nieoczekiwana śmierć bliskiego

13.03.05, 18:45
dziesięć dni temu zmarł mi ojciec na zawał jak sobie ztym poradzić
psychicznie nieumię nic jeść i spać pomocy? !!!
    • e-mila1 Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 13.03.05, 19:18
      Przykro mi, naprawdę
      Czas najlepiej leczy rany...
      Staraj się nie myśleć i zająć byle pierdołami które nie pozwolą Ci myśleć o tym
      co się stało...
      Musisz mieć głowę zajętą czym innym...to DZIAŁA
      Przebywaj z ludźmi, którzy nie będą Ci o tym przypominać...
      TRZYMAJ SIĘ, pozdrawiam gorąco
    • leksheygyatso Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 13.03.05, 19:18
      WITAM,
      bardzo współczuje i rozumiem.Mnie też kiedys spotkało cos podobnego.
      Ale zapewniam Pana,ze nie był to przypadek.
      A proces psychologicznej żałoby ma swoje prawa i musi troche potrwac.
      Prosze nie walczyć z tym. dać sobie czas na odpoczynek.
      Jesli jest Pan wierzący prosze modlic sie za tate i wspomagać Go w drodze na
      drugą stronę.Może Pan wyobrażać sobie że idzie do miejsca pełnego piekna i
      miłości.Ciepłego światła.
      Polecam wysłać darmowa prośbe o specjalny obrzęd pogrzebowy Pova
      www.tendrel.za.pl/powa.htm
      Polecam tez do poczytania jeden z moich ulubionych tekstów:
      www.dharma.pl/index_autorow/k/kalu_4podst_med.html
      Polecam też nastepujące ksiązki:
      2.Levine Stephen
      KTO UMIERA?-SZTUKA ŚWIADOMEGO ŻYCIA I ŚWIADOMEGO UMIERANIA
      Wyd. Szafa

      3.Kubler-Ross Elisabeth
      Życiodajna śmierć O życiu, śmierci i życiu po śmierci
      ISBN: 83-7015-783-1
      Wydawnictwo: Św. Wojciech
      Rok wydania: 2005

      Autorka uczy nas, jak rozmawiać, kontaktować się z osobami
      zbliżającymi się do śmierci i z ich bliskimi, jak poznać i
      zaspokajać ich potrzeby - uczy prawdy, miłości, szacunku w
      poznawaniu i wspomaganiu człowieka cierpiącego, odkrywa nowe
      oblicze śmierci otwierającej drogę z "przedżycia" do życia
      wypełnionego duchowością. Prof. dr hab. med. Jacek Łuczak

      4. Polecam tez klasykę badań stanów "po śmertnych" które nadaja
      zyciu sens.
      Moddy,Jr. Raymond A.
      "ŻYCIE PO ŻYCIU"
      "Co to jest śmierć? Czego możemy oczekiwać po śmierci? Raymond A.
      Moody zbadał ponad sto przypadków osób, które doświadczyły śmierci
      klinicznej i potem zostały przywrócone do życia. Przytacza
      niezwykłe relacje tych, którzy byli po tamtej stronie i wrócili
      stamtąd. Wszystkie są świadectwem istnienia życia po śmierci
      fizycznej. Owe opowieści są zadziwiająco podobne w szczegółach,
      przepojone spokojem i miłością.Książka Moody`ego jest ponadczasowa.
      Wiąże nas z naszą duchowością i pomaga w zrozumieniu życia."

      W tym temacie polecam też do poczytania stronę zrobiona przez moja
      znajoma, która zajmuje sie terapią transgresyjną(poruszające
      świadectwa z poprzednich wcieleń).
      www.ewolucja.aid.pl/doswiadczenia.htm
      www.ewolucja.aid.pl/reinkarnacja.htm

      pozdrawiam
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO AMITABHA BUDDHA
      p.s. może to co się stało będzie inspiracja do pogłebienia praktyki religijnej
      w tej tradycji, która jest najbardziej bliska?
      lekshey
      • suchyxxx Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 13.03.05, 19:38
        Ja też bardzo współczuję:( Napewno da sobie pan radę a w razie gdyby stan sie
        długo nie poprawiał to zachęcam do psychologa.Mam nadzieję że wszystko wróci do
        normy i leki nie będą potrzebne.Proszę zająć się czymkolwiek innym bo to pomaga.
    • a0921 Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 13.03.05, 19:49


      to trudne b. mi przykro
      przezyłam cos podobnego poł roku temu

      na początku wszystko było niby ok, dopiero później po jakims czasie stres
      wylazł ze mnie
      nie potrafiłam sobie sama z nim poradzic więc poszłam do psychiatry - miałam
      lęki - do tej pory mam, kłopoty ze snem....

      radze nie czekac tylko od razu udac sie do psychologa
      pozdrawaim serdecznie

      agata
      • libra72 Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 13.03.05, 20:12
        Wspólczuje,
        przeżylam to samo 2 lutego prawie ze nagle zabrali mi tate do szpitala ,nad
        ranem po szeregu zabiegow stracił przytomnosc ,potem zabrany na OIOM, nna który
        mnie nie wpuszczono zmarł 4 lutego.
        Mama zmarła tez na serce 6 lat temu ,zostałam "sama".
        TYlko sens daje mi rodzina dziecko i mążi iwiara, nie moge sie z tym pogodzic
        że Go nagle zabrakło w pokoju wszystko jest tak jakby zaraz miał wrócic
        Jestem w kontakcie z psych. ale nikt za nas tego nie przezyje
        Odejście drugiego rodzica dopiero boli! ,a jak sie nie ma rodzeństwa!- tojest
        naprawde żle...
    • superszczur Przeszedłem to. Najważniejsze, to podejść do tego 13.03.05, 20:11
      poważnie, co oznacza, że swoją żałobę musisz przeżyć nie uciekając od niej. Jest to bardzo naturalne i nie należy stosować tutaj zadnych trików bo załoba nie zabija.

    • mskaiq Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 14.03.05, 15:49
      Ja mysle czesto o mojej Matce ktora nie zyje. Mysle o niej pieknie, przypominam
      sobie dobre chwile ktore spedzilem z Nia przed smiercia. Jej radosc, usmiech i
      bezradnosc. Te uczucia nie rania.
      Ty budzisz zal, to jedno z najgorszych uczuc ktore mozna budzic w Sobie. Musisz
      przestac, kiedy przychodzi zal to mysl o Ojcu tak pieknie jak umiesz, jaki byl
      dobry i kochany.
      Sprobuj rowniez robic codzienny spacer i byc aktywna. To powinno pomoc Ci
      oderwac sie od tych zlych mysli ktore akceptujesz w Sobie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • an_a1 Re: nieoczekiwana śmierć bliskiego 14.03.05, 16:12
        mskaiq napisał:

        > kiedy przychodzi zal to mysl o Ojcu tak pieknie jak umiesz, jaki byl
        > dobry i kochany.
        Jak po każdym rozstaniu...
        Ana
Pełna wersja