Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni

16.02.05, 21:41
Mam dosc.Leki,alkohol,komplikacje po ciazy,jutro badania,sesja,moj byly po
miesiacu znalazl juz nowa dziewczynę.. Powaznie myslę o samobojstwie.Nie mam
dla kogo zyc.Jakie tabletki sa najlepsze?? 6 opakowan? Xanax? Tranxene?
    • emjott Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 16.02.05, 21:51
      Ej, tak radośnie przywitałaś się, że nie możesz tak później obniżać lotów:))))
      Piszesz, że masz troszkę na głowie, to nic dziwnego, że jest trudno
    • looserka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 16.02.05, 21:54
      Może zamiast o głupotach, pomyśl wreszcie o tej psychoterapii.
    • deszczowa.piosenka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 16.02.05, 22:19
      najlepszy jest sznurek i kaloryfer w łazience :-D

      (przestań prowokować.. ko..bieto..!)

      pozdrawiam,
      Deszczowa :-I
      • nat.london Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 00:28
        Nie prowokuję..juz mam dosc.Jestem nieszczesliwa..A nie chcę cierpiec na
        kaloryferze..tabletki i dobranoc..
        • deszczowa.piosenka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 01:29
          nat.london napisała:

          > Nie prowokuję..juz mam dosc.Jestem nieszczesliwa..A nie chcę cierpiec na
          > kaloryferze..tabletki i dobranoc..

          no to proponuję relanium popite wódą or something:
          www.benzo.org.uk/polman/bzcha01.htm#24
          (śmierć przez powieszenie jest ponoć najszybsza i w miarę bezbolesna:))
          bozszze.. ale jestem podła:(

          pozdrawiam serdecznie,
          Deszczowa :-I
          • o0oo Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 01:33
            ale stronka fiu fiu.
          • aneta10ta Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 11:41
            deszczowa.piosenka napisała:

            > no to proponuję relanium popite wódą or something:
            > www.benzo.org.uk/polman/bzcha01.htm#24
            > (śmierć przez powieszenie jest ponoć najszybsza i w miarę bezbolesna:))
            > bozszze.. ale jestem podła:(
            To nie podłość. Benzo możesz podać niemowlęciu, kiedy zbyt długo marudzi przed
            snem. Zadzierzgnięcie warto by rozważyć. Niestety, jest cholernie
            nieestetycznym sposobem zejścia.
            Pozdrawiam
            Aneta
        • deszczowa.piosenka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 01:32
          czy twój nick ma jakiś związek z J. Londonem?
        • aneta10ta Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 11:33
          Cierpiałam tu i ówdzie, ale na kaloryferze... Mówisz, że tak strasznie?
          Aneta
      • o0oo Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 00:29
        > najlepszy jest sznurek i kaloryfer w łazience :-D

        do suszenia bielizny napewno
        • malcolm-x huraaaaaaaaaaaaaaa 17.02.05, 11:22
          ciąg dalszy serialu nastąpił, a juz myslałem ze więcej cie nat.london nie
          usłyszymy.
          a tak na poważnie... piałaś kiedyś ze jestes atrakcyjną młodą dziewczyną,
          czyżbyś mimo takich zalet nie umiała sobie życia ułożyć?????
          • emjott Re: huraaaaaaaaaaaaaaa 17.02.05, 11:26
            Malcom, nie wiesz ze piękne kobiety czesto sa mniej szczesliwe?
            • emjott Re: huraaaaaaaaaaaaaaa 17.02.05, 12:11
              A co ty z tymój wyrzut s psem? Jak mój wyrzut sumienia, jeśli zostanę w szpitalu
              moja Mysia całymi dniami będzie siedzieć sama:((((((((( BUUUUUUUUUUUUUU
        • o-ren_ishi Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 20:35

