Jejku, niemam juz sil:'(

04.03.05, 14:26
Z dnia na dzien jest coraz gorzej. Od nikogo niemam wsparcia (z wyjatkiem
mojego chlopaka, ale On niestety mieszka w innym miescie:().I jeszcze wszyscy
mnie pograzaja. Moj brat ciagle sie czepia,mowi mi przykre slowa, wyzywa,a
ja...jestem na skraju wytrzymalosci. On nawet niewie, ze kazde jego slowo
wyzwala we mnie mysli samobojcze. Teraz najchetniej bym to zrobila, ale
wiem,ze musze ochlonac. Tak ciezko mi sie zyje z depresja,a inni jeszcze mi
to utrudniaja. Mowia, ze jestem nikim, wszystko robie zle...i inne epitety-
bardzo mnie bola takie slowa. Chcialabym to olewac, ale niepotrafie. Niemam
juz sil z tym walczyc...Mam dosyc tego wszystkiego, calego mojego
zycia...Czuje sie koszmarnie...
CHRZANIE TO WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • aneta10ta Re: Jejku, niemam juz sil:'( 04.03.05, 15:44
      ksiezniczka0 napisała:

      > CHRZANIE TO WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      PRAWIDŁOWO!!!
    • fedio ale przecież może być inaczej 04.03.05, 17:59
      nie dawaj sie temu klimatowi!!! to wszelkie dziadostwo , które ci podpowiada ,że jestes nikim , dziala
      tak od tysięcy lat. Ciągle tak samo -aby ludzi zgnoić,poniżyć , zdołować, odebrac chęć życia. Nic
      nowego. Apostoł Paweł pisal-że jego zamysły(diabła) sa im dobrze znane. Posłuchaj dziewczyno-Bóg
      cię stworzyl cudownnie. Na swój obraz . Dał ci moc twórcza , abyś panowała w życiu ,a nie ulegała
      temu ciężarowi. Dawid śpiewał-Panie jak pięknie mnie uksztaltowaleś-czujesz się zachęcona?
      • sam20 Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 18:25
        Mam krzywe nogi, garba, łupież, zeza rozbieżnego czy ja również jestem
        stworzony na podobienstwo Boga?
        Ja śpiewam- Panie jak kiepsko mnie ukształtowałeś - czuje sie zniechęcony
        • lucyna_n Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 18:40
          nie kłam, napewno nie masz tego wszystkiego
          zaloże sie ze tylko łupież:)
          • sam20 Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 19:03
            chcesz fotke Quasimodo? :)
            • lucyna_n Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 19:17
              pewnie ze chce, ale jak znam zycie wyslesz mi jakiegos gostka znalezionego na stronie z wybrykami
              natury:P
              • sam20 Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 19:21
                nie no co ty, prawdziwy ja bede :)
                do cyrku może to za mało ale na fobie spoleczna wystarczy
                • lucyna_n Re: ale przecież może być inaczej 04.03.05, 19:22
                  no to ślij, ja też Ci wysle swoje, ale umawiamy sie z góry, żadnych komentarzy , zeby nie trzeba bylo
                  pisac naciąganych komplementow w żadną stronę ok?
                • lucyna_n pękasz? 04.03.05, 19:25
                  • sam20 easy:) 04.03.05, 20:03
                    juz śle
                    tylko nie przestrasz sie :)
                  • sam20 Re: stękasz 04.03.05, 20:08
                    jakos nie radze sobie z tą foorumową pocztą
                    mozesz podac normalny mail?
                    • lucyna_n Re: stękasz 04.03.05, 22:07
                      lucyna_n@gazeta.pl

                      czekam
      • ksiezniczka0 Re: ale przecież może być inaczej 05.03.05, 14:08
        To wlasnie wiara w Boga bardzo mi pomaga. Jest zrodlem pocieszenia. Ale
        depresja ma to do siebie, ze te wszystkie negatywne mysli czesto sa silniejsze.
        Nieumiem czasem z tym walczyc. Gdyby nie Bog to niewiem...to On powstrzymuje
        mnie przed zrobieniem sobie czegos. Ach, kto zrozumie zycie?:(
        • 1gornez6 Re: ale przecież może być inaczej 06.03.05, 08:15
          kup sobie vibrator
        • osiba Re: ale przecież może być inaczej 06.03.05, 12:57
          Wiele razy zastanawiałam się nad sensem życia i znalazlam go dopiero,gdy poznałam Jezusa.Teraz już
          wiem że całe stworzenie wypłynęło z miłości. Taki był cel-Bóg chciał mieć dzieci! A co z aniolami ? To
          były tylko stworzenia-a nie dzieci. W człowieka włożyl część siebie. Jesteśmy tacy jak On ,na jego obraz
          i podobieństwo. Niestety człowiek upadł i ojcem jego stal się diabeł. Człowiek stał się martwy duchowo
          przez grzech-w Efezjan 2.1 pisze''i wy umarliście przez upadki i grzechy wasze ,w których niegdyś
          chodziliście wg mody tego świata,naśladujac władcę który rządzi w powietrzu(diabła) ducha,który teraz
          działa w synach opornych" Ja tak rozumiem życie. Wiem z tego fr dlaczego jest tyle zła-czy człowiek
          martwy duchowo może może czynić dobro? Rozumiem też dlaczego diabeł gnębi ludzi ,dołuje
          ,ośmiesza, oskarża-bo są takiej natury jak on-upadłej. Sam człowiek sobie z tym by nie poradził,
          rozumiem dlaczego ci tak ciężko. Zapytasz co dalej-po co żyć skoro tak jest? J tutaj Bóg nie zostawił
          człowieka samego , bo za bardzo go kochał-i co zrobil-oddał to co mial najcenniejszego swojego syna.
          Aby ten wykupil ludzi z mocy złego,własną krwią.Kol 1.13"który nas wyrwał z mocy ciemności i
          przeniósł do królestwa Syna swego umilowanego . I tutaj zaczyna się wielki plan zbawienia ,który Bóg
          zrealizował w Jezusie.Plan dzięki któremu człowiek zostaje wyrwany ze śmierci i zostaje ożywiony na
          nowo ,zostaje przywrocona mu chwała i dostojenstwo. Zostaje nazwany na nowo synem bożym-
          Rzymian 3.26 "Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Wszystkie
          listy nowego testamentu o tym mówią ,uczniowie tego nauczali za co byli prześladowani . GLosili, życie
          które jest w Jezusie!!! Czy po przeczytaniu tego ciagle myslisz że życie nie ma sensu?
    • sam20 wymiękasz 04.03.05, 22:30
      oK, now YOu
      • lucyna_n Re: wymiękasz 05.03.05, 00:00
        no coś Ty , w życiu nigdy:D
        juz wysylam

