bejrut78
25.02.05, 20:48
sam czasem siebie nie rozumie,gdy czuje sie supre to jest oki ale jak nastroj
spada to czasem lubie go poglebic-muzyka alkohol,to pewien rodzaj
kontrolowanego dola przy ktorym jest pewien potencjal przyjemnosci czy to
jest normalne? gdy nadchodzi nie kontrolowany dol
ktory odczuwam az fizycznie to wtedy nagle przestaje mi sie to podobac.czy to
dreczenie psychiczne ?? czasem juz nie wiem o co chodzi
"sa noce kiedy niechce sie zyc
sa i nie moge nic i nie zrobie nic
sa czarne chwile i niekazda mija"