          > do suszenia bielizny napewno

          Znawca :D
      • aneta10ta Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 11:32
        Psa lepiej zostawić u sąsiadów.
        Aneta
        • citalinka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:23
          do nat.london. Weź sie w łeb puknij dziewczynko, wzbogać dietę o jeden porządny
          lek przeciwdepresyjny, i daj sobie z miesiąc na pierwszą poprawę. Oczywiście
          popełniłaś straszliwy błąd usuwając ciążę, ale wiele kobiet z tym zyje.
          Ukochany, który po miesiącu jest z kim innym góno warty jest, więc nie rób
          sobie wstydu lejąc łzy za nim, jesli juz to nad własną naiwnością.
        • kabanji Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:34
          L.U.D.Z.I.E.!!!!!!! Ochloncie troszeczke! :) Ja nie wiem. Czlowiekowi jest
          ciezko, pisze gdyz jest to najprostszy i najlatwiejszy sposob na dialog o tym,
          a Wy doradzacie jej jak ma sie tego wszystkiego pozbyc a przede wszestkim
          siebie! "Na takie podejscie brak mi slow" Ale nic kazdy ma prawo do
          wypowiadania sie w taki sposob w jaki chce! Po pierwsze "nat.london" wnioskuje
          ze masz dziecko. Jak mozesz mowic ze nie masz dla kogo zyc? Jest milion
          pozytywow dla ktorych warto zyc. To ze Twoj byly po miesiacu znalazl sobie inna
          to tylko oznacza ze znal ja wczesniej, taka prawda. Nie trac cennych chwil
          zycia na rozpamietywanie tego co bylo. Ciesz sie wszystkim. Przede wszystkim
          najmniejsza blachostka! Przypomnij sobie jak to jest byc usmiechnietym.
          Przypominaj sobie to przy kazdej okazji, a okazja jest zawsze! :) Poczuj ta
          radosc i zadowolenie, napewno lepiej sie poczujesz wtedy nie bedziesz chciala
          aby ten stan sie skonczyl. Postaraj sie aby faktycznie sie nie konczyl. Nie
          wymagaj od siebie cudow, poprostu zacznij myslec o milych rzeczach, na poczatku
          nie bedzie latwo, nie zniechecaj sie, przeciez co masz do stracenia? Pracuj nad
          tym, zobaczysz ze gdy poczujesz ze zaczyna sie zmieniac sytuacja tak Ciebie to
          wkreci ze uzaleznisz sie od pozytywow! :) I oto chodzi! Po drugie. Piszesz na
          sam koniec fragment utworu. Znam ten kawalek i jest on o alkoholizmie w domu i
          przemocy. Jesli jeszcze ten czynnik wchodzi w gre to proponuje pomoc sobie i
          zglosic sie do psychologa. Ja sam studiuje psychologie i mialem fakultet o
          depresji. Rozmawialem z ludzmi z objawami depresji jaki i ciezkich stanow
          depresyjnych i napewno rozumiem ten stan bardziej niz zwykly szary czlowiek a
          nawet wiecej. Uwiez mi ze jest ratunek w takich sytuacjach. To nie jest
          sytuacja bez wyjscia! Farmakologia wszystkiego nie zalatwi. Moze jedynie pomoc
          zapomniec. A to nie droga do wyzdrowienia. Nigdy nie mysl ze juz nic sie nie da
          zrobic bo zawsze sie da!!

          Pozdrawiam i duzzzzo optymizmu zycze!!
          • lucyna_n Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:40
            ja tez jestem zniesmaczona tym co napisala deszczowa piosenka ale zanim sie kolejny raz tak
            rozpiszesz do natki to poczytaj kilka jej wczesniejszych watkow, wtedy moze Twoje uwagi beda
            celniejsze.
            • deszczowa.piosenka Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 20:15
              jesteś zniesmaczona tym, co ja writing? a nie tym, co ta nat tu wypisuje?
              toż to czyste provocations!
              ja też tak potrafię; może i nade mną ktoś się ulituje..
              och, dzisiaj połknę siedem opakowań, skończy się ta męka..
              jak mi źleeeeeeeeeee, help, help
          • lucyna_n Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:43
            kabanji napisał:

            Ja sam studiuje psychologie i mialem fakultet o
            > depresji. Rozmawialem z ludzmi z objawami depresji jaki i ciezkich stanow
            > depresyjnych i napewno rozumiem ten stan bardziej niz zwykly szary czlowiek a
            > nawet wiecej.


            no comments...
            • kabanji Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:54
              no comments... hmmm co w tym zlego czy tez jest nieprawda ze widzialem i
              rozmawialem i zadawalem pytania i uzyskiwalem szczegolowe odpowiedzi pod
              kontrola oczywiscie wykladowcy z ludzmi w roznych etapach depresji?
              Co do pierwszej uwagi bardzo dziekuje i zapoznam sie. Nie omieszkam.
              pozdrawiam
              • lucyna_n Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 13:04
                z lekka zabufonowana ta wypowiedz, ale moze to tylko wypadek przy pracy.

                to ze zadawales pytania i starales sie zglebic problem wcale ale to wcale nie oznacza ze wiesz wiecej
                niz szary czlowiek, zdziwilbys sie jaki potencjal tkwi w szarym czlowieku.

