nerwica pomożcie

28.02.05, 17:53
mam takie pytanie, lekarz stwierdził u mnie nerwicę, zasłabłem na schodach
jak wchodziłem do domu, bardzo się wystraszyłem dostałem nerwicy, i teraz
boję się wchodzić po schodach, za każdym razem jak sobie o tym pomyślę mdleją
mi nogi, skacze ciśnienie. wogóle jest taka godzina w ciągu dnia gdy
rozmyślam nad tym wtedy czuję się strasznie.
czy to, że mdleją mi nogi, nie mam sił może być powodem nerwicy?
    • lucyna_n Re: nerwica pomożcie 28.02.05, 18:30
      powiem wiecej, nerwica moze byc powodem tego "omdlewania"
      Jakis czas temu wyciela mi moja nerwica lękowa podobny numer na schodach, tak sie wystraszyam ze
      potem pokonanie czterech pieter do mojego mieszkania to byl wyczyn nie lada, do wyboru wina,
      jeszcze gorzej! Nie bylo wyjscia, trzeba bylo cos z tym zrobic. Bralam te schody z rozpedu na jednym
      oddechu, ale na szczescie dosc szybko udalo mi sie jakos wytlumczyc sobie samej ze to bez sensu i
      zaczelam "trenowac" spokojne chodzenie po schodach, z zatrzymywaniem sie co pol pietra i
      mowieniem w duchu ze jest ok, i ze nic sie nie dzieje, wtedy kiedy czulam sie w miare dobrze,
      zbieralam sie w sobie i szlam po tych schodach. Z poczatku koszmar, bicie serca, zawroty glowy,
      uczucie omdlwewania wlasnie, chcec ucieczki ale po jakims czasie to uczucie znaczne sie oslabilo.
      Teraz boje sie tylko takich ktore sa "azurowe: z jakiejs metalowej kratki, ale tez daje rade.
      Trzymaj sie, dasz rade to oswoic, uwierz mi to nie jest wcale takie trudne, a pozytywne efekty sa dosc
      szybko.
      pozdrawiam
    • mskaiq Re: nerwica pomożcie 01.03.05, 13:47
      Tak Lucynko, wspaniala odpowiedz!!! Trzeba to pokonac, kosztuje troche wysilku
      ale po pokonaniu tego strachu jestes wolny, schody nie zamkna Cie w domu.
      Serdeczne pozdrowienia.

Pełna wersja