czy ja ją mam ?! potrzebuje psychologa

07.02.05, 12:13
nie wiem co sie ze mną dzieje... boje sie wstać.Denerwuje mnie każdy odgłos
którego nie powinno być. mam takie dni że wkurzają mnie
rozmowy,ziewanie,kaszel..Mieszk am z babcią która jest chora a mimo to
wszystko co robi mnie denerwuje..Na każde niepowodzenie reaguje płaczem.
Lekko kalecze rece...Zawsze wszystko wyolbrzymiam... Nie wiem czy potrzebuje
pomocy?! może nie? Mam chłopaka i bardzo go kocham,ale widujemy sie tylko raz
w tygodniu,jeszcze on wyjeżdza na wakacje i teraz wyjechał na ferie. Szkołę
kończę o 19 więc w ciągu dnia nie mamy jak sie spotykać bo on mieszka za
krakowem.Bardzo potrzebuje kontaktu z nim,ale nikt nie jest w staie nam go
zapewnić.Moja mama twierdzi że widzimy sie codziennie i że wystarczy nam
godzina,a nie trzy , czy nawet więcej !! To jest może przyczyna,ale jeszcze w
domu czasem jest nie tak...
Wogóle nie choruje,grype mialam ostatnio chyba 5 lat temu mimo że wogóle o
siebie nie dbam...Chciałabym wiele rzeczy,ale boje sie co bedzie później...
    • smutaska3 Re: czy ja ją mam ?! potrzebuje psychologa 07.02.05, 13:30
      z chlopakiem widujesz sie raz na tydzien czy codziennie??

      mysle ze to jest najgorszy problem z tych o ktorych napisals..

      reszta to norma

      bo albo raz na tydzien albo codziennie to ejst roznica??
      • miser1 Re: czy ja ją mam ?! potrzebuje psychologa 07.02.05, 16:16
        moja mama twierdzi że widujemy sie codziennie co nie jest prawdą. Widujemy sie
        tylko w soboty.. czasem w niedziele


        ???????????????????
Pełna wersja