                ok, juz sie nie czepiam wszak fachowa sila przyda sie na tym forum, a skoro fachowa sila obiecuje ze
                sie wczyta to trudno nie docenic tego pochylenia nad maluczkimi
                ;)
          • romy_sznajder Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 13:19
            "Przypomnij sobie jak to jest byc usmiechnietym. Przypominaj sobie to przy
            kazdej okazji, a okazja jest zawsze! :) Poczuj ta radosc i zadowolenie,
            napewno lepiej sie poczujesz wtedy nie bedziesz chciala
            aby ten stan sie skonczyl. Postaraj sie aby faktycznie sie nie konczyl. Nie
            wymagaj od siebie cudow, poprostu zacznij myslec o milych rzeczach, na poczatku
            nie bedzie latwo, nie zniechecaj sie, przeciez co masz do stracenia? Pracuj nad
            tym, zobaczysz ze gdy poczujesz ze zaczyna sie zmieniac sytuacja tak Ciebie to
            wkreci ze uzaleznisz sie od pozytywow! :) "

            MADAFAKA.

            "Ja sam studiuje psychologie i mialem fakultet o depresji."

            Nie robisz dobrego PR.
            Zwłaszcza sobie.
    • smutaska3 Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 12:43
      jak czytam co poniektore wypowiedzi to dostaje ku..cy ekstremalnej!!!!zaczynam
      sie gleboko zestanawic czy takie osoby jak ,,,..choruje czy insynuluja????


      bo jak ku.. ktos komus z depresja i powaznymi problemami pisze zeby wzial sie
      w grasc itp to wszystkie flaki sie we mnie wywracaja
      zycze wam ciaglych mysli smaobojczych chociaz przez jeden dzien to mzoe cos
      dotrze do tych waszych zaciemnialych łepetyn
      myslicie ze kurde co to jest?widzimisie?tak jak i wasze choroby zapewne


      grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      przeistaczam sie w psa
      mam wielkie kly
      i pogryze wszystkie cmy

      //////

      nat ,tabletki sa naprawde malo skuteczne,pamietaj ze mozesz wyladowac w
      psychaitryku ,ktory nie jest najprzyjemniejstym miejscem

      mozesz napisac dokaldniej co u ciebie,po za mysleniem o tabsach,myslach s,i
      piciu alkoholu?skoro jeszcze zyjesz to bierzesz leki,chodzisz na
      psychoterapie? .. robisz cos innego.
    • smutaska3 Re:kabanji-zywy dowod na to ze do dupy z psycholog 17.02.05, 12:49
      dzizus krajst:/
      • nat.london Re:kabanji-zywy dowod na to ze do dupy z psycholo 17.02.05, 15:34
        Jestem.Bylam na badaniach..dostalam prace,mojego bylego nowa dziewczyna wczoraj
        o 1 w nocy odebrala tel.. Poj...lam z nią,a potem poszlam spac.Czekam na
        przyjaciolkę z UK.MAm dola.Nie zakocham się juz nigdy!!Boze nawet zaden facet
        mi się nie podoba.Tak jest od wielu lat.
        • smutaska3 Re:kabanji-zywy dowod na to ze do dupy z psycholo 17.02.05, 15:40
          ze juz sie tak zapytam nachalnie

          bylas na jakies psychoterpai??????????????????????????????????????????????
          jestes uzalenziona od bycia ze sowim bylym..sama sie dreczysz,czaisz??

          a po za tym nie miec faceta to chyba nie jest najgorsze co moze w zyciu
          czlowieka spotkac??
          • nat.london Re:kabanji-zywy dowod na to ze do dupy z psycholo 17.02.05, 15:42
            Chodzę raz na 2-3 tyg do lekarza.Na typowej psychoterapii nie bylam..Czy
            rozmowa o problemach z lekarzem nie jest tym samym??? Bylem uzalezniona od
            swojego bylego,ale jak pomyslę,ze sypia z inną to robi mi się niedobrze
            • hmmm_no1 Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 17.02.05, 16:12
              Mysle ze czesciej powinnas. Rozmowa z lekarzem nie jest tym samym. Na
              psychoterapii przede wszystkim grupowej masz fizyczne przyklady ze nie jestes
              sama.

              pzdr
              • smutaska3 Re: Witam!!! Nie pisalam.Ciezkie dni 18.02.05, 20:58
                no tu mi sie nat twoje myslenie podoba,wreszcie poszlas po rozum do
                glowy:P,moze czas tez pomyslec o innych rzeczach "w temacie tejze osoby" ktore
                budza odruch wymiotny i jednoczesnie sa racjonalny argumentami ze szkoda
                twojego cennego czasu na to,,,

                wiesz jesli jest taka mozliwosc to terapia grupowa,albo grupa wspracia by ci
                sie przydala,bo to jest cos innego..ale nie wiem,w sumie nie kazdemu to pomaga..

                troche mnie martwi twoja sklonnosc do topienia smutkow w alkoholu..
Pełna wersja