebie kupę
        leków które i tak nie przynoszą żądanego skutku tylko uszczerbek na zdrowiu i
        uszczuplenie oszczędności na te leki. Pozdrawiam serdacznie. Darek
    • kasienka80 Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 12:12
      czyli isc do psychologa?
      Jak wyglada taka wizyta?
      • lucyna_n Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 12:33
        to rozmowa na interesujacy Cie temat
        • kasienka80 Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 13:06
          No tak, ale ja nigdy w zyciu nie bylam u psychologa ;-)
          U normalnego lekarza przychodze i mowie: boli mnie tu i tu.
          U psychologa to tak samo? Ide i mowie: zle mi bo to i to? Mam takie i takie
          objawy?
          • lucyna_n Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 13:56
            tak, dokladnie tak.
    • smutaska3 Re: Musze sie wygadac... 07.02.05, 13:12
      sluchaj laska; co to za leki uspokajajace ktore bierzesz????????

      napisz koniecznie...

      sluchaj a moze lepiej isc do psychiatry po antydepresanty??
      bo leki uspokajajce w wiekszosci uzalezniaja..no i wtedy bedziesz sie leczyc z
      depresji in uzaleznienia...

      moze mozesz przynajmiej odwiedzic meza?
      tesknota na pewno nie dizala wspomagajaco..
      • beti262 Re: Musze sie wygadac... 09.02.05, 10:15
        czesc kasienka80!ja jestem w podobnej sytuacji jak twoja.Moj maz tez jest
        daleko a ja jestem w domu sama z 2 dzieci i tez jest mi smutno i ciezko
        samej.pozdrawiam goraco.
    • mskaiq Re: Musze sie wygadac... 09.02.05, 15:09
      Mysle ze branie proszkow nie rozwiaze Twojego problemu. Ty musisz przeniesc sie
      do Twojego Meza albo Maz musi przeniesc sie do Ciebie. Biorac leki oslabiasz
      sie, im wiecej ich tym bedziesz slabsza a Ty potrzebujesz wszystkich sil aby
      rozwiazac Swoje problemy.
      Przede wszystkim postaraj sie zmiejszyc emocje w Sobie. Zacznij od codziennych
      spacerow, zobaczysz ze Ci pomoga. Twoje emocje opadna, zaczniesz kontrolowac
      Siebie.
      Zacznij rowniez sensowna diete z duza iloscia owocow i warzyw, pomoga Ci pozbyc
      sie wielu toksyn ktore Cie rowniez oslabiaja. Mysle ze musisz wierzyc ze
      rozwiazesz Swoje problemy a nie leczyc ich bo problemow nie da sie wyleczyc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • marcinoe Re: Musze sie wygadac... 09.02.05, 18:23
        jeżeli bierzesz jakieś leki to uważnie przeczytaj ulotkę, szczególnie w miejscu
        gdzie wymieniają objawy uboczne.
        Leki nie rozwiązuja problemów, moga tylko pomagać. To tak jak jeśc garściami
        tabletki na odchudzanie siedząc w fotelu ze stosem pączków...
        Idąc do psychologa nie musisz obawiać się co masz powiedzieć, ważne żeby miec
        motywacje i udać sie do specjalisty. Psycholog to nie dentysta ;)
    • zoltanek Re: Musze sie wygadac... 09.02.05, 18:37
      leki uspokajające, te prawdziwe nieziołowe często powodują depresje,
      szczególnie jeżeli łyka się je garściami, uważaj, pozdro all sad people
Inne wątki na temat:
Pełna wersja