male zwyciestwo...;-)

10.02.05, 14:14
Zagladam na to forum dosc regularnie, ale rzadko pisze. pomaga mi to, ze
dolki i leki sa rozumiane przez innych..
W pewnym poscie napisalam, ze nie cierpie na depresje, tylko na dolowania i
zniechecenie gdy cos sie nie udaje, a na czym mi zalezy.
Jestem ostatnio w takim stanie, z powodu problemow w pracy. jestem
zrezygnowana, stracilam werwe do zycia i ochote do zabawy i najgorsze -mam
ogromne problemy z zasypianiem. Najgorsze, bo nastepnego dnia czuje sie
jeszcze gorzej, bo jestem niewyspana. Czasem zasypiam okolo 3-4 rano, potem
nie kontaktuje i mam spowolnione reakcje. Biore na wieczor ziola na sen, ale
nie moge na nie liczyc w 100%.
Ale do rzeczy: wczoraj lezac w lozku znow zaczely mnie ogarniac czarne mysli,
co jest zapowiedzia czuwania... Jednak za rada Astralnie'go zmusilam sie do
myslenia o... kwiatach. efekt: po 30min w koncu usnelam.
Moze to wyda sie Wam idiotyczne, ale to dla mnie wazne i chcialam sie z Wami
podzielic moim malym sukcesem.
To znaczy, ze nie stracilam kontroli nad soba i jesli sie zmobilizuje i
postaram moge odmienic moje pesymistyczne nastawienie.
Zrobilam malutki kroczek w strone zmian...:-)
    • smutaska3 Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:28
      :*

      marlena..pamietaj ze ten trik mozesz jeszce nie raz powtorzyc i zwyciezyc..
      • marlena1512 Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:32
        mam taka nadzieje, Smutaska...
        pozdrawiam
    • sam20 Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:35
      tak naprawde chodzi o to żeby myśleć o jednej konkretnej rzeczy zamiast o
      wszystkim na raz cały nasz niepokój bieże sie z tego że mylimy o zbyt wielu
      rzeczach na raz, pomaga też skupienie sie na głębokim oddychaniu
      • marlena1512 Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:59
        sam20 napisał:

        > tak naprawde chodzi o to żeby myśleć o jednej konkretnej rzeczy zamiast o
        > wszystkim na raz cały nasz niepokój bieże sie z tego że mylimy o zbyt wielu
        > rzeczach na raz, pomaga też skupienie sie na głębokim oddychaniu

        Tak, mozliwe. Dla mnie to jest wielka nowosc, bo nigdy w to nie wierzylam.
    • o0oo Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:37
      gratulacje :-)

      w ciemnej forumowej dolinie, przepelnionej malkontenctwem, brakiem nadzieji,
      pojawil sie promyczek, ktory ja troche moze rozswietli.

      a tak z ciekawosci jak zmierzylas, ze usnelas po 30 minutach? masz jakis
      przyrzad wylapujacy moment twojego zasniecia?
      • marlena1512 Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 14:54
        o0oo napisał:

        > gratulacje :-) DZIEKUJE ;-)
        >
        > w ciemnej forumowej dolinie, przepelnionej malkontenctwem, brakiem nadzieji,
        > pojawil sie promyczek, ktory ja troche moze rozswietli.
        >
        > a tak z ciekawosci jak zmierzylas, ze usnelas po 30 minutach? masz jakis
        > przyrzad wylapujacy moment twojego zasniecia?

        Oj OOOOO, mniej wiecej po 30 min, oczywiscie nie mierzylam, ale mam juz troche
        wyczucia i potrafie ocenic, czy usypialam przez godzine, dwie, czy pol
        godziny ;-))
        • astralnie Re: male zwyciestwo...;-) 10.02.05, 20:08
          Witaj,

          Bardzo się cieszę z tego co opisałaś. Warto podkreślić, że zazwyczaj już
          pierwsza próba daje pożądane rezultaty, tak jak w Twoim przypadku. Nie zrażaj
          się jednak tym, jesli za drugim lub trzecim razem tak łatwo nie zadziała. Warto
          byc wytrwałym, bo korzyści są gigantyczne.

          Przypuszczam, że tak jak każdy, oprócz nieprzyjemnych masz także sny przyjemne.
          Jeśli jest taki który dobrze pamiętasz, proponuję przywołać go kiedy chcesz
          zasnąć. Wspomnienie jakiejś sytuacji z przyjemnego snu automatycznie przeniesie
          Cię do świata astralnego, czyli tam gdzie trafia m.in. każdy śniący.
          Z doświadczenia wiem, że dobrze sprawdzają się w tej roli sny o przebywaniu
          gdzieś na łonie natury (kwiaty!), a także te o lataniu.

          Przy silnych natręctwach myślowych doskonała do zasypiania jest cyfra 34
          (wyobrażanie jej sobie i ciągłe powtarzanie). To taki odpowienik "liczenia
          baranów".

          Pozdrawiam i miłych snów.
          • vinja Re: male zwyciestwo...;-) 11.02.05, 02:42
            Zaczynam intensywnie mysleć o kwiatkach układających się leniwie w liczbę
            34...Start ...
          • marlena1512 Re: male zwyciestwo...;-) 11.02.05, 12:10
            Dziekuje, Astralnie. Wyprobuje cyfre, choc mysle, ze to chyba dla mnie zbyt
            abstrakcyjne.
            Z innej polki, czy znasz jakies sposoby na poprawe samopoczucia?
            Praktycznie bez wielkiego powodu jestem przygnebiona I czesto zachowuje sie jak
            typowy maruda. Mysle, ze w ten sposob trace zycie, nie korzystam z mlodosci…
            rzadko sie usmiecham I rzadki czuje szczescie… I jest mi zimno…
            • astralnie Re: male zwyciestwo...;-) 11.02.05, 18:23
              Witam,

              Jestem w biegu. Napiszę do Ciebie na email w poniedziałek.

              Pozdrawiam
              • sylwka25 Re: male zwyciestwo...;-) 22.02.05, 21:10
                Hej Astralnie! ja tez mam podobnie, napiszesz do mnie tez o tym? Proszę...
                sylwka25@gazeta.pl
    • greta_30 Re: male zwyciestwo...;-) 22.02.05, 17:19
      ale fajnie napisałaś. O rany... Tylko nie zgub tego gdzieś kochana i trzymam
      kciuki i aż się wzruszyłam.

      Masz już prawie wszystkie dane do tego, zeby zacząć wychodzić na prostą. Tak
      się cieszę. Nie pamiętam czy się znamy, ale Twoje słowa brzmią jak z tejj samej
      kapliczki (wybacz, słów odpowiedniejszych mi brakuje bom zmęczona).

      Bo jeśli masz wrogam którego nie jesteś w stanie pokonać w walce wręcz - usiądź
      z boku i obserwuj. Może się czegoś nauczysz, a może wymyślisz jakiś sposób...
      Ty już swój masz. Moje najszczersze gratulacje!

      greta - to nic, że jutro może być znów ciemno. Spróbowałam i wiem, że potrafię.
      /ale jestem patetyczna, spadam :)/
Pełna wersja