        ale powiem, chociaz mialam nie komentowac, ze niczego sobie jestes:)))
        masz moze jakies calosciowe zdjecie? , wiesz chce skonfrontowac czy reszta tez tak odbiega od
        Twojego opisu.
        • sam20 brzdękasz 05.03.05, 15:56
          miałem nie komentowac ale również jestes niczego sobie ;)
          całosciowego nie posiadam, a z tą fobią to niestet nie żart choc chciałbym żeby
          tak było, no ale nie ma lekko
          pozdrawiam trzym sie ciepło Pa


          "Każdemu jest ciężko to nie jest żadne tłumaczenie"
    • mskaiq Re: Jejku, niemam juz sil:'( 04.03.05, 23:18
      Masz wsparcie w Swoim chlopaku a to bardzo wiele. Niestety zycie czesto niesie
      bardzo wiele zlych slow, brak tolerancji itp.
      Po prostu my nie rozumiemy ze nasze zle slowa potrafia ranic. Paradoksem jest
      ze nawet osoba ktora kocha potrafi zranic druga osobe. Sama o tym wiesz bo
      pisalas o tym ze ranisz Swojego chlopaka.
      Trzeba nauczyc sie wybaczac, najpierw Sobie bo zwykle kiedy nie mozesz wybaczyc
      komus nie potrafisz wybaczyc Sobie rowniez.
      Ten brak wybaczenia to olbrzymie zrodlo depresji, jesli nie nauczysz sie
      wybaczac bedziesz Sama sprowadzala na Siebie brak sensu i depresje.
      My czesto nie zdajemy sobie sprawy jak czesto nasza negatywnosc wplywa na nas,
      jak bardzo cierpimy przez nia.
      Sprobuj ignorowac to co mowi brat albo inni ktorzy Cie doluja. Mowia tak bo
      maja zly dzien, albo uwazaja ze w taki sposob moga Ci pomoc. Nawet nie wiesz
      jak powszechna sprawa jest proba pomagania przez dolowanie innej osoby. My
      czesto uwazamy ze jak wysmiewamy czyjes wady to w ten sposob pomagamy. Niestety
      nie. Tylko zrozumienie, tylko milosc przynosi ulge. Wiesz o tym bo Twoj chlopak
      Ci przynosi wlasnie te wartosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • leksheygyatso Namiary na konsultację 05.03.05, 21:20
      WITAM,

      szkoda marnować zdrowia i młodosci.Tyle zycia przed Panią.
      Niech Pani ratuje sie dla bliskich i chłopaka może Pani przyszłego męża?

      Polecam do konsultacji:

      Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA
      (22) 654 40 41
      W poniedziałki i czwartki w godz. 17-20 pod tym telefonem
      dyżurują lekarze psychiatrzy.

      Opis sympotmów depresji znajdzie Pani na stronie ITAKA
      www.leczdepresje.pl/main.php?S= leczdepresje&L=pol&T=symptoms

      Jeśli masz jakieś problemy czy wątpliwości...
      Psychiatra chętnie odpowie na pytania.
      adres psychiatra@leczdepresje.pl

      Polecam też do ew anonimowej konsultacji:
      Ogólnopolska Infolinia Psychiatryczna

      0-800 600 700 (pt.-nd. 16-22)

      serdecznie pozdrawiam
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      lekshey

    • jasko82 Re: Jejku, niemam juz sil:'( 06.03.05, 08:25
      Każdy miał kto choruje na to paskudztwo taki moment, że nie ma już siły. Ja też
      stałem na dachu wierzowca i myślałem żeby nie skoczyć. Ale spróbowałem i teraz
      wiem, że było naprawde warto. Pamiętaj, że masz kochającego chłopaka. Pomyśl,
      że z nim możes zstworzyć to o czym pragniesz i uwolnisz się od wsoich złych
      przeżyć. Wiem, że Ci się uda tylko się nie poddawaj. Mi się udało.
Pełna wersja