chantal_k
12.03.05, 19:55
dzisiaj rano miałam puls około 160 na minutę, lekarka z pogotowia stwierdziła
częstoskurcz nadkomorowy i zabrali mnie do szpitala. pomogły dopiero zastrzyk
i dwie kroplówki, chociaż już prawie bym została w szpitalu.
I tu moje pytanie. kilka dni temu zmieniałam lek przeciwdepresyjny z
Fluoxetinu na Seroxat. Po Seroxacie dygotałam, więc po 8 dniach wróciłam do
Fluoxetinu. I natychmiast zaczął się wysoki puls, a już dzisiaj kulminacja.
Źle postąpiłam, zmieniając lek, prawda? w ogóle te zmiany są niedobre.
Dopiero w poniedziałek zadzwonię do mojego psychiatry.
Ale zostanę już twardo przy Fluoxetinie, bo po nim nigdy mi nic nie było.
Czy dobrze robię?