Może ktoś mi doradzi?

12.03.05, 21:02
Nie wiem co to depresja,ale od jakiegos czasu mam tak zwanego doła. Rano mam
zapał do wszystkiego,ale jak tylko nadaża sie okazja odkładam to na potem.
Chodzi mi oto,że potrzebuje jakiegoś "kopa" do życia. Na dzień dzisiejszy
jest tak: dużo bym zrobiła ale nie ruszając sie z miejsca. Najnormalniej mam
lenia w tyłku.
Powiedzcie, jak z tego wybrnąć? Mam tego dość, ale nie umiem sobie z tym
poradzić. Czy powinnam iść do jakiegoś specjalisty?
    • lili6 Re: Może ktoś mi doradzi? 12.03.05, 22:49
      ja mam dokladnie to samo. ale lepiej czuje sie wieczorem.tez nie mam dopingu do
      robienia czegokolwiek, ato chyba dlatego, ze nie wierze w siebie. tutaj
      najlepszym lekarstwem jest milosc
    • antylooo Re: Może ktoś mi doradzi? 12.03.05, 23:56
      elekta72 napisała:

      > jest tak: dużo bym zrobiła ale nie ruszając sie z miejsca. Najnormalniej mam
      > lenia w tyłku.

      "ja wiem że trochę się starasz
      lecz powiedz mi ile przed
      lustrem spędziłeś dni"

      niestety nie znam sposobu. jesli nie masz innych objawow (lekow, boli) to moze
      sprobuj jakies srodki z zen-szeniem (podobno dodaja energii)albo ziolowe,
      dziurawiec. teraz glosno jest ze ludzie zle sie czuja z braku slonca, moze z
      nadejsciem wiosny poczujesz sie lepiej.no i sa jakies naswietlajace terapie
      itp. a poza tym mysle ze wizyta u psychologa nie zaszkodzi. nie daj sie wpedzic
      w depresje. wykrzesaj jakies resztki sil.

      pozdrawiam
    • mskaiq Re: Może ktoś mi doradzi? 13.03.05, 00:42
      Wedlug mnie Twoj problem polega na tym ze nie kontrolujesz tego co powinnas
      robic, odkladasz to na pozniej. Ten dol moze sie przeksztalcic w depresje kiedy
      nie zrobisz nic co mogloby zmienic Twojego podejscia do zycia.
      Mysle ze powinnas zaczac cwiczyc codziennie jakis sport, to pomoze
      Ci odzyskac kontrole nad Soba. Musisz to robic wbrew niecheci
      ktora moze sie pojawic w Tobie. Ta niechec czesto jest nazywana
      lenistwem, nie jestes leniwa, po prostu pojawia sie w Tobie niechec i
      dlatego nie robisz tego co planujesz.
      Mysle ze kontrola nad Soba polega na tym aby przelamywac ta
      niechec kiedy sie ona pojawia. Trzeba kierowac sie rozsadkiem.
      Mysle ze wiesz co jest wazne i co pomaga. Czesto do tych rzeczy
      ktore sa dobre dla nas pojawia sie niechec.
      Zwroc uwage ze rzeczy ktore szkodza przychodza latwo. Zawsze to
      powtarzam ze o dobre rzeczy trzeba walczyc, zle przychodza same.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • elekta72 Re: Może ktoś mi doradzi? 13.03.05, 16:22
        Dzięki serdeczne. Gdy się tak zastanowić,to to moje lenistwo jest niechęcią do
        robienia czegokolwiek. Możliwe,że to jest z braku słońca chociaż nie wydaje mi
        się,że to od tego.Ogólnie lubie zimę i śnieżny puch. Miłości mi też nie brak,bo
        mam wspaniałą rodzinkę (dwoje dzieci-chłopca i dziewczynkę) oraz cudownego
        męża. Może to ta codzienność na to wpływa.Praca,dom,dom,praca i mało czasu dla
        siebie i przyjaciół. Dobrze,że mam oparcie w mężu,bo bym już
        całkiem "zkapciała".
Pełna wersja